Wymiana znaków za 27 milionów złotych

Nazwy miast położonych w sąsiednich państwach będą podawane na znakach drogowych w języku polskim i w języku oryginalnym – wynika z rozporządzenia ministra infrastruktury. Teraz ruszyły zmiany.

Jest na to czas do 2028 roku. Koszt całej operacji oszacowano na 27 milionów złotych. Na pierwszy ogień poszło Podkarpacie. Resort infrastruktury uważa, że będzie to duże ułatwienie dla osób, które nie znają pisowni nazw zagranicznych miast w języku państwa, na terenie którego są położone.

Zmiany wprowadza nowelizacja rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach.

– Powinniśmy pamiętać, że nazwy miejscowości w krajach sąsiednich mają często również polskie brzmienie. Dzięki przygotowanej zmianie w prawie pojawią się one wreszcie na drogowskazach przy naszych drogach. To zmiana od dawna oczekiwana przez kierowców w całej Polsce – tłumaczy minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

CZYTAJ TAKŻE: Większe pieniądze na naprawę dróg

Nowe przepisy wprowadzają obowiązek podawania na tablicach przed drogowskazowych, tablicach szlaku drogowego oraz drogowskazach tablicowych nazwy dużego zagranicznego miasta, do którego prowadzi droga, w języku polskim i w języku oryginalnym.

„Dostosowanie znaków drogowych do nowych wymagań będzie następowało stopniowo, przy uwzględnieniu ich bieżącego utrzymania i zmieniającej się sieci dróg” – wyjaśnia Ministerstwo Infrastruktury.

Pod koniec września na Podkarpaciu rozpoczęto realizację zapisów nowelizacji rozporządzenia Ministra Infrastruktury. Tu zmiany zostaną wprowadzone na 94 znakach drogowych ustawionych przy autostradzie A4 i drogach krajowych: DK19, DK94.

Łączny koszt wprowadzenia zmian to ok. 200 tys. zł, z czego połowa to koszt zmian w oznakowaniu podkarpackiego odcinka autostrady A4. W pierwszej kolejności nowe oznakowanie będzie wdrażane na autostradzie A4, co planowane jest w terminie do 1 listopada 2019 roku.

CZYTAJ TAKŻE: Porządkowanie inwestycji na drogach

Będzie to realizowane na zasadzie wklejek, a więc bez wymiany tablic, a jedynie zastępując obecnie funkcjonujące nazwy miejscowości nowymi, pisanymi w języku polskim na już istniejących znakach. Dostosowanie znaków drogowych do nowych wymagań będzie następowało stopniowo, przy uwzględnieniu ich bieżącego utrzymania i zmieniającej się sieci dróg.

Nazwy miejscowości będą zapisywane w jednym wierszu, w następującej kolejności: nazwa w języku polskim oraz nazwa w języku oryginalnym, podana w nawiasie. Jeżeli natomiast nazwa w języku oryginalnym ma tożsamą pisownię z nazwą po polsku, albo gdy nazwa w języku oryginalnym nie ma odpowiednika w języku polskim, umieszcza się tylko nazwę w języku oryginalnym i nie stosuje się nawiasu.

Na znaku, z prawej strony nazwy miasta w sąsiednim państwie, podawany będzie również znak oznaczający to państwo w ruchu międzynarodowym, np. Lwów (Lviv) UA, Wilno (Vilnius) LT.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Wstrzykiwacze z aplikacją na smartfonie

Z dzisiejszej perspektywy mam wrażenie, że początki naszej działalności były dużo bardziej ryzykowne i ...

Gmina nie zapłaci za faul

To, że władze lokalne organizowały turniej piłkarski, nie uzasadnia domagania się od nich pieniędzy ...

Nieudolne kontrole na budowach 

Nadzór budowlany działa niezbyt skutecznie. Popełniający samowolę często są bezkarni.  Najwyższa Izba Kontroli nie ...

Nowe kreacje polskich teatrów

Kolejne samorządowe zespoły zagrają w nowych dekoracjach po przebudowie siedzib dzięki miejskim i unijnym ...

Dialog z pominięciem samorządów

Chociaż to z samorządowych budżetów płacona jest część pensji nauczycieli, nie zaproszono ich na ...

Woonerf na łódzkiej ulicy Traugutta

Podwórko na miejskiej ulicy

Woonerf. To słowo, z którym coraz częściej będziemy się spotykać podczas miejskiego spaceru. Kolejne ...