Obchodzony dzisiaj Dzień bez Samochodu to zwieńczenie Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu. Samorządy nakłaniają do korzystania z transportu publicznego, oferując bezpłatne przejazdy komunikacją miejską. W niektórych województwach możliwe są również darmowe przejazdy pociągami POLREGIO.

Czytaj więcej

Nie mamy ani jednej strefy czystego transportu. Czas to zmienić

W Warszawie każdy może dzisiaj bezpłatnie podróżować autobusami, tramwajami, metrem oraz pociągami Szybkiej Kolei Miejskiej, Warszawskiej Kolei Dojazdowej i Kolei Mazowieckich.

W Gorzowie, przy okazaniu w środkach komunikacji miejskiej dowodu rejestracyjnego na samochód, pasażerowie mogą otrzymać zestaw upominkowy, przygotowany przez magistrat. W jego skład wchodzi renta landsberska i „Spacerownik po mieście”.

Warunkiem darmowego poruszania się dziś po Gdańsku i Gdyni jest posiadanie własności lub współwłasności samochodu – na tej podstawie możliwe są również przejazdy środkami MZK Wejherowo, a także pociągami SKM i Polregio na terenie województwa pomorskiego.

Darmowe przejazdy wszelkimi środkami komunikacji miejskiej zapewnia też Wrocław, nie wymagając od pasażerów przedstawienia dowodu rejestracyjnego samochodu. Dodatkowo można tu dzisiaj za darmo wypożyczyć na godzinę rower miejski.

Do rezygnacji z samochodu nie tylko we Wrocławiu zachęca firma Nextbike, operator rowerów miejskich Kajteroz, która postanowiła ufundować jej użytkownikom darmową godzinę korzystania. Oprócz Wrocławia można je wypożyczyć w Białymstoku, Chorzowie, Ciechanowie, Częstochowie, Grodzisku Mazowieckim, Kaliszu, Katowicach, Kędzierzynie-Koźlu, Koninie, Koszalinie, Lublinie, Otwocku, Piasecznie, Piotrkowie Trybunalskim, Płocku, Pruszkowie, Pszczynie i Goczałkowicach Zdroju, Siemianowicach Śląskich, Tarnowie, Tychach, Zielonej Górze, Żarkach, Myszkowie oraz Żyrardowie.

Niemal 30 proc. całkowitej emisji dwutlenku węgla w Unii Europejskiej pochodzi z transportu, z czego 72 proc. z transportu drogowego. W ramach dążenia do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku, UE założyła zmniejszenie do tego czasu emisji pochodzących z transportu o 60 proc. Bez wątpienia ogromny udział w tym ma ograniczanie emisji samochodowych w dużych miastach, które zanieczyszczają powietrze m.in. tlenkami azotu, pyłami zawieszonymi, ołowiem, benzopirenami czy tlenkami siarki.

Jak podaje WHO, 90 proc. mieszkańców miast oddycha powietrzem, które nie spełnia norm zdrowotnych. Tymczasem przejście na transport publiczny pozwoliłoby znacząco ograniczyć emisje szkodliwych – w porównaniu z samochodami, transport publiczny odpowiada za 95 proc. mniej CO2, 92 proc. mniej lotnych związków organicznych, 45 proc. mniej tlenku węgla i 48 proc. mniej tlenku azotu.