Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na czym polega nowa, wiodąca funkcja społeczna lasów wokół polskich aglomeracji.
  • Jakie zmiany w gospodarce leśnej wymusza dostosowanie jej do potrzeb mieszkańców.
  • W jaki sposób samorządy i mieszkańcy zyskują realny wpływ na zarządzanie lasami.
  • Dlaczego wyznaczenie „lasu społecznego” nie oznacza końca prowadzenia prac leśnych.

Lasy o wiodącej funkcji społecznej wyznaczono dotąd już w 222 z 429 nadleśnictw Lasów Państwowych, czyli w ponad połowie kraju. W takich lasach nadal można realizować prace leśne, ale w sposób jak najbardziej zindywidualizowany, z minimalnym udziałem zrębów zupełnych.

Łącznie obejmują ponad 243 tys. hektarów, a ich powierzchnia systematycznie rośnie, ponieważ kolejne nadleśnictwa prowadzą prace urządzeniowe i konsultacje z mieszkańcami oraz samorządami.

Najbardziej zaawansowany jest pilotaż ministerstwa klimatu wokół 14 aglomeracji, rozpoczęty w 2024 r. Objął on m.in. Warszawę, Kraków, Trójmiasto, Wrocław, Łódź, Poznań, Katowice, Szczecin, Bielsko-Białą i Kielce. 

Wokół Wrocławia ustalono wspólne stanowisko dotyczące ponad 11,6 tys. ha w czterech nadleśnictwach: Oborniki Śląskie, Miękinia, Oleśnica Śląska i Oława. Lasy podzielono tam na obszary z dominacją procesów naturalnych, leśnictwa bliskiego naturze oraz leśnictwa prospołecznego.

Większa funkcja społeczna, ale z gospodarką leśną

Lasy społeczne nie są parkami ani rezerwatami, w których wszelka gospodarka zostaje zakazana. Nadal można w nich prowadzić prace leśne, ale sposób ich wykonywania ma być dostosowany do intensywnego korzystania z lasu przez ludzi: mniej zrębów zupełnych, więcej dbałości o krajobraz, bezpieczeństwo szlaków i trwałość drzewostanów.

Czytaj więcej

Miasta chcą dzikich parków. Nie muszą być przystrzyżone, zagrabione i „grzeczne”

– Wyznaczanie takich lasów nie oznacza wyłączenia ich z prowadzenia gospodarki leśnej. Celem jest takie prowadzenie gospodarki leśnej, aby wzmocnić funkcje społeczne tych lasów oraz żeby lasy lepiej odpowiadały potrzebom mieszkańców – wyjaśniają Lasy Państwowe.

W nadleśnictwie Szczecinek powierzchnię takich lasów zwiększono z 200 do niemal 500 ha. Na tym obszarze odstąpiono od użytkowania rębnego, a planowane tam prace mają służyć bezpieczeństwu użytkowników ścieżek oraz utrzymaniu lasu; większa powierzchnia pozwoliła też stworzyć korytarz ekologiczny z sąsiednim nadleśnictwem Czarnobór.

Podobnie w Kozienicach leśnicy wcześniej informują mieszkańców o planowanych cięciach w miejscach szczególnie widocznych, a w razie potrzeb modyfikują sposób gospodarowania. –  W takich przypadkach modyfikowany jest sposób prowadzenia gospodarki leśnej, a lokalne społeczności są wcześniej informowane o planowanych działaniach i ich celach – tłumaczy Regina Klimaszewska, rzeczniczka prasowa Lasów Państwowych.

Wszystkie samorządy powinny mieć lasy społeczne

Dobra wiadomość dla mieszkańców jest taka, że lasów społecznych będzie przybywać. Resort klimatu zapowiada, że mogą one powstawać także wokół mniejszych miast, a katalog potencjalnych lokalizacji pozostaje otwarty. Obecnie w ponad 100 nadleśnictwach trwają prace, w których analizuje się zarówno istniejące obszary, jak i możliwość wyznaczenia nowych.

– Obejmuje on w szczególności nie tylko lasy położone w granicach administracyjnych miast oraz w odległości do 10 km od granic miast liczących ponad 50 tys. mieszkańców, ale również lasy przylegające do terenów zwartej zabudowy, intensywnie wykorzystywane do celów rekreacyjnych, turystycznych, edukacyjnych lub innych społecznych funkcji lasu, położone w sąsiedztwie ośrodków wypoczynkowych, kąpielisk lub innych obiektów użyteczności publicznej, a także lasy położone na obszarach uzdrowisk – wyjaśniła minister klimatu Paulina Hennig-Kloska.

Czytaj więcej

Drzewa wracają na miejskie ulice. Tak zmieniają się centra polskich miast

Sopot jest w trakcie drugiego etapu: po ustaleniu wstępnego obszaru trwa geoankieta konsultacyjna, której wyniki omawiane są na spotkaniach z mieszkańcami. Samorząd podkreśla, że zależy mu na trwałych rozwiązaniach, a nie jednorazowym oznaczeniu lasu na mapie.

– Potrzebujemy takiego narzędzia w odpowiedzi na rosnące znaczenie usług ekosystemowych, zapotrzebowanie społeczne oraz ze względu na bezpieczeństwo klimatyczne. Jako gmina uzdrowiskowa wskazujemy także na potrzebę pilnego i realnego dokończenia pilotażu oraz dostępu mechanizmu wyznaczania lasów społecznych dla wszystkich samorządów – mówi Marek Niziołek z Urzędu Miasta Sopotu.

Dodaje, że samorządom zależy na realnym wpływie na sposób prowadzenia gospodarki leśnej w takich lasach oraz na trwałości rozwiązań, które znajdą odzwierciedlenie w Planach Urządzania Lasu. – Jest to właściwie jedyne narzędzie dostępne samorządom do regulowania polityki leśnej – zaznacza.

Perspektywa leśników jest dłuższa niż jednego pokolenia

Dla miast las społeczny to naturalna klimatyzacja, retencja wody, ochrona przed upałem i powodzią oraz przestrzeń rekreacji bez wyjazdu poza aglomerację. A dla mieszkańców taka przestrzeń oznacza większą dostępność zieleni, miejsce spotkań i edukacji przyrodniczej, a także zdrowsze otoczenie w codziennym życiu.

– Nasze podejście zakłada stały dialog, z właściwą dla niego dynamiką. Nie przesądzamy, że dzisiejsze oczekiwania, potrzeby, pozostaną niezmienne. Perspektywa działalności gospodarczej leśników (100 i więcej lat od posadzenia drzew do ich ścięcia) to czas dłuższy niż percepcja pokolenia – mówi podkreśla Regina Klimaszewska.

Podkreśla, że wyznaczanie lasów społecznych nie oznacza wyłączenia ich z prowadzenia gospodarki leśnej, a celem jest takie prowadzenie gospodarki leśnej, aby wzmocnić funkcje społeczne tych lasów oraz żeby lasy lepiej odpowiadały potrzebom mieszkańców. –  Oznacza to położenie większego akcentu na funkcje rekreacyjne, krajobrazowe, zdrowotne i edukacyjne, przy jednoczesnym zachowaniu trwałości lasów oraz ich funkcji przyrodniczych i gospodarczych – dodaje.

Nie każde miasto wejdzie jednak w program tak samo. W Kołobrzegu nie planuje się lasów społecznych, ponieważ procedura dotyczy gruntów Skarbu Państwa zarządzanych przez Lasy Państwowe, a nie terenów miejskich; miasto wskazuje, że podobne funkcje pełnią u niego nadmorskie parki.