Także gdańscy radni w proteście przeciwko wojnie rozpętanej przez reżim Putina w Ukrainie zdecydowali o przerwaniu wieloletniej współpracy z Sankt Petersburgiem i Kaliningradem.
- To jest symbol, co my samorządowcy z Gdańska możemy zrobić, żeby jeszcze raz głośno powiedzieć „nie” - podkreśliła Beata Dunajewska, przewodnicząca klubu Radnych Wszystko dla Gdańska.
Podczas czwartkowej sesji Rada Warszawy wyraziła „wolę zakończenia współpracy” pomiędzy miastem stołecznym Warszawą a miastami: Moskwą, Groznym, Niżnym Nowogrodem, Sankt Petersburgiem i Smoleńskiem.
Czytaj więcej
- Po agresji na Ukrainę wszelka współpraca z Rosją, także ta prowadzona na szczeblu samorządowym nie powinna być kontynuowana. Dlatego podjąłem de...
W uzasadnieniu przyjętej uchwały radni napisali, że to „nie tylko gest solidarności wobec miast partnerskich Warszawy na Ukrainie, ale stanowi również sygnał największego potępienia wszelkich działań zbrodniczych i ludobójczych w szczególności wymierzonych w ludność cywilną, których nasze miasto tak mocno doświadczyło w czasie II wojny światowej”.
Wcześniej stołeczny ratusz zapowiadał, że nie będzie zrywał tych porozumień, bo „mają one charakter historyczny i nie są poparte żadnymi działaniami i kontaktami roboczymi”.
- Nie mamy kontaktu z władzami tych miast również teraz w czasie konfliktu na Ukrainie – mówiła nam kilka dni temu Monika Beuth-Lutyk, rzecznik prezydenta Warszawy.
Podczas czwartkowej sesji Rady Miasta Gdańska jednym z głównych punktów było głosowanie nad uchwałą w sprawie przerwania wieloletniej współpracy z Sankt Petersburgiem i Kaliningradem. „Za” głosowali wszyscy radni uczestniczący w obradach - zarówno z Koalicji Obywatelskiej i Wszystko dla Gdańska, jak i PiS.
- Zrobiono to przy pełnej świadomości pozytywnego dorobku, jaki dały dotychczasowe wieloletnie kontakty. Porozumienie o współpracy między Zgromadzeniem Ustawodawczym Sankt Petersburga i Radą Miasta Gdańska podpisane zostało w roku 1997. Kaliningrad jest miastem partnerskim Gdańska od roku 1993 – przypomina gdański magistrat.
Czytaj więcej
Chciałabym, żeby drugi ośrodek w Hrubieszowie nie był potrzebny. Byłby to sygnał, że to co się dzieje za granicą naszego kraju dobiega końca. Ale t...
Krakowscy radni uchwalili rezolucję dotyczącą stanowczego sprzeciwu wobec aktu agresji Rosji w Ukrainie. Jednogłośnie zdecydowano również o zakończeniu współpracy Krakowa z rosyjskimi miastami partnerskimi – Moskwą i Sankt Petersburgiem.
Wrocław nie ma miast partnerskich w Federacji Rosyjskiej, ale współpracował z białoruskim Grodnem.
Teraz radni wypowiedzieli to partnerstwo po rekomendacji prezydenta Jacka Sutryka. - Wrocław niezmiennie będzie wspierał białoruskich opozycjonistów i emigrantów. Grodno pozostanie dla nas ważnym miastem. Ale nie możemy współpracować z administracyjnymi przedstawicielami reżimu, który napada na sąsiada – tłumaczył prezydent Sutryk.
Dodał, że miejsce po herbie Grodna wypełniły barwy wolnej Białorusi. - Gdy tylko ta wolność się ziści, a wiem, że ten dzień nadejdzie, mam nadzieję, że herb Grodna powróci na ścianę wrocławskiego ratusza – zapowiada prezydent Sutryk.