Bolid studentów Politechniki Poznańskiej gotowy na testy

Studenci Politechniki Poznańskiej stworzyli już drugi bolid. W sierpniu „Wilda" przejdzie swój test bojowy na dwóch ważnych konkursach.

Publikacja: 31.07.2016 22:00

Najpierw, 9 sierpnia wystartuje w  Formula Student Germany e.V., a 18-tego – w podobnej imprezie na Węgrzech. – Prestiżowy jest zwłaszcza ten konkurs niemiecki, bo przyjeżdżają tam najlepsze drużyny z całego świata. Będą nie tylko niemieckie zespoły studenckie, ale też ze Stanów Zjednoczonych czy Australii. Po cichu liczymy, że znajdziemy się w pierwszej dziesiątce – mówi nam Paweł Roszyk, główny inżynier PUT Motorsport.

W ubiegłym roku to ta drużyna z Politechniki Poznańskiej skonstruowała bolid „Warta". W prace nad nim zaangażowało się początkowo 40 osób, a do końca wytrwało 17. – Przy tym bolidzie nauczyliśmy się konstrukcji takich pojazdów – wspomina Paweł Roszyk. Podczas ubiegłorocznych zawodów Formuły Student drużyna uzyskała miano najlepszego pierwszoroczniaka, czyli ekipy, która po raz pierwszy przystąpiła do zawodów. W klasyfikacji generalnej PUT Motorsport na 600 zarejestrowanych teamów zajął 154. miejsce. Po zakończeniu ubiegłorocznych zawodów ekipa z Politechniki Poznańskiej zdecydowała się stworzyć kolejny bolid – „Wildę". Pracę nad nią trwały ponad dziesięć miesięcy. – Najtrudniejsze było wykonanie wszystkich skomplikowanych elementów, wielu nowych części. To była produkcja jednostkowa, a znalezienie wykonawców wcale nie było proste – opowiada główny inżynier PUT Motorsport.

Poza tym bolid ma inne mapowanie silnika niż „Warta". Przekonstruowano w nim również układ dolotowy i wydechowy oraz zastosowano suchą miskę olejową. – Proces spalania będzie przebiegać inaczej – tłumaczy Roszyk. Zdradza też, że „Wilda" względem „Warty" została odchudzona o jedną piątą. Waży 210 kilogramów, Warta – ok. 250.

– Dzięki temu bolid jest bardziej zwrotny i uzyskuje dużo wyższe prędkości na zakrętach – tłumaczy Paweł Roszyk. Nowy bolid kosztował ok. 300-400 tys. zł. – Najdroższe były koszty oprogramowania. Bez sponsorów nie udałoby nam się wiele zrobić. Kilka firm pomogło nam w znaczący sposób, a uczelnia udostępniła nam przestrzeń na Wildzie, gdzie mogliśmy prowadzić prace. Nazwa bolidu to nasz hołd dla uczelni, za to, że mogliśmy tam pracować i spełniać marzenia – mówi Roszyk.

Bolid ukończono w lipcu. Teraz przechodzi on testy na torze w Bednarach. Później bolid jedzie do Niemiec i na Węgry. – Po powrocie z tych konkursów zorganizujemy spotkanie zespołu i podsumujemy sezon. Ustalimy co nam się udało, na czym jeszcze trzeba popracować – zdradza Paweł Roszyk.

Zdradza, że praca przy bolidach może mieć wpływ na dalszą karierę zawodową. – W ubiegłym roku nad „Wartą" pracował bardzo młody zespół, ale jedna z dziewczyn, która już skończyła studia, znalazła pracę w branży automotive. Podobnie było w tym roku – podkreśla główny inżynier PUT Motorsport.

Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Regiony
Tychy: Rządy w mieście przejmuje komisarz wybrany przez Mateusza Morawieckiego