Samorządowcy: rząd powinien z nami współpracować w walce z koronawirusem

AdobeStock / photoguns

Zwiększenia liczby przeprowadzanych testów na Covid-19, m.in. dla medyków, mieszkańców i personelu domów pomocy społecznej, czy nauczycieli – domagają się włodarze polskich miast po spotkaniu z premierem.

– Sytuacja jest dramatyczna. Domagamy się konsultacji, strategii i odpowiedzi na nasze pytania – mówił Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. Dziś odbyło się spotkanie online premiera z prezydentami miast. Mimo apeli i próśb samorządowców doszło do niego po wielu miesiącach, w trakcie których miasta bardzo aktywnie wspomagały działania rządu w walce z Covid-19.

Jak podaje stołeczny ratusz, na spotkaniu premier nie odpowiedział na szereg pytań przedstawicieli samorządów: co z hybrydowym działaniem szkół, wsparciem dyrektorów, możliwością otwarcia szpitali polowych, czy szczepieniami nauczycieli.

– Z żalem stwierdzamy, że w dalszym ciągu nie jesteśmy przez rząd traktowani po partnersku, mimo że razem tworzymy administrację publiczną. Nie mamy żadnych informacji co do planów wynikających z rządowej strategii walki z pandemią, o wielu decyzjach dowiadujemy się z konferencji prasowych – napisały we wspólnym oświadczeniu Unia Metropolii Polskich oraz Związek Miast Polskich.

CZYTAJ TAKŻE: Unia Metropolii Polskich i Związek Miast Polskich: rząd zapomina o wsparciu finansowym samorządu

Przedstawiciele miast rozmawiali też dziś z Michałem Cieślakiem, ministrem ds. rozwoju samorządu terytorialnego. Przekazano mu dokument z postulatami samorządów w sprawie walki z pandemią.

Poza szpitalami polowymi i większą liczbą testów na koronawirusa, samorządowcy domagają się szczepionek przeciwko grypie dla większych grupy pracowników, szczególnie tych, którzy mają lub mogą mieć kontakt z dużą liczbą osób, co podnosi ryzyko zakażenia Covid-19.

Chcą też zwiększenia skuteczności kwarantanny oraz odblokowania podstawowej opieki zdrowotnej, która jest dziś najsłabszym ogniwem systemu ochrony zdrowia, bo dostępność do lekarzy pierwszego kontaktu jest utrudniona, a teleporada stała się jedyną formą kontaktu z lekarzem, choć w zamierzeniach resortu zdrowia miała być wyjątkiem.

– Mamy nadzieję, że premier wyciągnął jakieś wnioski. Można było Sanepid wzmocnić i finansowo, i ilościowo, i rzeczowo. W tym samozadowoleniu premier nie ma dostępu do informacji od mieszkańców, którzy próbują się po 200 razy dodzwonić do Sanepidu. Nie ma wiedzy, w jak ciężkich warunkach pracują pracownicy służby zdrowia i pracownicy sanepidu – zauważa Jacek Jackowiak, prezydent Poznania.

CZYTAJ TAKŻE: Paweł Rabiej: Głupota i brawura karmią tę pandemię

Poza tym samorządowcy chcą  zmian w prowadzeniu placówek edukacyjnych, w tym uelastycznienia i zwiększenia uprawnień dyrektorów, aby mogli oni skuteczniej reagować na konkretne sytuacje epidemiczne, zwłaszcza wobec starszych uczniów, których objęcie nauką zdalną nie spowoduje dezorganizacji życia rodzinnego oraz dodatkowych kosztów.

Chcą też stworzenia efektywnego systemu nauki zdalnej, który w przyszłości mogłyby również stać się częścią normalnego procesu nauczania.

Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, wskazała przede wszystkim na niezwykle trudną sytuację w oświacie: – Gdy w wielu klasach nie ma uczniów, nie ma nauczycieli konkretnych przedmiotów, czyli połowa programu lekcyjnego wypada, to nie można twierdzić, że jest to normalna sytuacja – zauważa prezydent Gdańska.

Jej zdaniem potrzebna jest zmiana rozporządzenia, które weszło w życie w połowie sierpnia, a mówi ono, że włączyć edukację zdalną dyrektor może dopiero po opinii Sanepidu, nawet jeśli szkoła znajduje się w strefie czerwonej. – Dziś dyrektor jest ubezwłasnowolniony. Władze miast liczyły na jakieś nowe pomysły, projekty, a nade wszystko na strategię. To, o co my apelujemy, to wszystkie ręce na pokład. My na poziomie lokalnym sobie radzimy, ale prosimy, by na statku był kapitan – dodaje Dulkiewicz.

CZYTAJ TAKŻE: Samorządowe budżety nie odbudują się szybko. Efekty pandemii także w kolejnych latach

Samorządowcy chcą także wprowadzenia korekt w podstawach programowych, których realizacja w obecnym kształcie, w warunkach pandemii nie jest możliwa. – Deklarujemy wolę daleko idącej współpracy z rządem w walce z Covid-19, bowiem samorządy terytorialne wielokrotnie dotąd wykazały się dużą odpowiedzialnością i skutecznością w rozwiązywaniu sytuacji kryzysowych – zapewnili Tadeusz Truskolaski, prezes Zarządu Unii Metropolii Polskich i Zygmunt Frankiewicz, prezes Związku Miast Polskich.

A prezydent Warszawy dodał, że samorządom  zależy, by były traktowane poważnie, bo sytuacja jest dramatyczna. – Chodzi nam o to, by nas uprzedzać o decyzjach i konsultować je z nami – mówi prezydent Trzaskowski.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

COVID-19 zmieni sposób działania naszych miast

Pandemia to czas niesamowitej eksplozji solidarności i samopomocy, która zintegrowała ludzi – uważa zastępca ...

Wirusowa ruletka na scenie destabilizuje repertuary

Koronawirus spowodował już zamknięcie kilku teatrów, przełożenie premier. Teraz zmienia programy festiwali. Zespoły teatralne ...

Łatanie długu na zakręcie

Ustalenia CBA w Dubiecku pokażą, co wolno robić, aby ratować lokalne finanse.

Kujawy-Pomorze – gęsina, tradycja, dobra zabawa

Jak co roku o tej porze restauracje w całym kraju umieszczą w menu specjalne ...

Oszczędności szuka się w kieszeniach samorządowców

Posunięcia fiskalne rządu uderzają w możliwości finansowe miast i gmin. Apel o rekompensaty pozostaje ...

Wydłuża się lista miast przyjaznych startupom

Na mapie centrów, wokół których skupiają się młode firmy, nowatorskie projekty i kapitał VC, ...