Boczne drogi nadal niebezpieczne

W ubiegłym roku było mniej wypadków, ale nieco więcej osób zabitych. Blisko 80 proc. z nich wydarzyło się na drogach jednojezdniowych, z których większość jest w gestii samorządu. Autostrady są bezpieczniejsze.

Nadmierna prędkość, wymuszenie pierwszeństwa oraz lekceważenie pieszych na przejściach – najczęściej te zachowania kierowców prowadzą do tragedii na drogach – wynika z raportu Komendy Głównej Policji, która podsumowała bezpieczeństwo na drogach.

W regionach różnie

W ubiegłym roku w całym kraju doszło do 31 674 wypadków, co oznacza, że było ich o 1086 mniej niż rok wcześniej. Rannych zostało 37 359 osób – to znacząco, bo o 2107 mniej. Jednak niestety, drogowe kraksy pochłonęły więcej ofiar śmiertelnych – aż 2 862 – to o 31 więcej niż rok wcześniej.

Statystycznie najbardziej „wypadkowym” regionem jest Łódzkie, gdzie wydarzyło się ponad 3,7 tys. wypadków, oraz kolejno – Małopolskie (3,4 tys. takich zdarzeń), Śląskie i Wielkopolskie (po 3,4 tys.). Z kolei pod względem liczby zabitych na czele znalazło się woj. mazowieckie z 297 ofiarami śmiertelnymi, a następnie – woj. wielkopolskie i łódzkie.

Jednak, biorąc po uwagę liczbę mieszkańców, natężenie ruchu, wielkość województwa oraz wskaźniki zabitych i rannych, sytuacja przedstawia się już inaczej. I tu najgorzej wypada woj. kujawsko-pomorskie, gdzie na 100 wypadków śmierć ponosi średnio 17,6 osób. Zaraz potem jest woj. podlaskie (tu ginie 15,2 osób na sto wypadków) i lubelskie gdzie wskaźnik zabitych sięga 14,7). Na przeciwnym „biegunie” – gdzie wskaźniki zabitych są najniższe jest woj. pomorskie (5,8 ofiar śmiertelnych), łódzkie i małopolskie. – Najwięcej wypadków miało miejsce na prostych odcinkach dróg oraz na skrzyżowaniach z drogą z pierwszeństwem przejazdu – mówi Mariusz Ciarka, rzecznik KGP.

Jak się okazuje, bardziej tragiczne w skutkach są wypadki w terenie niezabudowanym (choć jest ich mniej) – w co szóstym ktoś zginął, podczas gdy w obszarze zabudowanym tylko w co osiemnastym. Powód? – Tam kierowcy rozwijają większe prędkości, często w jednym samochodzie ginie więcej niż jedna osoba, a ponadto pomoc lekarska dociera znacznie później – wskazuje Mariusz Ciarka.

Zdecydowana większość wypadków – blisko 80 proc.ogółu – miała miejsce na drogach jednojezdniowych, dwukierunkowych. Za to stosunkowo niewiele wydarzyło się na autostradach – 434, na drogach ekspresowych – 407.

Autostrady bezpieczne

Najbardziej „wypadkowa” była autostrada A4, gdzie w ubiegłym roku w 175 kraksach (o 31 mniej) zginęło 19 osób (rok wcześniej – 33 osoby). – Tu do wypadków dochodzi głównie z powodu prędkości oraz niezachowania odległości między pojazdami – podkreślają policjanci. Co piąta kraksa wydarzyła się na drogach krajowych (tu zginęła jedna trzecia spośród ofiar śmiertelnych).Najwięcej zdarzeń zanotowano na drodze nr 7 oraz 91, 94 i 12.

Choć w porównaniu z sytuacją sprzed dekady, kiedy na drogach zginęło ponad 4,5 tys. osób, teraz jest zdecydowanie lepiej, to wciąż Polska należy do krajów o najwyższym wskaźniku ofiar śmiertelnych. Na 100 wypadków przypada u nas 8,6 zabitych – podczas kiedy np. w Niemczech 1,1 – mimo że w tym kraju rocznie dochodzi do 300 tys. wypadków (to dane z 2017 roku najbardziej aktualne opublikowane w bazie CARE z krajów europejskich.

Opinia

Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury

Zachowanie sieci drogowej we właściwym stanie i zapewnienie bezpieczeństwa korzystającym z niej mieszkańcom jest dla wielu samorządów bardzo trudne. Podstawowym ograniczeniem są niewystarczające środki, jakimi na ten cel dysponują powiaty i gminy. Fundusz Dróg a, zgodnie z zapowiedzią premiera Mateusza Morawieckiego, umożliwia staranie się o pomoc także biedniejszym samorządom poprzez uzależnienie dofinansowania od wysokości dochodów.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Przedszkola drenują kasę miast

Prywatne placówki żądają grubych milionów złotych tytułem zaległych dotacji, co może zachwiać budżetem niejednego ...

Edukacyjna sieć oplata szkoły

Blisko 15 tysięcy szkół jest już w Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej. Wciąż można składać wnioski ...

Likwidacja kopciuchów w Polsce. Katowice jednym z liderów

Polski Alarm Smogowy podsumował, w jakim tempie w polskich miastach wymieniane są stare kotły ...

23 miliony złotych na eksponaty

Przetarg na wykonanie 212 eksponatów ogłosi w tym miesiącu Morskie Centrum Nauki w Szczecinie. ...

Lokalny transport: pieniądze nie wystarczą

Transport zbiorowy potrzebuje jasnych, kompleksowych przepisów. Finanse pomogą, ale nie rozwiążą problemów.

Mieszkańcy o planie zagospodarowania wypowiedzą się też w internecie

Prace nad dokumentami planistycznymi mogą być prowadzone online. Gminy będą mogły przyznawać za czas ...