Zbuntowane województwo. Nie chcą gigantów u siebie

Kujawsko-pomorskie chce mieć własną kolej. Powołanie własnej spółki przewozowej pozwoliłoby władzom regionu na pełną kontrolę kosztów transportu.

Publikacja: 23.03.2021 23:07

Zbuntowane województwo. Nie chcą gigantów u siebie

Foto: Fot. Justyna Grzesik / Polregio

W pasażerskim transporcie kolejowym już wkrótce może pojawić się nowy przewoźnik. W poniedziałek Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego ma głosować nad powołaniem spółki przewozowej, która mogłaby w tym regionie zastąpić dominujące w całym kraju Polregio i Arrivę. Kujawsko-Pomorskie Samorządowe Przewozy Pasażerskie – tak będą się nazywać nowe koleje – byłyby zabezpieczeniem na wypadek, gdyby w zaplanowanym przetargu na organizację przewozów kolejowych w województwie nie udało się uzyskać satysfakcjonujących dla władz regionu ofert.

Taki przetarg ma być rozpisany w połowie kwietnia. Jego rozstrzygnięcie spodziewane jest w lipcu. Dla zapewnienia pełnej transparentności wyboru przewoźnika powołano już zespół, w którym znaleźli się radni województwa ze wszystkich opcji politycznych. Operatorzy mają być wybrani na dziesięć lat. Jednym z efektów zmian może być przywrócenie skasowanych niedawno połączeń kolejowych.

Polregio za drogie

Władze regionu chcą zapobiec sytuacji, jaka miała miejsce w końcu ubiegłego roku. Decyzja o powołaniu nowego przewoźnika do obsługi połączeń kolejowych w województwie kujawsko-pomorskim jest wynikiem problemów, jakie m.in. przyniósł brak porozumienia z Polregio w sprawie nowej umowy i stawek przewozowych. W poprzednim pięcioletnim kontrakcie zawartym w 2015 roku, a obowiązującym do połowy grudnia 2020 r. wynosiły one od 12,79 do 13,77 złotych za każdy przejechany przez pociąg kilometr trasy. Przystępując do negocjacji nowej umowy, Polregio zażądało znacznie więcej. – W sytuacji zmniejszonych wpływów do budżetu zostaliśmy postawieni pod ścianą i zmuszeni do zawieszenia niektórych połączeń – informowała Beata Krzemińska, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego.

CZYTAJ TAKŻE: Teraz w kolejce po pomoc stoi już cała Polska

Nowe umowy na 2021 r. podpisane zostały w połowie grudnia: z Arrivą, dotycząca przewozów na liniach niezelektryfikowanych, i z Polregio, obsługującym linie zeletryfikowane. Obowiązują tylko przez rok. A to oznacza, że w 2022 r. pasażerów w regionie może już wozić nowa kolej.

Władze regionu już wcześniej miały rozważać powołanie własnej spółki przewozowej. – W sytuacji, jaką dziś mamy w Polsce, z nieukształtowanym rynkiem usług przewozowych, przetarg nie musi być zbawienną metodą wyłonienia przewoźnika, który będzie świadczył usługi na wysokim poziomie i na którego usługi będzie nas stać. Posiadanie własnej firmy transportowej ma tę zaletę, że z pozycji właścicielskiej ma się możliwość pełnego monitorowania i kontrolowania kosztów jej funkcjonowania – mówił Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego w rozmowie z „Rzeczpospolitą” w lutym 2021 r.

Niewykluczone, że nowa spółka zajęłaby się także organizacją przewozów autobusowych. Tak można byłoby zintegrować w regionie komunikację pasażerską.

Wśród aktywów Kujawsko-Pomorskich Samorządowych Przewozów Pasażerskich znalazłyby się m.in. zespoły trakcyjne, szynobusy i doczepy należące do samorządu województwa, które już dziś stanowią połowę używanego w Kujawsko-Pomorskiem taboru kolejowego i jeżdżą w barwach Polregio i Arrivy. Władze regionu zapewniły, że jeśli nowy przewoźnik zastąpi dotychczasowych, ich pracownicy obsługujący przewozy w województwie nie zostaną bez pracy. – Spółka Kujawsko-Pomorskie Samorządowe Przewozy Pasażerskie zagwarantuje możliwość zatrudnienia u siebie personelu obu przedsiębiorstw – informuje biuro prasowe kujawsko-pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego. Według branżowego portalu Transinfo nowe koleje nie będą działać dla zysku.

CZYTAJ TAKŻE: Inwestycje kolejowe na Podkarpaciu: po szynach do metropolii

Czekają na przetarg

Jak do planów utworzenia nowej spółki przewozowej dla województwa kujawsko-pomorskiego odnoszą się Polregio i Arriva? Liczą na zapowiadany przez władze regionu przetarg. – Z zainteresowaniem obserwujemy inicjatywę powołania nowej spółki przewozowej przez Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Działania mające na celu ograniczenie zjawiska wykluczenia komunikacyjnego i zwiększenia dostępu do transportu, jeśli będą przemyślane i efektywne kosztowo, należy uznać za cenne – mówi Artur Martyniuk, prezes Polregio.

Jak podkreśla, nowy przewoźnik – pod warunkiem że w ciągu najbliższych miesięcy uzyska operacyjność oraz licencję – i tak będzie musiał stanąć do przetargu. – Jesteśmy przekonani, że bez względu na liczbę podmiotów startujących w przetargu, nasza oferta będzie konkurencyjna. Tym bardziej że posiadamy własne zaplecze techniczne do utrzymania taboru i wykwalifikowaną kadrę z wieloletnim doświadczeniem – dodaje Martyniuk.

Zdaniem Arrivy ogłoszenie konkurencyjnego przetargu ma być jedyną drogą wyłonienia przewoźnika, gwarantującą jakość usług i przynoszącą realne korzyści dla budżetu województwa. Według Joanny Parzniewskiej, rzecznika Arrivy, spółka jest silnie związana województwem kujawsko-pomorskim: tu ma swoją siedzibę i działa ponad 13 lat. – Dołożymy starań, by spełnić oczekiwania samorządu i dalej realizować usługi w regionie – deklaruje Parzniewska.

W pasażerskim transporcie kolejowym już wkrótce może pojawić się nowy przewoźnik. W poniedziałek Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego ma głosować nad powołaniem spółki przewozowej, która mogłaby w tym regionie zastąpić dominujące w całym kraju Polregio i Arrivę. Kujawsko-Pomorskie Samorządowe Przewozy Pasażerskie – tak będą się nazywać nowe koleje – byłyby zabezpieczeniem na wypadek, gdyby w zaplanowanym przetargu na organizację przewozów kolejowych w województwie nie udało się uzyskać satysfakcjonujących dla władz regionu ofert.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Transport
Walka z wykluczeniem komunikacyjnym. Kolej zintegrowana z autobusami
Transport
Gigantyczna inwestycja w stolicy napotyka coraz to nowe przeszkody
Transport
Na Wybrzeżu udany sezon wielkich wycieczkowców
Transport
Ilu Polaków jeździ pociągami? Najnowsze dane
Transport
Kraków stawia na szybkie tramwaje. Miasto planuje wielkie inwestycje
Materiał Promocyjny
Nowe narzędzia to nowe możliwości