Sieć 5G wymusi zmiany prawa dla samorządów

Stacje bazowe telefonii komórkowej łatwiej będzie lokalizować np. w uzdrowiskach i parkach narodowych
Shutterstock

Zakazy w miejscowych planach nie będą już mogły blokować budowy stacji bazowej telefonii komórkowej. Będą one nieważne z mocy prawa.

Superszybka sieć 5G ma wkroczyć do miast. Rząd zakłada, że do 2025 r. będzie już we wszystkich głównych ośrodkach miejskich oraz przy głównych kolejowych i drogowych szlakach komunikacyjnych. Szykują się więc duże zmiany w prawie, także dla samorządów. W ubiegły wtorek, 14 maja, Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, czyli tzw. megaustawy.

Maszt przy sanatorium

Mieszkańcy gmin będą mieli możliwość uzyskania dofinansowania ze środków samorządów na przyłączenie do sieci ich domów i mieszkań. Dziś jest to kwestionowane przez regionalne izby obrachunkowe (taka sytuacja miała miejsce w województwie świętokrzyskim).

Projekt ma polepszyć jakość usług telekomunikacyjnych w uzdrowiskach, parkach narodowych, rezerwatach przyrody. Oznacza to, że na ich terenach będą się mogły znaleźć stacje bazowe telefonii komórkowej. Dziś w uzdrowiskach w strefie A, gdzie znajdują się sanatoria, zakłady lecznicze nie wolno tego robić. To się zmieni.

Co na to uzdrowiska?

– Nie jesteśmy przeciwni lokowaniu stacji bazowych w ścisłej strefie uzdrowiskowej, tj. strefie A. Mają one powierzchnię od 5 do 250 ha. Jeżeli tak duża strefa A jest w  górach i nie ma stacji bazowej,  to mogą być problemy z łącznością. Co jest również dużym problemem – tłumaczy Jan Golba, burmistrz Muszyny, prezes zarządu Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych RP. – Mamy nadzieję tylko, że będą one lokowane z poszanowaniem ochrony środowiska i bezpieczeństwa ludzi – dodaje Jan Golba.

CZYTAJ TAKŻE: Technologie niosą postęp, ale to nie wszystko

Projekt przewiduje, że dostęp do infrastruktury technicznej jednostek samorządu terytorialnego, a także państwowej lub samorządowej jednostki organizacyjnej będzie nieodpłatny. Ma to pomóc umieścić punkty dostępu bezprzewodowego o bliskim zasięgu. Do tego celu będzie  można wykorzystać instalacje istniejącej infrastruktury „komunalnej”, takiej jak słupy, lampy uliczne, wiaty przystanków itp. Rozwiązanie takie wpisuje się ponadto w uregulowania przewidziane w europejskim kodeksie łączności elektronicznej.

Dzięki temu rozwiązaniu mają być szybciej wdrażane i lepiej funkcjonować rozwiązania technologiczne z zakresu inteligentnych miast czy autonomicznej mobilności.

Nieskuteczne zakazy

Projekt wprowadza zmiany także w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego. Obecnie nie wolno ustanawiać w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego zakazów i ograniczeń dotyczących lokalizacji inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej, m.in. stacji bazowych telefonii komórkowej. W praktyce zdarzają się sytuacje, że obowiązujące miejscowe plany zawierają tego typu zakazy lub ograniczenia. Rząd proponuje więc, by  wprowadzić dodatkowe uregulowanie, że taki zakaz w planie nie jest skuteczny, jeżeli blokuje realizację inwestycji, jeśli jest ona zgodna z przepisami odrębnymi, czyli np. z megaustawą.

Proponowane rozwiązanie jest odpowiedzią na orzecznictwo sądów. Zdarza się, że utrzymują tego rodzaju zakazy w mocy. Chodzi o stare plany. – Maszty telefonii komórkowej to drażliwy temat społecznie – uważa Krzysztof Lewandowski. – Dlatego nie jestem zwolennikiem eliminowania zakazów z miejscowych planów, w wielu wypadkach są one potrzebne – podkreśla  Krzysztof Lewandowski.

Umowy inwestycyjne, czyli coś za coś

Megaustawa wprowadza  również tzw. umowy inwestycyjne. Będą zawierały je samorządy z inwestorem. Na czym mają polegać? Zaproponują niższą stawkę opłaty za zajęcie pasa drogowego. W zamian  inwestor musiałby zaangażować się w przedsięwzięcie ważne dla mieszkańców gminy, np. dotyczące polepszenia stanu środowiska.

Projekt przewiduje, że w  umowie powinny się znaleźć w szczególności: rodzaj inwestycji, sposób, miejsce i szczegółowe warunki jej realizacji przez inwestora oraz wysokość stawki opłaty za zajęcie pasa drogowego w odniesieniu do umieszczanych w pasie drogowym urządzeń infrastruktury technicznej związanych z realizacją przedsięwzięcia.

CZYTAJ TAKŻE: Porządkowanie inwestycji na drogach

Rząd chce, by takie umowy były transparentne, czyli by nie rodziły podejrzeń o korupcję. W związku z tym proponuje, by publikować w Biuletynie Informacji Publicznej oraz na stronie internetowej np. gminy, na okres minimum 30 dni, komunikaty o zamiarze ich zawarcia przez jednostkę samorządową. Komunikat ma wskazywać co najmniej rodzaj inwestycji zaspokajającej zbiorowe potrzeby wspólnoty oraz informować o terminie, w jakim inwestorzy mogą zgłaszać zainteresowanie zawarciem umowy. Taka umowa będzie zawierana pod rygorem nieważności w formie aktu notarialnego i również będzie umieszczana w BIP.

Miasta są sceptyczne. – Takie umowy są niepotrzebne. Lepiej, jak gminy będą pobierać pełną opłatę za zajęcie pasa drogowego i realizować następnie inwestycje – mówi Krzysztof Lewandowski,  wiceprezydent Zabrza.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Marszałek dopłaci do biletów ulgowych

Rząd przyjął nowelę ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. Nowe przepisy umożliwią zawieranie do końca ...

Wyzwolić energię osób niepełnosprawnych

Aż dziewięć zakładów aktywności zawodowej będzie wkrótce działać na Pomorzu Zachodnim. Dzięki temu region ...

Szczecin wspiera startupy

Dwadzieścia młodych firm bierze udział w specjalnie dla nich utworzonym programie mentoringowym Szczecin_Up!, dzięki ...

Krótka kołdra utrudnia rozwój kultury

Coraz więcej środków przeznacza się na działalność muzeów i teatrów. Ciągle jednak jest ich ...

Krakowskie jeże mają swoje domki

Kraków pomaga jeżom. Nie tylko tworzy dla nich specjale strefy, ale i buduje schronienia. ...

John McLaughlin w Katowicach i „Aida” w stolicy

W sali NOSPR wystąpi światowa sława jazzu, a w warszawskiej Romie grany jest musical ...