- Zieleń jest jednym z aktualnych priorytetów stołecznego ratusza. Tylko w latach 2019-2021 obszar lasów miejskich zwiększył się o 100 ha. W tym roku stołeczni leśnicy posadzili około 105 tys. sadzonek – podaje Monika Beuth-Lutyk, rzecznik warszawskiego ratusza.

Buki na Koziej Górce

Warszawa kilka dni temu wzbogaciła się o kolejne nasadzenia. Tym razem nowe drzewka pojawiły się po prawej stronie Wisły, na Pradze-Południe.

Przedstawiciele Lasów Miejskich – Warszawa oraz stołecznych Domów Kultury posadzili tam 2 tysiące buków.

Młode drzewka zostały posadzone w rejonie dawnych ogródków działkowych przy ul. Kozia Górka. To część terenu przejętego w 2019 roku przez Lasy Miejskie – Warszawa w ramach zarządzenia prezydenta stolicy.

Łącznie pod opiekę miejskiej jednostki trafiło wtedy ponad 13 ha terenu, który miał zostać uporządkowany i obsadzony drzewami.

Pierwsze nasadzenia pojawiły się tam w 2020 roku, a kilka dni temu obsadzony został ostatni wolny fragment nieruchomości. Miejscy leśnicy zdecydowali się na sadzonki buków.

W ramach poprzednich akcji, na tym kilkunastohektarowym terenie, sadzono też inne gatunki drzew: lipy, dęby, klony czy sosny.

Jak podkreśla stołeczny ratusz zieleń jest jego priorytetem. W wielu dzielnicach Warszawy płyty chodnikowe zastępowane są drzewami, krzewami i bylinami.

Nowa roślinność widoczna jest także w centrum miasta. W zeszłym tygodniu rozpoczęto sadzenie pierwszych drzew przy rondzie Dmowskiego.

Zieloną metamorfozę przejdą też m.in. ulice: Marszałkowska, Chmielna, Aleje Jerozolimskie czy rejon ulic Złotej i Zgoda.

Zazielenia się nie tylko Warszawa, ale też inne miasta. We Wrocławiu trwa jeszcze sadzenie obecnie ok. 1,7 tys. drzew i blisko 40 tys. krzewów.

Nowe rośliny pojawią się w parkach m.in. Grabiszyńskim, Górce Skarbowców, Zachodnim, Szczytnickim, Swojczyckim parku Czarna Woda oraz przy ulicach, np. Metalowców, Głównej, Wełnianej, Orzechowej, Żmigrodzkiej, oraz na rondzie Marii Zduniak.

Są to m.in.: dęby, sosny, lipy, klony, kasztanowce, platany, graby, jesiony oraz bluszcze, berberysy, rozplenice, róże, hortensje, jabłonie, czereśnie czy wiśnie.

– Staramy się, aby zieleni przybywało w każdej części miasta równomiernie. Poza tym, wybierając gatunki, które planujemy posadzić, patrzymy na dotychczasowe zagospodarowanie terenu oraz warunki, jakie dane drzewo czy krzew potrzebuje do prawidłowego rozwoju – mówi Marek Szempliński, z Zarządu Zieleni Miejskiej we Wrocławiu. W tym roku to miasto na jesienne sadzenia przeznaczyło ponad 2,5 mln zł.

materiały prasowe

Sadzą kilkunastoletnie drzewa

W ubiegłym tygodniu zakończyły się nasadzenia na rynku Łazarskim w Poznaniu. To miejsce ozdobiło ponad 60 drzew, około 1,2 tys. krzewów, 5,5 tys. sztuk bylin i traw oraz ok. 14,5 tys. roślin cebulowych.

Wcześniej w sąsiedztwie targowiska rosły 33 drzewa. Po przebudowie jest ich 61. Rynek ozdobiły m.in. klony polne i pospolite, sofory japońskie oraz ambrowce balsamiczne. Posadzono 56 nowych drzew czyli o pięć więcej niż zakładano w pierwotnym projekcie.

Nie są to małe rośliny - mają ok. 6-7 metrów wysokości i pnie o obwodzie powyżej 25 cm. Ich uprawa w szkółce zajęła ok. 10 - 15 lat.

Na rynku Łazarskim nadal rośnie 5 drzew sprzed przebudowy - sporą część, która rosła tam wcześniej, przesadzono do parku Kasprowicza.

Wokół nowego targowiska przybyło także zieleni niskiej: ok. 1200 krzewów, ok. 5500 bylin i traw ozdobnych (m.in. kocimiętki, kosaćce, szałwie, bodziszki, bergenie, liliowce, trzcinniki, trzęślice i hakonechloe) oraz ok. 14500 roślin cebulowych (szafirki, tulipany, narcyze, irysy i czosnki). Nowo posadzoną zieleń w pełnej okazałości można będzie podziwiać wiosną i latem. 

Prace na rynku Łazarskim zakończyły się zgodnie z planem, a w środę osoby przeniosły na nowo wyremontowane targowisko.

Rynek Łazarski to nie jedyne miejsce w Poznaniu, gdzie wcześniej był bruk, a teraz jest zielono. Tylko w tym roku, poznański ZDM posadził 68 drzew, do tego ponad 3,6 tys. krzewów i 15,5 tysiąca roślin cebulowych. To sporo, choć dla porównania w ubiegłym roku beton zastąpiły 144 drzewa, prawie 10,3 tys. krzewów i prawie 8 tys. roślin cebulowych.

Także w ub. tygodniu ruszyła akcja sadzenia drzew w Gdańsku. Kasztanowce czerwone posadzono przy Kanale Raduni. Projekt jest realizowany w ramach Zielonego Budżetu Obywatelskiego. Koszt realizacji to 80 tys. zł.

- Wielka Aleja Kasztanowców jest dla mieszkanek i mieszkańców dzielnicy Orunia-św. Wojciech-Lipce i nie tylko, bardzo cennym, charakterystycznym miejscem. Nowe drzewa to szansa na jej dłuższe i piękniejsze życie - mówiła Agnieszka Bartków, przewodnicząca Zarządu Dzielnicy Orunia-św. Wojciech-Lipce i pomysłodawczyni akcji (autorka zwycięskiego projektu do Zielonego BO).

A Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska dodaje, że miasto podjęło decyzje o wprowadzeniu Zielonego Budżetu Obywatelskiego ponieważ zależało mu na tworzeniu takich właśnie inicjatyw.

- Budżet Obywatelski realnie przekłada się na środowisko przyrodnicze Gdańska, a w tym konkretnym przypadku jest też okazją do integracji mieszkańców. Wierzę, że przed nami jeszcze wiele dobrych, zielonych inicjatyw – dodał prezydent Grzelak.

Także Zarząd Zieleni Miejskiej w Łodzi prowadzi jesienne nasadzenia. Najwięcej, bo 340 drzew zazieleni ul. Bartoszewskiego, czyli trasę Górna. Będą to klony, lipy i wiśnie. Kolejnych 230 lip, klonów i wiązów zostanie posadzonych na ul. Józefiaka. Zielona będzie też ul. Brzezińska, na której przybędzie ponad 150 klonów, lip i wiśni.

Nasadzeń tej jesieni można też wypatrywać m.in. na al. Unii, ul. Bandurskiego, Sterlinga, Paderewskiego, Maratońskiej, Przybyszewskiego, Miedzianej, Wyszyńskiego, Limanowskiego, Rokicińskiej, Hetmańskiej, Wielkopolskiej, czy Jęczmiennej.

W sumie łódzki ZZM posadzi w tym roku prawie 2 tysiące drzew, a obok nich 11 tysięcy krzewów. Kolejnych 800 drzew zostało posadzonych na miejskich inwestycjach.