Rządowa propozycja zakłada przekazanie samorządom ok. 10 mld zł z budżetu państwa na częściowe wyrównanie strat w tegorocznych przychodach. Ministerstwo Finansów zaproponowało, że dwie trzecie tej kwoty zostanie rozdzielone na podstawie udziału danej jednostki w dochodach z PIT. W sprawie sposobu rozdzielania reszty (ok. 3,3 mld zł) – samorządowcy przekazali własną propozycję.
O podziale rozmawiano w ramach Zespołu ds. Finansów Publicznych Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego (KWRiST). Kompromisowe rozwiązanie zaakceptowało pięć z sześciu ogólnopolskich organizacji reprezentujących stronę samorządową w Komisji: Unia Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza, Unia Miasteczek Polskich, Związek Miast Polskich, Związek Powiatów Polskich oraz Związek Województw RP.
„Każda z tych organizacji zgodziła się na podział, który dla żadnej z nich nie jest w pełni satysfakcjonujący, głównie z powodu niewystarczających środków do podziału” – czytamy w stanowisku opublikowanym po posiedzeniu. Rozwiązanie to nie zostało zaakceptowane przez Związek Gmin Wiejskich RP.
Czytaj więcej
Zgodnie z zapowiedziami premiera Mateusza Morawieckiego lokalne władze mają dostać w trzecim kwartale subwencję uzupełniającą ubytki dochodów w PIT...
Przyjęty kompromis zakłada, że przy założeniu, że rząd przekaże 10 mld zł, proponuje się, by dwie trzecie tej kwoty podzielić zgodnie ze wskaźnikiem udziałów danej JST w podatku PIT, a jedną trzecią – rozdzielić na dwie równe części. Pierwsza z nich byłaby dzielona proporcjonalnie do liczby mieszkańców, a druga – na wsparcie wyłącznie dla małych i mniej zamożnych jst. W ramach tej drugiej części przyjęto zasadę, że każda gmina otrzyma łącznie nie mniej niż 1,5 mln zł, chyba że prognozowany na 2023 rok wpływ z PIT-u jest mniejszy. Z kolei powiaty otrzymałyby środki według zasady, że każdy powiat dostaje nie mniej niż 3,3 mln zł.
Ogólna kwota, którą w tym roku rząd zaproponował samorządom w ramach częściowej rekompensaty ubytku w przychodach jest mniejsza niż to, co otrzymały w ubiegłym roku (wtedy było to 13,7 mld zł). Dlatego m.in. samorządowcy cały czas domagają się od rządu, by tegoroczne środki były przynajmniej równe tym, które przekazano im w ubiegłym roku. Wskazują także na potrzebę uchwalenia jeszcze w tej kadencji zmian w ustawie o dochodach jednostek samorządu terytorialnego dzięki którym miałyby udział w przychodach ze zryczałtowanej części podatku PIT.
„Nie przywróci to wprawdzie ubytków, jakie spowodował przepływ podatników PIT z grupy, w której JST mają udziały, do grupy, w której udziały ma tylko budżet państwa, ale pozwoli zlikwidować tę niesprawiedliwość przynajmniej od początku roku 2024” – czytamy w stanowisku.
Kolejne spotkania w tej sprawie zapowiedziano na początek czerwca br.