- Zerwane łańcuchy dostaw, brak pracowników i materiałów budowlanych dezorganizuje pracę miejskim jednostkom odpowiedzialnym za inwestycje, a większość firm prosi miasto o waloryzacje wynagrodzeń w zawartych umowach – przyznaje Marcin Masłowski, rzecznik prezydent Łodzi.

Podobne kłopoty z inwestycjami, ale też i przetargami, widać też już w innych samorządach.

- W tym roku były przypadki, że nie rozstrzygnięto przetargów na duże inwestycje, bo wysokość ofert przewyższała znacznie wysokość kwoty przeznaczonej na sfinansowanie zamówienia, np. w przypadku budowy dodatkowych wind przy wejściach na stację I linii metra Pole Mokotowskie -  mówi Edyta Mydłowska-Krawcewicz ze stołecznego ratusza.

Inwestycje z poślizgiem

W Łodzi modernizacja podwórka przy ul. Piotrkowskiej 102, zaczęła się z półrocznym opóźnieniem.  - Pierwszy wykonawca sporządził dokumentację projektową, ale nie przystąpił do prac budowlanych. To zdecydowało o odstąpieniu od umowy – mówi Marcin Masłowski. Miasto podjęło więc decyzję o przeprowadzeniu ponownego przetargu.

Z kolei w marcu władze Łodzi  poinformowały mieszkańców, że zrywają umowę z wykonawcą przebicia ul. Wschodniej z ul. Sienkiewicza. Firma prowadząca inwestycję ogłosiła bowiem upadłość.

Czytaj więcej

Kto dostanie najwięcej z PIS?

- Zarząd Inwestycji Miejskich przygotowuje się do ogłaszania postępowań na dokończenie przerwanych prac. Dotyczy to także kilku innych przebić w centrum – między ulicami: Traugutta, Sienkiewicza i Tuwima, z ul. Wschodniej do ul. Sienkiewicza, z ul. Ogrodowej do ul. Legionów i ul. Zachodniej oraz uzupełnienia braków na ul. Rewolucji 1905 r. – wylicza rzecznik prezydent Łodzi.

Przyznaje, że wykonawca wybrany w przetargu tuż przed podpisaniem umowy na przebudowę ulic Wolborskiej i Podrzecznej wycofał się z udziału w procedurze, więc przetarg musi zostać powtórzony, w ciągu najbliższych tygodni zostanie ogłoszone nowe postępowanie.

W Poznaniu pojawiły się problemy z przebudową ul. Święty Marcin od ul. Ratajczaka do Al. Marcinkowskiego wraz z Al. Marcinkowskiego od ul. Św. Marcin do pl. Wolności.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

– Tam odczuwalne są skutki zakłóconych działaniami wojennymi dostaw kostki kamiennej z Ukrainy, przeznaczonej na jezdnię i torowisko - mówi Maja Chłopocka-Nowak, dyr. ds. komunikacji i koordynacji inwestycji w Poznańskich Inwestycjach Miejskich (PIM).

Oferty powyżej zakładanych kwot

Samorządy i ich spółki mają też problemy z samymi przetargami na różne inwestycje. 

W tym roku w stolicy dwukrotnie przeprowadzono postępowania przetargowe na budowę dodatkowych wind przy wejściach na stację I linii metra Pole Mokotowskie. Nie wpłynęła żadna oferta, postępowania unieważniono.-  W maju ponownie ogłoszono postępowanie przetargowe. Wpłynęła 1 oferta na kwotę 17,8 mln zł, a miasto przeznaczyło - 4,8 mln zł. Przetarg ponownie unieważniono - mówi Edyta Mydłowska-Krawcewicz.

Przyznaje, że innym problemem związanym pośrednio z dostępnością materiałów budowlanych na inwestycjach będących na etapie postępowań na wybór wykonawcy robót jest brak ofert.

W przypadku przetargu na wybór wykonawcy robót modernizacji i zabytkowych obiektów oraz budowy sali koncertowej przy ul. Grochowskiej na potrzeby „Sinfonia Varsovia” - nie wpłynęła żadna oferta. Postępowanie ogłoszono ponownie 20 czerwca.

Czytaj więcej

Wywóz śmieci coraz droższy. Winna też inflacja

A w Krakowie w tym roku był już jeden przypadek, gdzie z uwagi na fakt, że cena najkorzystniejszej oferty znacznie przewyższyła kwotę, którą miasto zamierzało przeznaczyć na sfinansowanie budowy  przystanku kolejowego SKA „Prądnik Czerwony” wraz z budową parkingu typu Park & Ride.

Kraków chciał przeznaczyć na ten cel ponad 49,2 mln zł, a najkorzystniejsza oferta opiewała na 84,3 mln zł. Przetarg unieważniono.

- Niemożliwe stało się rozliczenie dofinansowania ze środków przyznanych w ramach RPO na lata 2014 -2022. Wobec powyższego rozwiązana została umowa z UMWM o dofinansowanie projektu oraz umowa partnerska w sprawie wspólnej realizacji projektu z PKP PLK SA – przyznaje Grażyna Rokita z krakowskiego magistratu.

W tym roku z „dużych inwestycji” Zarząd Dróg Miasta Krakowa unieważnił postępowanie przetargowe na naprawę i remonty dróg zarządzanych przez ZDMK oraz terenów należących do gminy w zakresie infrastruktury drogowej – Śródmieście– Dzielnice Pomocnicze I-III.      

W Katowicach bywało, że firmy po wyborze ich oferty w postępowaniu o udzielenie zamówienia, odmawiają podpisania umowy na realizację zadania. - To wiąże się z koniecznością podejmowania szeregu dodatkowych działań i znacznie wydłuża proces inwestycyjny – przyznają urzędnicy z Katowic.

Winna wojna i inflacja

Dlaczego tak się dzieje? Urzędnicy nie mają wątpliwości, że przedłużająca się pandemia oraz napaść Rosjan na Ukrainę zdestabilizowała rynek inwestycyjny.

- Sytuacja kryzysowa znalazła również odzwierciedlenie w miejskich inwestycjach. Coraz trudniej jest zarządzać procesami inwestycyjnymi – uważa Marcin Masłowski.

Także jak zauważa Edyta Mydłowska-Krawcewicz ze stołecznego ratusza, rosnąca inflacja, szalejące ceny oraz odpływ pracowników sektora budowlanego odbija się na samorządowych inwestycjach.

- Przyczyny te jednak nie powodują skutku w postaci zejścia firm z placu budowy, a raczej opóźnień w realizacji robót. W tym roku nie odnotowaliśmy przypadków odstąpienia Wykonawców od umowy, natomiast pojawiały się wystąpienia o wydłużenie umownych terminów robót oraz podwyższenie ceny umownej – wylicza warszawska urzędniczka.

Dodaje, że nadzwyczajny wzrost cen materiałów i surowców oraz problemy z ich dostępnością a także wzrost kosztów transportu i robocizny są największym problemem zgłaszanym przez wykonawców.

Jak przyznaje Marcin Masłowski większość firm zwraca się do miasta z prośbą o waloryzacje wynagrodzeń w zawartych umowach. Poza tym przedsiębiorstwa obawiają się udziału w przetargach, kosztorysy aktualne dziś tracą na ważności w ciągu kilku dni.