Moda na miejskie pasieki. Ule nawet w starej pralce

Pasieki w miastach rosną w siłę
fot. Piotr Guzik

Kolejne samorządy decydują się na ustawienie na swoim terenie uli. Niektóre – jak w Częstochowie – są ekologiczne.

– To nie są zwyczajne ule, ponieważ powstały z recyklingu. To doskonały dowód na to, że odzyskiwanie elektroodpadów naprawdę może mieć wymiar praktyczny – mówi Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent Częstochowy.

Nie tylko walory wizualne

Ekologiczna pasieka powstała na Dźbowie. Pięć, zlokalizowanych przy ulicy Anyżkowej 2 uli powstało z odzyskanych materiałów, m.in. z bębnów od pralek.

W każdym z domków docelowo zamieszka około 20 tys. krainek, czyli gatunku pszczół miodnych, które charakteryzują się dużą odpornością i efektywnością w „produkcji” miodu, a przy tym są łagodne wobec ludzi.

CZYTAJ TAKŻE: Pszczoły pracowicie promują miasta

Pomysłodawcą uli z recyklingu jest pszczelarz i grafik Tomasz Waśkiewicz. – Przez ponad rok pracował on nad projektem pasieki, troszcząc się nie tylko o walory wizualne, ale także o wyeksponowanie elementów pochodzących z odzysku elektrycznych śmieci – mówi Włodzimierz Tutaj, rzecznik Urzędu Miasta.

Zapowiada, że wkrótce w bliskim sąsiedztwie uli staną donice z recyklingu oraz tablice edukacyjne dotyczące potrzeby selektywnej zbiórki zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego oraz roli pszczół.

Uczyć się od pszczół

Miejska barć jest już w Szczecinie. Przygotowali ją pracownicy Lasów Miejskich Zakładu Usług Komunalnych wraz z doświadczonym żołnierzem – pszczelarzem Zdzisławem Baranem.

Już w ubiegłym roku na Syrenich Stawach ustawiono barcie dla. pszczół. Wtedy też rozpoczęło się ich zasiedlanie w nowym miejscu. Kolejne pszczele rodziny dowieziono kilka dni temu.

– Okazuje się, że rodzina powiększy się jeszcze bardziej. We wrześniu w drewnianej konstrukcji będzie już bowiem dwa razy tyle owadów. Barć została ogrodzona specjalnym, drewnianym płotem – podaje szczeciński ratusz.

CZYTAJ TAKŻE: Na pomoc pszczołom, czyli mniej koszenia w miastach

O miejskiej pasiece myślą też urzędnicy z Łomży. – Jej powstanie planowane jest na terenach miejskich, położonych pomiędzy ulicami: Zawadzka, Sikorskiego, Szosa Zambrowska i terenami zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, bliżej ul. Zawadzkiej – mówi Łukasz Czech z Urzędu Miasta.

Dodaje, że w tym rejonie zaplanowano wcześniej nasadzenia drzew i krzewów kwitnących. – Na ten moment nie jest jeszcze ustalone, ile pasieka będzie liczyła uli i pszczół. Założenie jej ma cel edukacyjny. Mają w niej się znaleźć ule pokazowe i ścieżka edukacyjna dotycząca roli pszczół w ekosystemie – tłumaczy urzędnik.

Dodaje, że pozyskany miód byłby wykorzystywany jako materiał promocyjny miasta Łomża.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Jakub Mazur: Wrocław ma być miastem osiedli kompletnych

Chcemy, by miasto było bardziej zielone i przyjazne dla życia – mówi Jakub Mazur, ...

Urzędy pracy. To tu rozstrzygnie się przyszłość gospodarki

To lokalne pośredniaki mają dawać firmom mikropożyczki czy dopłaty do wynagrodzeń. Także rzesza bezrobotnych ...

Kolejna małopolska gmina zakazuje kopciuchów

Zabierzów dołącza do gmin, które wprowadzają u siebie lokalne przepisy antysmogowe. Radni chcą, by ...

„Kawa na każdym rogu” ze złotą statuetką

28 października br. w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej ogłoszono laureatów Effie Awards 2019, ...

Do zmiany granic trzeba zgody

Powiększenie obszaru którejś z gmin miałoby być niemożliwe bez zgody gminy, której teren miałby ...

Samorząd zmierza w dobrym kierunku

Coraz więcej lokalnych władz realizuje ideę społeczeństwa obywatelskiego, starając się, by mieszkańcy mieli większy ...