Panie prezydencie, często jeździ pan rowerem? Ile kilometrów pokonuje pan przeciętnie w ciągu tygodnia?
Jestem aktywny, uprawiam wiele dziedzin sportu, a rower należy do moich ulubionych środków poruszania się po mieście. Korzystam z niego, choć nie tak często, jak bym chciał.
Ile ścieżek i dróg rowerowych przybędzie w tym roku w Kaliszu? Czy sieć rowerowa zepnie już całe miasto?
Obecna sieć dróg rowerowych umożliwia sprawne poruszanie się jednośladem po mieście. Cały czas ją poszerzamy, aby obejmowała możliwie największą liczbę miejsc. Przy przebudowie lub budowie ulic – o ile to możliwe – powstają nowe drogi dla pieszych i rowerów. Obecnie mamy ponad 70 kilometrów dróg rowerowych, a już myślimy o kolejnych.
A jak wygląda kwestia kładek pieszo-rowerowych nad Prosną? Czy już powstały, czy takie inwestycje dopiero ruszą?
Mamy ponad 30 przepraw przez rzeki i trzy kładki pieszo-rowerowe w procesie inwestycyjnym. To bardzo duże zadania, które pochłoną kilkadziesiąt milionów złotych, ale znacząco usprawnią poruszanie się po mieście oraz ułatwią dostęp do atrakcyjnych terenów rekreacyjnych wzdłuż brzegów rzek. Będą gotowe w przyszłym roku.
Czytaj więcej
Ostatni taki bodziec rozwojowy miasto dostało w 1975 r., gdy utworzono województwo elbląskie. Kolejny jest teraz, dzięki budowie kanału i realizowa...
Co prawda nie jest to inicjatywa samorządu, ale organizacja pozarządowa – Fundacja Rowerowy Kolektyw – organizuje w Kaliszu rajdy rowerowe dla seniorów. Czy miasto będzie zachęcać starsze osoby do udziału w takich wydarzeniach? W końcu ruch to zdrowie.
Jako miasto także organizujemy sporo rajdów rowerowych, promując ten sposób poruszania się po mieście. W każdym chętnie uczestniczą seniorzy. Cieszę się, że Rowerowy Kolektyw także zaangażował się w promowanie jazdy na rowerze, co wpisuje się w naszą politykę senioralną. A ta jest szeroko zakrojona.
Na początku swojej prezydentury powołałem w Urzędzie Miasta Kalisza referat odpowiedzialny wyłącznie za sprawy osób starszych. Oprócz licznej oferty profilaktyki zdrowotnej, bezpłatnej pomocy przy drobnych naprawach czy myciu okien albo programów edukacyjnych, organizujemy dla nich szereg działań sportowo-rekreacyjnych. Działa Kaliska Rada Seniorów, Uniwersytet Trzeciego Wieku „Calisia”, liczne stowarzyszenia senioralne. Kaliscy seniorzy aktywnie uczestniczą w życiu miasta, na czym zawsze mi zależało.
Czy Kalisz rozważał wprowadzenie dopłat do rowerów elektrycznych, choćby dla seniorów, tak jak od kilku lat robi to m.in. Gdynia? Czy jednak samorządu na takie rozwiązanie nie stać?
Rozważamy taką formę wsparcia. Analizujemy sposoby finansowania, konsultujemy projekt z grupami zainteresowanymi. Byłoby to rozwiązanie wspierające starszych mieszkańców, zachęcające do aktywności i przyczyniające się do rozwoju zintegrowanej mobilności.
Pod koniec sierpnia Kalisz ogłosił przetarg na zakup i dostawę dwóch fabrycznie nowych, zeroemisyjnych autobusów elektrycznych. Czy miasto docelowo chce mieć cały tabor elektryczny?
Kaliszanie korzystają z komunikacji miejskiej bezpłatnie! Zapewnienie mieszkańcom komfortowej, bezpiecznej, dostosowanej do rytmu miasta komunikacji było dla mnie jednym z priorytetów. Teraz trwa technologiczna i energetyczna transformacja taboru. W ostatnich miesiącach Kaliskie Linie Autobusowe wzbogaciły się o 19 nowych, komfortowych autobusów elektrycznych. Dokupimy kolejne dwa, a to oznacza, że będziemy mieć wymienioną trzecią część taboru. Dostosowany do potrzeb mieszkańców rozkład jazdy, wygodne pojazdy i zielone przystanki przyczyniły się do znaczącego wzrostu liczby pasażerów. A przecież o to nam chodziło!
Miasto myśli nie tylko o rowerzystach, ale również o kierowcach. I nie chodzi wyłącznie o budowę dróg, lecz także o wielopoziomowy parking między ulicami Majkowską i Złotą. Czy ta inwestycja już ruszyła? Kiedy parking ma powstać i ile będzie miał miejsc?
Powstanie nie tylko parking wielopoziomowy, ale całe centrum przesiadkowe, czyli brakujące dotąd ogniwo systemu zintegrowanej mobilności miejskiej. Sam parking pomieści 150 samochodów. Jego niewątpliwą zaletą jest lokalizacja, która umożliwia dobry dojazd z różnych części miasta i regionu. Spacer z parkingu do serca miasta potrwa zaledwie kilka minut. Obiekt ten będzie miał integrującą rolę dla komunikacji miejskiej w Kaliszu.
Czy na tym parkingu przewidziano także miejsca doraźnego ukrycia? Czy może inwestycja była planowana dużo wcześniej, zanim tak wiele zaczęto mówić i robić w zakresie ochrony ludności i obrony cywilnej?
Tego typu rozwiązanie przewidujemy pod Nowym Rynkiem, który obecnie nie jest w pełni wykorzystany. Projektujemy tutaj miejsce schronienia dla około tysiąca osób, przede wszystkim mieszkańców śródmieścia. W czasie pokoju obiekt ten może być wykorzystywany np. jako parking. Realizacja tego miejsca schronienia będzie możliwa jedynie po uzyskaniu środków z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.
Czytaj więcej
Chcemy wybudować cztery schrony. Mamy też w swoich zasobach schrony wykorzystywane przez naszych poprzedników. Mogą one pomieścić od pięciu do sied...
Czy w Kaliszu są obecnie schrony i miejsca doraźnego ukrycia? Czy miasto planuje tworzenie kolejnych? Jeśli tak, to ilu i w jakim terminie?
W ewidencji Kalisza znajduje się ponad 70 obiektów, które przed wejściem w życie ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej pełniły funkcję ukrycia. We współpracy z Państwową Strażą Pożarną i Powiatowym Inspektoratem Nadzoru Budowlanego prowadzimy inwentaryzację miejsc schronienia wraz z oceną ich stanu technicznego. W przypadku konieczności remontu powstaje dokumentacja projektowa i ogłaszany jest przetarg na przeprowadzenie prac. Tak jak powiedziałem, planując duże inwestycje myślimy także o bezpieczeństwie Kaliszan, szczególnie w czasach kryzysowych.
W mieście prowadzone są szkolenia dla mieszkańców dotyczące zachowania w sytuacjach kryzysowych. Jakie jest nimi zainteresowanie?
Zwiększanie odporności społeczności lokalnej to ważne zadanie samorządu, więc przy organizacji każdej z imprez miejskich obecny jest też komponent z tego zakresu. Prowadzimy liczne szkolenia dla mieszkańców. Robimy je przy różnych okazjach – także podczas festynów, pikników czy imprez sportowych – we współpracy ze służbami takimi jak policja, Państwowa Straż Pożarna, ochotnicze straże pożarne, Sanepid. Zależy nam, aby mieszkańcy posiadali jak największą wiedzę i wiedzieli jak zachować się w momencie kryzysu.
W budżecie na ten rok miasto zapowiedziało m.in. inwestycje w błękitno-zieloną infrastrukturę, dofinansowane z Funduszy Europejskich. Czy chodzi głównie o nowe skwery wraz z ogrodami deszczowymi, czy zakres tych inwestycji będzie szerszy?
Chcemy, by Kalisz był bardziej odporny na ekstremalne zjawiska pogodowe, a mieszkańcy chronieni przed szkodliwymi skutkami zmian klimatu. Przy wsparciu środków unijnych zmieniamy otoczenie miejskich instytucji, ulic i placów. Zyskamy kilkanaście miejsc, w których beton zastąpimy zielenią, pozyskamy i zagospodarujemy wody opadowe. Te miejsca staną się bardziej atrakcyjne dla mieszkańców i dadzą wytchnienie w upalne dni. Projekt zakłada również duże zmiany w Parku Przyjaźni – jednym z największych kaliskich zieleńców.
Już w lipcu wydano decyzję środowiskową dla budowy drogi ekspresowej S11 na odcinku Jarocin–Ostrów. Co ta inwestycja będzie oznaczać dla Aglomeracji Kalisko-Ostrowskiej? Na co Kalisz liczy w związku z jej realizacją?
Kalisz i cała Aglomeracja Kalisko-Ostrowska były dotąd obszarem dotkniętym komunikacyjnym wykluczeniem. Jesteśmy jedynym stutysięcznym ośrodkiem w Polsce, który nie ma jeszcze obwodnicy w ciągu drogi krajowej. Od lat zabiegam, by to zmienić. Wreszcie działania te zaczynają przynosić efekty. Te bardzo istotne zadania są w fazie projektowo-inwestycyjnej.
Dobrym sygnałem jest to, że budowa drogi ekspresowej S11 oraz rozbudowa drogi krajowej nr 25 wraz z budową obwodnicy Kalisza mają zapewnione finansowanie. Ich realizacja w połączeniu z budową Kolei Dużych Prędkości znacząco zwiększy potencjał komunikacyjny naszego miasta i całego regionu, dając mu impuls do rozwoju gospodarczego. Dodatkowo zapoczątkowaliśmy starania, aby wybudować drogę ekspresową S12 na odcinku Sieradz–Kalisz–Pleszew, która nie tylko odciąży centra tych miast, ale stanie się również alternatywą dla zatłoczonej autostrady A2.
Czytaj więcej
Po uruchomieniu produkcji będziemy mieć możliwość pozyskania nowych wpływów podatkowych. Jednak przede wszystkim dzięki fabryce powstaną nowe, ważn...
Jedną z większych planowanych inwestycji w mieście jest budowa nowej siedziby Filharmonii Kaliskiej. Na miejski konkurs na jej projekt wpłynęło prawie 30 zgłoszeń z całej Europy. Pan jako prezydent wolałby, aby powstał nowoczesny gmach na miarę XXI wieku czy raczej obiekt mocno wpisujący się w bogatą historię Kalisza?
Tak duże zainteresowanie zwiększa szanse na wysoki poziom nadesłanych prac. Budynek musi być wizytówką naszego miasta. Ma to być nowoczesne centrum kulturalno-biznesowe, które swoją rangą i skalą będzie wykraczać poza granice naszego miasta, w którym rokrocznie organizowanych będzie kilkaset różnego rodzaju wydarzeń, nie tylko muzycznych.
Ale jednocześnie musi być to obiekt pasujący do Kalisza – miasta nowoczesnego, uniwersyteckiego, dynamicznie rozwijającego się, o bogatej, wielowiekowej historii. Należy podkreślić, że nowa siedziba Filharmonii Kaliskiej da impuls do rozwoju miasta, szczególnie w zakresie usług, czyli sektora tak pożądanego na rynku pracy.
Rządzi pan Kaliszem już prawie osiem lat. Czy faktycznie samorządy w całej Polsce dramatycznie potrzebują dziś dodatkowych pieniędzy na rozwój? Czy obecny sposób wyliczania ich dochodów jest sprawiedliwy? Jak ocenia pan tę sytuację na przykładzie Kalisza?
To nie tylko moje zdanie, ale i pogląd większości samorządowców w Polsce: obecny system finansowania nie jest sprawiedliwy i premiuje przede wszystkim miasta wojewódzkie. Zapisany w Konstytucji RP zrównoważony rozwój kraju powinien zakładać wsparcie również mniejszych ośrodków, które nie mają aż tak dużego wewnętrznego potencjału do rozwoju. Bez wsparcia centralnego nie są one w stanie poradzić sobie z wyzwaniami współczesnego świata, jak choćby depopulacją.
Jaki jest powód dołączenia przez pana do Stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego? Czy rozważa pan start w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych, zwłaszcza że kolejna kadencja w samorządzie może nie być już możliwa, czy za tą decyzją stoi inny powód?
Decyzja jest konsekwencją naszych dotychczasowych kontaktów. Mateusz Morawiecki to w mojej ocenie najlepszy premier III RP. Podczas swoich rządów kładł duży nacisk na rozwój gospodarki narodowej i wsparcie samorządów, które przecież są kołem zamachowym lokalnych gospodarek.
Dla mnie zawsze najważniejsza była praca na rzecz społeczności lokalnej w Kaliszu. To jest coś, co koncentrowało moją uwagę przez ostatnich osiem lat. Liczę na to, że pan premier wykorzysta moje doświadczenie samorządowe. Nie rozmawialiśmy dotąd o potencjalnym starcie w wyborach parlamentarnych. Jeśli taka propozycja padnie, to oczywiście ją rozważę. Daje ona bowiem możliwość pracy na rzecz całego kraju, ale póki co koncentruję się na Kaliszu, bo tutaj mamy jeszcze wiele do zrobienia.