Nowe zmiany w odpadach jak zawracanie Wisły kijem

Śmieci będzie można segregować na trzy, a nie pięć frakcji. Podniesione zostaną maksymalne stawki za ich wywóz z nieruchomości niezamieszkanych.

Publikacja: 08.09.2020 13:37

Nowe zmiany w odpadach jak zawracanie Wisły kijem

Foto: AdobeStock / estradaanton

Ministerstwo Klimatu planuje wprowadzić zmiany w zasadach komunalnej gospodarki odpadami. Mimo wcześniejszych zapowiedzi, że przedstawi konkretne propozycje, na razie pokazało bardzo wstępne założenia.

Wynika z nich, że gminy będą mogły na całym swoim terenie lub jego części wprowadzić segregację odpadów na trzy frakcje, a nie – jak dziś – na pięć. Pod warunkiem jednak, że otrzymają zgodę Ministerstwa Klimatu.

CZYTAJ TAKŻE: Kulturalne wypady za odpady. Recyklomat „podziękuje” za śmieci biletem do teatru

Samorządy zdecydują też, czy w budynkach wielorodzinnych wprowadzić indywidualne rozliczanie opłat za wywóz śmieci. Chodzi o sprawdzenie, czy mieszkańcy prawidłowo segregują śmieci. Przykładowo gminy mogą wprowadzić system kodów kreskowych na workach. Gmina, która zwolni właścicieli nieruchomości kompostujących bioodpady z części opłaty oraz posiadania brązowego pojemnika, będzie mogła odmówić odebrania bioodpadów nie tylko z brązowego pojemnika, ale też gdy znajdują się w innym pojemniku lub worku. Ministerstwo Klimatu chce również podnieść maksymalne stawki za wywóz odpadów z nieruchomości niezamieszkanych, czyli m.in. ze sklepów, biurowców czy restauracji. Nie przedstawiło jednak jeszcze konkretnych rozwiązań.

Wyższe będą też kary za śmiecenie w przestrzeni publicznej. Grzywna może wynieść nawet 5 tys. zł.

Przedstawiciele samorządów, choć zabiegali o zmiany, nie przyjmują propozycji ministerstwa entuzjastycznie. – Już tyle razy składano różne deklaracje, z których nic nie wyszło, że wolę czekać na przedstawienie konkretnych rozwiązań. Może wtedy uwierzę, że coś się zmieni – mówi Jacek Orych, burmistrz podwarszawskich Marek.

CZYTAJ TAKŻE: Segregacja odpadów po nowemu: więcej czasu dla gmin

Natomiast zdaniem Michała Olszewskiego, wiceprezydenta Warszawy, na zmiany jest już za późno. – Propozycje Ministerstwa Klimatu oznaczają jedno. Rząd chce się wycofać z rozwiązań, które w ostatnich latach weszły w życie. Od początku prac nad nimi alarmowaliśmy, że znacznie podniosą koszty wywozu odpadów, ale nikt nas nie słuchał. A teraz okazuje się, że mieliśmy jednak rację. Ale to żadna satysfakcja. Większość samorządów, w tym Warszawa, zdążyła już zorganizować przetargi i wyłonić firmy odbierające opady na kolejne dwa–trzy lata – tłumaczy Michał Olszewski.

– Nie możemy się więc teraz wycofać z segregacji na pięć frakcji, bo są to przecież koszty. Jeżeli nowe przepisy wejdą w życie, to będziemy mogli z nich skorzystać za dwa–trzy lata, gdy wygasną niedawno zawarte umowy na odbiór odpadów. Ale nie ma też żadnej gwarancji, że w międzyczasie nie pojawią się kolejne przepisy – podkreśla wiceprezydent.

Chwali natomiast propozycję podniesienia kar za śmiecenie na ulicach. – Dziś są one zdecydowanie za niskie – uważa.

Leszek Świętalski, ekspert Związku Gmin Wiejskich RP, również jest sceptyczny co do proponowanych rozwiązań. – Na terenie całej Polski powinny obowiązywać takie same zasady segregacji. Nie może być tak, że w jednej gminie będą trzy frakcje, a w drugiej pięć.

Tym samym to, co w jednej gminie będzie jeszcze dozwolone, w drugiej już nie, i będą groziły wysokie kary. W ten sposób Polacy nigdy nie nauczą się segregować śmieci – twierdzi.

– Poza tym już dziś prawo pozwala na indywidualne rozliczanie śmieci w blokach. Ale gminy bardzo rzadko z tego korzystają, bo kodowanie kosztuje – dodaje Świętalski. Samorządy bardzo niepokoi również brak przepisów dotyczących rozszerzonej odpowiedzialności producentów. Bo w tych uregulowaniach upatrują rozwiązania części swoich problemów.

Ministerstwo Klimatu planuje wprowadzić zmiany w zasadach komunalnej gospodarki odpadami. Mimo wcześniejszych zapowiedzi, że przedstawi konkretne propozycje, na razie pokazało bardzo wstępne założenia.

Wynika z nich, że gminy będą mogły na całym swoim terenie lub jego części wprowadzić segregację odpadów na trzy frakcje, a nie – jak dziś – na pięć. Pod warunkiem jednak, że otrzymają zgodę Ministerstwa Klimatu.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Finanse w regionach
Inwestycje – busola samorządności
Finanse w regionach
NIK: rząd PiS ręcznie sterował finansami JST. "Nieudolne reformy i klientelizm"
Finanse w regionach
Minister finansów: System finansowania samorządów wymaga radykalnej zmiany
Finanse w regionach
Rząd przedstawi szczegóły o finansach samorządów w ciągu miesiąca?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Finanse w regionach
Wszystkie regiony Polski gonią unijną zamożność, ale w różnym tempie