Z tego artykułu dowiesz się:
- Na czym polega narastający spór finansowy między rządem a samorządami w kwestii zadań zleconych.
- Ile miliardów złotych rocznie samorządy dopłacają do obowiązków państwa i dlaczego szukają sprawiedliwości w sądach.
- Jakie rozwiązania legislacyjne wprowadza rząd, aby usprawnić system przekazywania dotacji celowych.
- W jakim kierunku mogą zmierzać rozmowy na temat przyszłości ponad 500 zadań administracji rządowej.
Temat finansowania zadań zleconych korporacje samorządowe chcą poruszyć już w środę, na najbliższym posiedzeniu zespołu ds. finansów publicznych Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.
Rosną wydatki z budżetu centralnego, ale też dopłaty samorządów
W tym roku wojewodowie mają w budżetach 26,4 mld zł, które są przeznaczone na realizację zadań zleconych przez samorządy. To o 1,4 mld zł więcej niż rok temu. Dodatkowo 700 mln zł jest rezerwą na zadania zlecone, która znajduje się w budżecie centralnym. Dodatkowe pieniądze są przeznaczone na wypłaty na akcyzę zawartą w paliwie rolniczym. Taką informację przekazała Hanna Majszczyk, wiceminister finansów, na ostatnim posiedzeniu sejmowej komisji.
Zwróciła uwagę, że rząd wprowadza rozwiązania legislacyjne, które mają usprawnić przekazywanie samorządom pieniędzy na zadania zlecone. – W ostatniej zmianie Ustawy o finansach publicznych wprowadzone zostały zmiany (...), które umożliwiają na szczeblu wojewódzkim przesuwanie środków zaplanowanych na zadania z zakresu administracji rządowej pomiędzy poszczególnymi działami. To jest nowa rzecz. Dotychczas obowiązujące przepisy nie pozwalały dokonywać takich zmian, natomiast czasami okazywało się, że w jakimś dziale zaplanowano za dużo środków, a w innym za mało. Dziś będzie możliwe, aby szybko reagować na finansowanie we właściwych proporcjach na szczeblu danego województwa i z poziomu wojewody – mówiła wiceminister.
Czytaj więcej
Jeśli sprawdzą się prognozy samorządowców, 2026 r. może być jednym z najtrudniejszych od lat. Dochody lokalnych budżetów mogą wzrosnąć jedynie o 2,...
– Wypowiedź pani minister była trochę jak z Gombrowicza lub z Lema, by to wojewodowie o kwestii niedofinansowania zadań zleconych rozmawiali indywidualnie z każdym samorządem lokalnym – komentuje Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich, sekretarz strony samorządowej w KWRiST. Ministerstwo Finansów przedstawiło informację o zadaniach zleconych na posiedzeniu Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Właśnie na tym posiedzeniu Marek Wójcik zwrócił się do MF z propozycją rozmów rządowo-samorządowych na temat zadań zleconych, ich organizacji i finansowania. – Do tematu wrócimy na najbliższym posiedzeniu zespołu do spraw finansów publicznych KWRiST w środę – zapowiedział.
Samorządowe otwarcie na rozmowy
Marek Wójcik już na posiedzeniu komisji sejmowej poprosił, by przedstawiciele rządu i samorządów lokalnych zaczęli rozmawiać na temat zadań zleconych, ich liczby, logistyki i finansowania. Ponieważ nie otrzymał odpowiedzi, zapytany przez „Rz”, zapowiedział, że postawi ten temat na środowym spotkaniu zespołu do spraw finansów publicznych KWRiST. – Powinniśmy porozmawiać o finansowaniu, a może o zmianie charakteru tych zadań – uważa ekspert.
Przypomina, że jednostki samorządu terytorialnego realizują ok. 550 zadań zleconych. I on, i inni samorządowcy na posiedzeniu komisji zwrócili uwagę na to, iż dodatkowo koszt wykonania tych zadań podnoszą różnego typu standardy wprowadzane przez resorty bez kompensacji finansowej. – Być może część z nich powinna być przekształcona w zadania własne – zastanawia się Marek Wójcik.
Czytaj więcej
Rozbieżności pomiędzy rządem a samorządami na temat kondycji samorządności dotyczą finansów, ale też zasad, na podstawie których samorządy mają dzi...
Zadania zlecone to obowiązki administracji rządowej przekazane samorządom, które zgodnie z prawem powinny być sfinansowane z budżetu państwa w formie dotacji celowych. W praktyce dotacje nie odzwierciedlają rzeczywistych kosztów, przez co samorządy dopłacają do nich z własnych dochodów miliardy złotych rocznie. Taką praktykę krytykują Regionalne Izby Obrachunkowe i wskazują, że JST powinny dochodzić praw i pieniędzy na drodze sądowej.
Zadania zlecone są obligatoryjne. Wynikają z ustaw i nie mogą być przez JST odrzucone. Dotyczą m.in. ewidencji ludności, rejestracji pojazdów, wydawania dokumentów tożsamości, prowadzenia spraw z zakresu świadczeń socjalnych oraz programów społecznych. JST nie mają wpływu na ich kształt czy kosztorys.