Największe muzyczne atrakcje tego lata czekają na Wschodzie

Trupa Trupa, gdańska rewelacja światowej sceny alternatywnej, zagra w Lublinie
mat.pras.

Nosowska, Cugowski i Trupa Trupa wystąpią w Białymstoku, Rzeszowie i Lublinie od 20 sierpnia do 6 września na festiwalu Wschód Kultury.

Większej prezentacji tego lata jak Wschód Kultury – nie będzie. To cykl festiwali organizowanych przez Narodowe Centrum Kultury oraz samorządy Rzeszowa, Lublina i Białegostoku we współpracy z krajami Partnerstwa Wschodniego.

Thriller pandemiczny

– Zrobimy wszystko, aby tegoroczny Wschód Kultury odbył się w zaplanowanym kształcie, z zachowaniem wszelkich zasad prewencji antycovidowej, a w związku z mniejszą niż zwykle liczbą widzów w miejscach wydarzeń – zapewnimy streamingi i retransmisje za pośrednictwem internetu, TV i podcastu. To stwarza możliwość dotarcia do znacznie szerszej rzeszy odbiorców – mówi prof. Rafał Wiśniewski, dyrektor NCK, które zwiększyło finansowanie projektu.

CZYTAJ TAKŻE: Ruszyła organizacja koncertów, ale areny odmrażają się powoli

Pierwszą odsłoną Wschodu Kultury będzie białostocki Inny Wymiar (20–23 sierpnia). – Zaprezentuje bogactwo wielokulturowości Podlasia, a w szczególności Białegostoku – zapowiada Adam Musiuk, wiceprezydent Białegostoku. – W wydarzeniach wezmą udział twórcy krajowi oraz z Armenii, Belgii, Białorusi, Bułgarii, Chorwacji, Izraela, Macedonii, Słowenii, Ukrainy.

Z muzyki folkowej usłyszymy m.in. Dagadanę i Czeremszynę. Koncert Kobiety Wschodu pokaże różne oblicza sztuki kobiecej. Z kolei recital „God dag Chopin!” i „Muzyka szwedzkiego dworu” to propozycje dla wielbicieli muzyki klasycznej. Projekt „Miasto utkane z dźwięków” przybliży dorobek znanych białostoczan, m.in. Wiery Gran czy Zygmunta Białostockiego.

Zobaczymy cztery wystawy. „Strach” przedstawi prace 24 artystek i artystów z Europy Środkowo-Wschodniej oraz pogranicza Azji. Ekspozycja „Niewidzialni” dokumentuje Ukraińców żyjących w Wielkopolsce. „Na tatarskim szlaku” to próba uchwycenia specyfiki mniejszości tatarskiej w Polsce. Zobaczyć będzie można także wystawę fotografii Arega Balayana – „MOB. (Military mobilization)”.

Z myślą o teatromanach przygotowano thriller pandemiczny „Rok metalowego szczura” Grupy Coincidentia oraz „Wilcze dzieci” Kooperacji Flug, inspirowane losami niemieckich sierot.

CZYTAJ TAKŻE: Bez wielkich gwiazd. Koncertowe lato w kameralnym gronie

Wśród filmów warto polecić „Bóg istnieje, a jej imię to Petrunia” macedońskiej reżyserki Teony Strugar Mitevskiej oraz znakomitego „Ojca” bułgarskiego duetu Kristina Grozeva i Petar Valchanov – słodko-gorzką opowieść o relacji ojca i syna w postkomunistycznym pejzażu prowincji.

Odbędzie się także promocja książki „(Nie)modny Białystok 1939-1959” o tym, jak ubierali się białostoczanie.

Antena Krzyku

– W Rzeszowie zobaczymy się wyjątkowo w ostatni wakacyjny weekend 28–30 sierpnia, koncert główny zaś odbędzie się w Hali Podpromie – obiecuje Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa. Warto zwrócić tam uwagę na multimedialną prezentację „Złego” Leopolda Tyrmanda, uświetniającą Rok Tyrmandowski. Brzmienie instrumentów dawnych z nowoczesnymi technologiami połączy projekt Na Styku. Wrażenia spotęgują laserowe wizualizacje Jakuba Hadera.

Dla młodych najważniejsza będzie premiera „Alicji w Krainie Czarów” i wystawa fotografii ze spektaklu pod tym samym tytułem, przygotowana przez Teatr Lalek w Grodnie. Wystawa „Pandemia” i fotografie Przemysława Wiśniewskiego przypomną czas przymusowej izolacji. Ale najbardziej spektakularny będzie koncert główny, który otworzy Krzysztof Cugowski z Filharmonią Podkarpacką. Tradycją są tu egzotyczne duety. Wystąpią Ania Dąbrowska i Sirusho, Sorry Boys i Nino Katamadze, Mioush i GO A oraz Katarzyna Nosowska i PVNCH.

Katarzyna Nosowska, fot. Kayax / Marlena Bielińska

Inne Brzmienia każdego roku, a tym razem 3–6 września, stworzą okazję do doświadczenia muzyki na najwyższym poziomie – powiedział Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Kluczowym wydarzeniem będzie jubileusz „Anteny Krzyku”, alternatywnej wytwórni z Wrocławia, założonej 35 lat temu. Odbędą się spotkania z jej twórcami, a także wystawa plakatów i okładek płytowych. W programie koncertów znalazł się zespół Javva, łączący rytmy afrykańskie i orientalne z avant rockiem, muzyką psychodeliczną i noisem. Usłyszymy też grupę 1984, legendę polskiej nowej fali, oraz żeńską formację folkowo-punkową Pochwalone. Najważniejsza będzie jednak gdańska Trupa Trupa, która przebojem wdarła się na światowe rynki muzyczne.

Będą też zagraniczni goście: Kap Bambino, francuski duet wykonujący muzykę elektroniczną osadzoną w brzmieniach alternatywnych oraz projekt trójki Michała Górczyńskiego, Tomasza Wirackiego z Seanem Palmerem, łączący poezję Williama Blake’a z muzyczną improwizacją. Z kolei Sherpa The Tiger ze Lwowa pokażą jak łączyć ambient, jazz, funk, używając sowieckich syntezatorów.

Na publiczność w Lublinie czekać będą też premiery literackie. Wśród autorów są Artem Czech i „Dzielnica D”, Mark Livin i „Riki i drogi”, Siarhiej Pryłucki i jego „Patriotyzm dla opornych” oraz „Wszystkie ptaki, co we mnie” – antologia poezji łotewskiej.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Jednym rząd daje, innym zabiera

Obniżka PIT z tzw. piątki Kaczyńskiego będzie dla miasta oznaczać spadek wpływów o około ...

Pandemia w teatrach jak rosyjska ruletka. „Ta choroba to dość jadowity wąż”

Sceny w całym kraju walczą o utrzymanie premier i festiwali, ale wystarczy jeden chory ...

Zaświadczenie to nie prosty druczek

Do końca tego roku nie uda się wydać wszystkim właścicielom lokali dokumentów potwierdzających uwłaszczenie.

Apartamentowce psują rynek najmu?

Zdaniem części samorządowców turyści zawyżają ceny mieszkań oraz obniżają standard życia stałym mieszkańcom. Najem ...

Konkurs „Twój biznes pod banderą sukcesu” Innowacje w cenie

Nie tylko wyniki danej firmy, 
ale także jej innowacyjne pomysły 
będą brane pod uwagę ...

Krajobraz po pandemii: Polska cyfrowa vs. Polska analogowa

Rosnący interwencjonizm i protekcjonizm nie zaczęły się w obliczu pandemii, ale zdecydowanie przyspieszyły. Dla ...