Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są podstawowe przyczyny narastających problemów w ochronie zdrowia, ?
- Jakie działania i rozwiązania są proponowane przez przedstawicieli rządu i resortu zdrowia?
- Jakie konkretne oczekiwania i postulaty przedstawiają samorządowcy dotyczące restrukturyzacji i finansowania szpitali?
– Obym się mylił, ale nie widzę rozwiązania problemu ochrony zdrowia, raczej jego rolowanie, przynajmniej do końca 2027 r. – tak Marek Wójcik, sekretarz strony samorządowej, ekspert Związku Miast Polskich, skomentował piątkowe posiedzenie Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, poświęcone problemom w ochronie zdrowia.
– Nic konkretnego nie usłyszeliśmy – dodała Danuta Szopa, wiceburmistrz miasta i gminy Proszowice z Unii Miasteczek Polskich. – Do 15 kwietnia korporacje samorządowe mają do rządu wysłać prośby o odpowiedź na konkretne problemy – uzupełniła.
W KWRiST o problemach ochrony zdrowia
Specjalne, dodatkowe posiedzenie KWRiST poświęcone tematyce ochrony zdrowia odbyło się w piątek 10 kwietnia. Samorządowcy podkreślają, że powtórzono na nim te opinie, które już znali. Większość z naszych rozmówców przyznaje, że zrozumiała, iż w tym roku Bank Gospodarstwa Krajowego nie uruchomi pieniędzy na restrukturyzację zadłużenia szpitali.
Spotkanie zainicjował Związek Powiatów Polskich, który wobec dramatycznej sytuacji szpitali powiatowych domaga się od Ministerstwa Zdrowia odpowiedzi na podstawowe pytania dotyczące: finansów, w tym zapisów o podwyżkach płac dla kadry medycznej oraz tego, w jaki sposób i z jakich pieniędzy szpitale będą mogły otrzymać pieniądze na restrukturyzację podmiotów leczniczych.
Czytaj więcej
Najnowsze dane potwierdzają, że szpitale powiatowe nie płacą w terminie swoim dostawcom, a koszty ich funkcjonowania są wyższe niż przychody. W jak...
– Szpitale zaczynają się przewracać. Ludzie zostaną bez opieki – mówił na spotkaniu Andrzej Płonka, prezes ZPP. Jego zdaniem potrzebne są działania, ale też zmiana narracji w debacie publicznej na temat kondycji finansowej Narodowego Funduszu Zdrowia. – NFZ nie jest żadnym bankrutem. Bo albo rząd daje pieniądze, albo rząd nie daje pieniędzy. Albo są na to środki, albo ich nie ma. Albo oszczędzamy, a jak nie, to reformujemy i mówimy, jak to ma wyglądać. W związku z czym uważam, że jeżeli Narodowy Fundusz Zdrowia przez całe lata wykupywał usługi zabezpieczające zdrowotnie naszych mieszkańców, no to to się do pewnego czasu „tliło”. Dzisiaj przestaje się nawet tlić i widzimy, że środków nie ma.
Jego zdaniem nadużyciem jest powszechna narracja, że to samorządy zamykają oddziały oraz szpitale i to głównie jest ich, a nie państwa, czyli także rządu odpowiedzialność.
91 proc. szpitali ma stratę na sprzedaży
Bernadeta Skóbel, ekspertka ZPP, przedstawiła informacje na temat sytuacji finansowej szpitali powiatowych na koniec 2025 r. wynikające z analizy informacji, które ZPP otrzymał od ponad 270 placówek. – Porównując dane za rok 2025 i dane za rok 2024, widać dużo wyższe „tąpnięcie”, niż obserwowaliśmy w poprzednich latach. (…) w 207 szpitalach odnotowaliśmy stratę łączną w wysokości przeszło 1,8 miliarda złotych. To jest kwota około 30 proc. wyższa niż w zeszłym roku – zrelacjonowała. I dodała: – 91 proc. szpitali odnotowało straty na sprzedaży.
– Szpitale są w stanie systemowej niewydolności finansowej – dodał Grzegorz Kubalski, wicedyrektor biura ZPP. Przyznał, podobnie jak Marek Wójcik, że odpowiedzi przedstawicieli rządu dotyczyły głównie tempa prac legislacyjnych i logistycznych, a nie momentu, w którym mógłby ruszyć program restrukturyzacyjny.
Samorządowcy przypominają, że ogłoszony w tym miesiącu przez resort zdrowia konkurs na wsparcie finansowe z Funduszu Medycznego dotyczy inwestycji. Mowa o ok. 1,1 mld zł. – Tych pieniędzy nie dostaną placówki w najtrudniejszej sytuacji, bo takie nie rozpoczną inwestycji ze względu na swoją sytuację, a także dlatego, że nie będą miały np. dodatkowych pieniędzy na VAT – dodaje Bernadeta Skóbel. Według niej sytuacja finansowa części placówek jest tak poważna, że coraz bardziej prawdopodobne jest ich zamykanie. – Naprawdę mogą się przewrócić – dodała.
Czytaj więcej
Lokalne władze czekają na rozwiązania umożliwiające zmiany w ochronie zdrowia. Ministerstwo chce przesunąć waloryzację wynagrodzeń pracowników ochr...
– Dzisiaj szpitale w Polsce mają około 28 mld zł długów. W tym jest 1/3 powiatowych szpitali. To przecież wyraźnie wskazuje, że system nie działa. (…) Doszliśmy do ściany – powiedział Andrzej Płonka. Prezes ZPP przekonywał, że będzie coraz gorzej, a za 2-3 lata problem zadłużenia dosięgnie także ratownictwa medycznego.
Ustawa podwyżkowa topi szpitale
Katarzyna Kęcka, wiceminister zdrowia przypomniała, że resort, na podstawie rzeczywistych i realnych potrzeb pacjentów, tworzy mapę potrzeb zdrowotnych, która odpowie m.in. na problem niewykorzystanych zasobów łóżkowych. Mapa ma stać się między innymi podstawą do wskazania samorządom sposobów i kierunków ewentualnej konsolidacji podmiotów – zewnątrzpodmiotowej, konsolidacji wewnątrzpodmiotowej.
Na potrzebę zmiany struktury placówek zwrócił uwagę także Jakub Szulc, wiceprezes NFZ. – Jeżeli będziemy zajmowali się tylko i wyłącznie stroną finansową, a nie będziemy zajmowali się strukturą i tym, co leży tak naprawdę u podstaw tego, dlaczego jesteśmy w takiej sytuacji, w jakiej jesteśmy, to jakikolwiek instrument finansowy pozostanie tylko instrumentem do zasypania dziury. Zastępca Prezesa NFZ przypomniał, że obecne zaangażowanie finansowe budżetu państwa wynosi w sumie 40 mld zł, co daje kwotę większą, niż w ubiegłych latach.
Rozmawiano także o wpływie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu na finanse szpitali. W tym roku podwyżki wynieść mają niespełna 9 proc. Dla wielu szpitali – co wynika także z analizy ZPP – koszty wynagrodzeń to ok. 80 proc. przychodu.
Najbliższe posiedzenie Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego odbędzie się 29 kwietnia.