Wałbrzych nie rezygnuje z walki z plastikiem. Podobnie inne miasta

Fot. Pixabay

Wałbrzych chce zmniejszyć zużycie torebek foliowych. I ma pomysł, jak to zrobić. Problem w tym, że nie wszystkim to się podoba. I skarżą jego uchwały do wojewody. Ten jedną już uchylił. Teraz ważą się losy drugiej.

Wałbrzych się nie poddaje. Dalej walczy z plastikowymi torebkami foliowymi oraz jednorazowymi naczyniami. Rok temu nie udało się skutecznie wprowadzić zakazu pakowania towaru w torebki foliowe. To teraz wraca z nowymi rozwiązaniami. – Ktoś zawsze musi być pierwszy i przecierać szlaki – uważa Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha. Inne miasta są bardziej ostrożne. Wskazują na brak wyraźnej podstawy prawnej. Czekają, aż rząd w końcu wdroży unijne uregulowania w tym zakresie.

Przecieramy drogę

Pierwszą uchwałę Wałbrzycha zakwestionował wojewoda dolnośląski oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu. Miasto nie zdecydowało się na złożenie skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyciągnęło wnioski z porażki i podjęło drugą uchwałę.

– Nie kontynuowaliśmy sporu sądowego. Wyszliśmy z założenia, że lepiej będzie, jak podejmiemy nową uchwałę. Nie zawiera ona zakazów ani kar. Jedynie zaleca, by na terenie nieruchomości komunalnych (przedszkola, szkoły, lokale użytkowe, ratusz etc.) nie używać torebek i plastikowych naczyń – mówi Roman Szełemej.

CZYTAJ TAKŻE: Wałbrzych wyważył drzwi. Polskie miasta nie chcą plastiku

– W innych państwach, nawet mniej rozwiniętych od polskich, jak np. w Kenii, podjęto decyzje o charakterze radykalnym i zakazano sprzedaży toreb plastikowych. Dlaczego my nie możemy tego zrobić? Niestety, zderzyliśmy się z prawem i producentami plastiku. Okazało się, że choć dla wszystkich jest oczywiste, że produkujemy za dużo plastikowych odpadów i mają one zły wpływ na środowisko i zdrowie, to nic nie znaczy – podkreśla Szełemej.

Na razie uchwała nie obowiązuje. Wałbrzych czeka na zielone światło ze strony wojewody dolnośląskiego. Jeżeli je otrzyma, uchwała wejdzie w życie.

Polski Związek Przetwórców Tworzyw Sztucznych złożył wniosek o unieważnienie uchwały. Już raz udało mu się doprowadzić do unieważnienia uchwały.

– Mamy nadzieję, że wojewoda przychyli się do naszej argumentacji i podobnie, jak to miało miejsce w lutym bieżącego roku – uchyli ten dokument w całości, jako rażący przykład dyskryminacji przedsiębiorców i obywateli, niezgodny z polskimi i unijnymi przepisami – mówi Robert Szyman, dyrektor generalny PZPTS.

– Jesteśmy zaskoczeni, że po raz kolejny władze Wałbrzycha popełniają te same błędy – dodaje Robert Szyman.

Wojewoda dolnośląski odpowiedział „Życiu Regionów”, że na razie analizuje uchwałę i nie podjął jeszcze żadnej wiążącej decyzji.

CZYTAJ TAKŻE: Poidełka, recyklomaty, torby. Jak miasta zachęcają mieszkańców do porzucenia plastiku

Inne samorządy wspierają Wałbrzych. Ale nie decydują się iść w tym samym kierunku. Powód jest jeden.

Brakuje przepisów

– Podjęcie uchwały na wzór Wałbrzycha jest ryzykowne. Przepisy unijne nakładają obowiązek wprowadzenia zakazu korzystania z torebek plastikowych do końca 2021 r. – mówi Karolina Gałecka z warszawskiego ratusza.

– Na razie nie ma żadnej polskiej ustawy, regulującej te kwestie. Dopóki nie będzie określonego prawa, dopóty tego typu zakazy w akcie prawa miejscowego mogą być nieskuteczne. Jak widać, wojewoda i WSA zakwestionowali uchwałę Rady Miejskiej Wałbrzycha – dodaje Gałecka.

W stolicy ogranicza się korzystanie z jednorazowych naczyń i sztućców. Podobnie jest w innych miastach.

– To, na co pozwalało prawo, już zrobiliśmy. W Urzędzie Miasta Gdyni plastiku nie ma już od dawna – nie ma wody w plastikowych butelkach, plastikowych kubeczków, mieszadełek czy łyżeczek – mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji. – Cieszylibyśmy się, gdybyśmy jako samorząd posiadali uprawnienia pozwalające na takie ograniczenia, jak te, które chciał wprowadzić Wałbrzych.

Musiałyby być to jednak naprawdę przemyślane, przekonsultowane z samorządami regulacje ustawowe, o które, niestety, dziś coraz trudniej – wyjaśnia wiceprezydent Guć.

CZYTAJ TAKŻE: „Foliówki to zło”. Prezydent Wałbrzycha tłumaczy nam, dlaczego chce pozbyć się plastiku z miasta

Z plastikiem walczy też Poznań.

– W maju 2019 r. radni przyjęli uchwałę wyznaczającą kierunki działania dla prezydenta Poznania w zakresie realizacji akcji „Poznań bez plastiku”. Chodzi m.in. o wycofanie z użycia w Urzędzie Miasta Poznania i miejskich jednostkach organizacyjnych plastikowych przedmiotów jednorazowego użytku oraz zastąpienie wody mineralnej w plastikowych butelkach wodą z kranu – wyjaśnia Joanna Żabierek z Urzędu Miasta w Poznaniu.

– Działający przy Wydziale Zamówień i Obsługi UMP zespół ekologiczny od dłuższego czasu podejmuje działania mające na celu polepszenie warunków środowiskowych w budynkach. Wydział ten – odpowiedzialny za zakup i dostawę zaopatrzenia niezbędnego do sprawnego funkcjonowania Urzędu Miasta Poznania – wprowadził już szereg zmian mających na celu ograniczenie ilości odpadów (jednorazowych butelek plastikowych) poprzez instalowanie w budynkach urzędu miasta urządzeń chłodzących i podgrzewających wodę oraz dystrybutorów z wodą – podkreśla Joanna Żabierek.

Natomiast Białystok nie podejmował dotychczas uchwał ani żadnych zaleceń dla mieszkańców, dotyczących wyeliminowania plastiku.

– Czekamy na rozporządzenia krajowe w tej sprawie, wówczas – stosownie do ich zapisów – będziemy wprowadzać je w życie. Obecnie koncentrujemy się raczej na akcjach edukacyjnych kierowanych do mieszkańców, prowadzonych przez Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych w Białymstoku – mówi Anna Kowalska z Urzędu Miasta Białystok.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Wójt Kleszczowa: Odkrywka dzieli gminę i mocno podnosi koszty inwestycji

Tych, którzy zazdroszczą nam wysokich dochodów, zapraszam do Kleszczowa. Może księżycowe krajobrazy przekonają ich ...

Szombierki czekają na gospodarza

Zabytkowa Elektrociepłownia Szombierki nie ma szczęścia. Prywatny właściciel stuletnich budynków nie spełnił obietnicy rewitalizacji. ...

Władysław Ortyl: obudzić potencjał Karpat

Strategia karpacka przyniesie skoordynowany rozwój regionu - uważa Władysław Ortyl, marszałek Podkarpacia.

Mniej dotacji dla regionów

W związku z brexitem, z tym, że Polska jest bogatsza, że nie mamy sukcesów ...

Wybory za pasem. Przed urzędami moc pracy

Samorządy czekają na zgłoszenia kandydatów do obwodowych komisji wyborczych, a także na uregulowania odnośnie ...

Świdnik z innowacyjną aplikacją

Program GovTech Polska, który ma usprawnić współpracę na linii administracja–startupy i skrócić ścieżkę zamówień ...