Kraków kupi tylko zieloną energię. Do tego 6 mln zł taniej

Wszystkie krakowskie tramwaje już od lipca będą napędzane energią wyłącznie z odnawialnych źródeł
Adobestock / Antonio

Instytucje miejskie z Krakowa będą korzystać wyłącznie z zielonej energii. Kupują ją również inne samorządy, chociaż w mniejszej skali. Zapowiadają jednak, że będą zwiększać udział prądu pochodzącego z odnawialnych źródeł.

Przez najbliższe dwa lata energia z odnawialnych źródeł napędzi krakowskie tramwaje i elektryczne autobusy, oświetli ulice oraz miejskie budynki użyteczności publicznej.

Takie są rozstrzygnięcia przetargu Krakowskiego Holdingu Komunalnego. W ramach nowej umowy z Eneą instytucje miejskie będą kupować wyłącznie energię z odnawialnych źródeł.

Postawili na OZE

– Można powiedzieć, że od 1 lipca budynki i podmioty Gminy Miejskiej Kraków w mniejszym stopniu będą się przyczyniały do pogłębiania efektu cieplarnianego. Oznacza to, że w okresie dwóch lat unikniemy ponad 325 tysięcy ton emisji dwutlenku węgla. Będzie to znaczący wkład Krakowa w ochronę klimatu – uważa Tadeusz Trzmiel, prezes Krakowskiego Holdingu Komunalnego, lidera Krakowskiej Grupy Zakupowej Energii Elektrycznej (KZGEE).

Jego zdaniem nie bez znaczenia są także wymierne oszczędności, które odniesie miasto dzięki zakończonemu właśnie przetargowi na zakup energii elektrycznej. Będzie to minimum 6 mln zł w ciągu dwóch lat.

Zakończony przetarg jest wyjątkowy z kilku powodów. Po pierwsze, dotyczył największego do tej pory zamówionego wolumenu – aż 424 tys. MWh energii do 3258 punktów odbioru.

CZYTAJ TAKŻE: Komunikacja miejska w opałach. Czy bilety zdrożeją?

Po drugie, zakup dotyczył wyłącznie zielonej energii. Po trzecie, model postępowania opisany w przetargu pozwala na zakup całości energii na najbardziej konkurencyjnych warunkach na Towarowej Giełdzie Energii.

Co to oznacza dla Krakowa? – Energia, która niebawem popłynie w gniazdkach szkół, urzędów, w Tauron Arenie Kraków, Centrum Konferencyjnym ICE Kraków, muzeach, teatrach, w silnikach tramwajów czy ładowarkach miejskich samochodów elektrycznych nie może pochodzić ze spalania węgla, gazu ziemnego, oleju opałowego czy tez innych tzw. paliw kopalnych – mówi dyr. Trzmiel.

Podkreśla, że dostawca prądu musi zadbać o to, aby dostarczana energia była wytworzona w odnawialnych źródłach, a więc np. elektrowniach wiatrowych, fotowoltaicznych, wodnych itp.

Jak podkreśla krakowski magistrat, zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zapisami umowy, wykonawca będzie zobowiązany każdemu podmiotowi miejskiemu przedstawić wystawioną przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki gwarancję pochodzenia energii wytwarzanej w odnawialnym źródle.

Więcej chcą też inni

Z zielonej energii korzystają też inne miasta, ale stanowi ona tylko część dostarczanego do nich prądu. W ramach grupy zakupowej złożonej z ponad 30 podmiotów Gdańsk kupował całą energię elektryczną od spółki Energa.

– Energia ze źródeł odnawialnych w wolumenie sprzedażowym Energa Obrót stanowi kilkanaście do dwudziestu paru procent – mówi Jędrzej Sieliwończyk z gdańskiego magistratu.

CZYTAJ TAKŻE: Magazyn energii powstanie na poczcie

Przyznaje, że obecnie miasto pracuje nad zmianą formuły zakupów energii. – Szczegóły ogłosimy w postępowaniu przetargowym. Trudno powiedzieć, czy w najbliższym przetargu procentowy udział zielonej energii w wolumenie oferowanym przez sprzedawcę będzie dodatkowo punktowany, ale docelowo w kolejnych latach będziemy takie zapisy wprowadzać – dodaje urzędnik.

Zapowiada, że w przyszłości miasto chce określać minimalny poziom energii z OZE w kupowanym wolumenie, a także pracuje nad możliwością wprowadzenia „zielonych” wymagań do zakupów innych towarów i usług. – Zależy to przede wszystkim od norm prawnych w zamówieniach publicznych i możliwości lokalnego rynku – mówi Jędrzej Sieliwończyk.

Zapewnia, że miastu zależy, żeby kupować towary, w tym energię, i usługi jak najbardziej „czyste” w stosunku do środowiska i neutralne klimatycznie.

– Szacuje się, że miasta produkują ok. 80 proc. gazów cieplarnianych. Oczywiście wg Międzynarodowego Instytutu na rzecz Środowiska i Rozwoju, statystyczny mieszkaniec miasta emituje mniej CO2 od osoby mieszkającej w przeciętnym gospodarstwie rolnym, ale kluczowy jest efekt skali. Już w tej chwili 60 proc. Polaków mieszka w miastach i tendencja migracji ze wsi do miasta wzrasta. Dlatego największa odpowiedzialność za ochronę klimatu leży na barkach dużych miast – dodaje gdański urzędnik.

Także w Poznaniu blisko 20 proc. kupowanej energii pochodzi z OZE. – Potrzeba zmiany dotychczas stosowanych sposobów pozyskiwania energii, wynikająca z zauważenia skutków, jakie powoduje korzystanie z surowców takich jak np. węgiel, jest ważna dla środowiska naturalnego i klimatu – przyznaje Izabella Grośty z Wydziału Gospodarki Komunalnej w poznańskim ratuszu.

Podkreśla, że korzystanie z odnawialnych źródeł energii stanowi alternatywę dla węgla i z pewnością Poznań będzie dążył w kolejnych latach do zwiększenia udziału produkcji z OZE w zakupach energii elektrycznej. Drugą możliwością jest również inwestowanie w OZE, wytwarzające energię na własny użytek.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Stolicy Małopolski przybyła nowa atrakcja

W siedzibie krakowskiego Oddziału Okręgowego Narodowego Banku Polskiego przy ul. Basztowej od jesieni działa ...

Ciaśniej w żłobkach i przedszkolach, ale tłoku wciąż nie ma

Więcej dzieci może uczęszczać do żłobków i przedszkoli. Liczba maluchów w nich stale rośnie, ...

Nowe oblicze Funduszu Dróg Samorządowych. Tym razem to sposób na walkę z kryzysem

Premier Morawiecki zatwierdził listę ponad 2 tys. projektów w ramach Funduszu Dróg Samorządowych na ...

Ogrody deszczowe w Łodzi finansowane z Norwegii

Szkoły w Łodzi uruchomią 120 ogrodów deszczowych, które mają poprawić retencję w mieście i ...

Przetargi: nie ma odwrotu od cyfryzacji

Samorządy chwalą zmiany w przetargach, które wejdą w życie od 2021 roku. Uważają jednak, ...

Za rozlewisko na skrzyżowaniu odpowiada miasto

Władze samorządowe muszą wypłacić odszkodowanie za uszkodzenie samochodu, który wjechał w ogromną kałużę znajdującą ...