Uroczyste podpisanie umowy w tej sprawie, z udziałem wiceministra klimatu i środowiska Ireneusza Zyski, nastąpiło 19 września 2022 r. w Starej Kopalni w Wałbrzychu.
Starania o wielomilionowe fundusze to nie tylko kwestia ambicji ekologicznych, ale również obowiązku wynikającego z ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Przepisy do 2028 roku wymuszają zerową emisję w 30 proc. pojazdów komunikacji miejskiej – Wałbrzych chce to zrealizować znacznie wcześniej.
Okazja pojawiła się wraz z ogłoszeniem przez NFOŚiGW naboru do programu „Zielony Transport Publiczny”. Efektem jest 58 mln zł dotacji i blisko 7 mln zł niskooprocentowanej pożyczki w całości ze środków krajowych. Całość projektu zamknie się kwotą 80 mln zł, w tym 15 mln zł podatku VAT do zwrotu. Z takim wsparciem finansowym miasto rozpisze przetarg na zakup 20 autobusów, których dostawy mają być realizowane w trzech turach: 8 pojazdów w I kwartale 2024 roku, 6 w III kwartale 2024 roku i kolejnych sześć w III kwartale 2025 roku.
– Program „Zielony Transport Publiczny” to efekt celowej polityki rządu, która zmierza do przeprowadzenia transformacji energetycznej i poprawy życia obywateli. Upowszechnienie zeroemisyjnego transportu publicznego w polskich miastach to jeden ze sposobów na osiągnięcie odczuwalnej przez nas wszystkich poprawy jakości powietrza – mówi Ireneusz Zyska, wiceminister klimatu i środowiska.
Czytaj więcej
Krakowski Holding Komunalny (KHK) chce produkować czysty wodór, który będzie wykorzystywany do napędzania autobusów komunikacji miejskiej.
Zdaniem wiceministra Wałbrzych, dawne zagłębie węglowe, ma przyszłość dzięki prowadzonej przez rząd zaplanowanej transformacji energetycznej i rządowym środkom przeznaczanych na inwestycje.
– Decyzja o sięgnięciu po najbardziej innowacyjne rozwiązania, oparte na paliwie przyszłości, doskonale wpisuje się w rządową strategię upowszechniania rozwiązań wodorowych. Niebagatelną rolę do odegrania ma tu m.in. powołana w pierwszym kwartale tego roku Dolnośląska Dolina Wodorowa – uzupełnia wiceszef resortu.
O wyborze autobusów z silnikami zasilanymi wodorem zdecydowało kilka czynników, w tym wysokie, 90-procentowe dofinansowanie kosztów netto, niskie koszty eksploatacji pojazdów oraz istotna przewaga nad silnikami. Autobus z napędem wodorowym obywa się bez czasochłonnego procesu ładowania baterii, który w autobusie elektrycznym trwa nawet 6 godzin. Pełne tankowanie wodoru to zaledwie 8-10 minut. Należy mieć na względzie, że tankowanie wodoru od 2024 roku planowane jest na istniejącej stacji benzynowej PKN Orlen przy ul. Wysockiego w Wałbrzychu. Jej rozbudowa jest przedmiotem listu intencyjnego, który koncern skierował do władz miasta.
– Rządowe wsparcie pozwala polskim samorządom sięgać po najnowocześniejsze technologie opracowywane dla transportu, także tego szczególnie ważnego - zbiorowego. Poprzez tego typu inwestycje, oparte na technologii wodorowej, samorządy mogą z powodzeniem podnieść swój potencjał ekonomiczny i społeczny. Potencjał ten, przy odpowiednim wsparciu finansowym ze strony państwa, staje się realną szansą szybkiego, harmonijnego rozwoju miasta i okolic – dodaje Artur Michalski, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Zdaniem prezydenta Wałbrzycha Romana Szełemeja bezemisyjne autobusy wodorowe to otwarcie nowej epoki w dziejach wałbrzyskiej komunikacji zbiorowej.