Przy otwieraniu ofert nie może być wątpliwości

Procedury przetargowe muszą być jawne, tak aby nie naruszać uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców.

Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej ogłosiło przetarg na dostawę w sumie 43 sztuk fabrycznie nowych autobusów zasilanych sprężonym gazem CNG spełniającym normę emisji spalin EURO VI.

W odwołaniu się od wyniku postępowania zarzucono, że wybór padł na oferty jednej z firm, mimo że powinna być ona odrzucona z uwagi na brak możliwości jej otwarcia w trakcie otwierania wszystkich ofert.

Jak ustaliła Krajowa Izba Odwoławcza, zamawiający w wyznaczonym dniu i o określonej godzinie dokonał czynności publicznego i jawnego otwarcia ofert złożonych w postępowaniu, jednakże z zastrzeżeniem, iż w trakcie otwarcia ofert zamawiający poinformował obecne osoby o braku możliwości otwarcia oferty nr 2. Po zakończeniu ww. procedury komisji przetargowej podjął kolejną próbę otwarcia oferty nr 2, która zakończyła się sukcesem, na innym komputerze, jednakże już bez udziału osób przybyłych na otwarcie ofert. Czynność ta w ocenie Izby w sposób bezpośredni narusza art. 8 ust. 1 oraz art. 86 ust. 2 i 4 prawa zamówień publicznych. Procedura otwarcia oferty nr 2 nie odbyła się w sposób jawny dla wszystkich uczestników postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, w tym nie podano nazwy (firmy) oraz adresu wykonawcy, ceny, warunków płatności oraz terminu wykonania zamówienia dla oferty nr 2.

KIO uznała, że powyższe uchybienia zamawiającego naruszyły naczelną zasadę zamówień publicznych wynikającą z przepisu art. 7 ust. 1 pzp, albowiem postępowanie nie zostało przeprowadzone w sposób zapewniający zachowanie zasady uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców oraz zgodnie z zasadami proporcjonalności i przejrzystości, co narusza art. 7 ust. 3 ustawy pzp, gdyż zamówienia nie udzielono wykonawcy wybranemu zgodnie z przepisami ustawy. Art. 93 ust. 7 pzp nakazuje unieważnienie postępowania w sytuacji, gdy obarczone jest niemożliwą do usunięcia wadą uniemożliwiającą zawarcie niepodlegającej unieważnieniu umowy w sprawie zamówienia publicznego. Czynność otwarcia ofert jest czynnością jednorazową i niepowtarzalną – wskazywała Krajowa Izba Odwoławcza.

Nastąpiły znaczące zmiany w procedurze udzielenia zamówienia publicznego związane z jej elektronizacją, w tym poprzez składanie ofert w formie elektronicznej. Jednakże naczelne zasady udzielania zamówień publicznych, do tej pory, nie uległy zmianie, co powoduje, że ich prawidłowe zastosowanie jak najbardziej podlega badaniu i nie może podlegać interpretacji rozszerzającej zakres możliwego zastosowania – stwierdziła KIO.

Okoliczność, iż oferty w postaci elektronicznej z zasady niemożliwe są do korygowania po ich złożeniu, albowiem w systemie informatycznym pozostawałby „jakiś ślad”, nie może powodować uznania, że oferty składane w formie papierowej mogły być traktowane inaczej. Za każdym razem zamawiający miał i ma obowiązek ich prawidłowego zabezpieczenia, czy to przez umieszczenie ich w szafie pancernej, czy w programie komputerowym na odpowiedniej platformie internetowej, a co za tym idzie, do ich równego traktowania względem wszystkich – przypomniała w swoim orzeczeniu Izba.

Sygnatura KIO 574/19

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Prezydent Chełma: Trudne decyzje dopiero przede mną

Gdy rozmawialiśmy rok temu, jednym z ważnych tematów była deglomeracja – rozpraszanie urzędów po kraju. ...

Biblioteki niczym galerie kultury

Można w nich nie tylko wypożyczać i przeglądać książki w różnej postaci, czy skorzystać ...

Łódź ma 27 milionów złotych dla młodych

Czy w Łodzi uda się zlikwidować bezrobocie wśród młodych do 30. roku życia? Władze ...

Jak rozmawiać z młodymi. „My nie edukujemy. Słuchamy”

O tym, jak będzie wyglądać świat za kilkadziesiąt lat, będą decydować dzisiejsi nastolatkowie. Dlatego ...

Czy samorządy powinny finansować ochronę zdrowia?

Sytuacja niektórych szpitali w Polsce nie jest dobra, jednak samorządowcy krytycznie patrzą na rządowe ...