Wycieczka do zoo? Wcześniej umów się przez telefon

fot. AdobeStock / David Naval Photo

Po kilku tygodniach przerwy otworzyły się już niektóre ogrody zoologiczne. Ale część atrakcji nie jest dostępna dla zwiedzających. Gości i tu obowiązuje reżim sanitarny.

– Pierwszego dnia odwiedziło nas 90 osób, to tyle co w dni powszednie przed pandemią. Dopiero ten weekend będzie dla nas sprawdzianem – przyznaje Łukasz Sułowski, zastępca dyrektora zamojskiego ogrodu zoologicznego.

To zoo zaczęło działać od wtorku. Zgodnie z wymogami na terenie może przebywać maksymalnie 400 osób. Ograniczenia obowiązują też w wejściach do niektórych obiektów.

CZYTAJ TAKŻE: Ogrody zoologiczne szukają sposobu na przetrwanie epidemii

I tak np. w żyrafiarni może przebywać jednocześnie cztery osoby, w małpiarni osiem, a w pawilonie dużych drapieżników – 25. Aby odwiedzić zamojskie zoo trzeba umówić się telefonicznie. – Telefony się  nam urywają. Kilka osób musi je odbierać – przyznaje dyr. Sułowski.

Przypomina, że na terenie ogrodu jest obowiązek noszenia maseczek zasłaniających twarz i zachowanie dwumetrowej odległości od innych gości. Muszą oni też dezynfekować ręce.

Stołeczne zoo działa od środy. Tu nieczynne są wszystkie pawilony. Jednocześnie na terenie ogrodu może przebywać do trzech tysięcy osób. Dyrekcja apeluje, by goście kupowali bilety w internecie.

Na miejscu działają co prawda dwie kasy, a płacić powinno się kartą. – Na razie nie organizujemy pokazowego karmienia zwierząt – informuje stołeczne zoo.

CZYTAJ TAKŻE: Kraków zakłada ogrody przy szkołach

Działalność wznowiło także gdańskie zoo. – Osoby, które w najbliższych dniach zdecydują się nas odwiedzić, prosimy o wyrozumiałość. Z powodu limitowania odwiedzających, którzy mogą jednocześnie przebywać na naszym terenie, może zdarzyć się, że na przekroczenie bramy będzie trzeba poczekać – mówi Emilia Salach, zastępca dyrektora gdańskiego zoo.

Jednocześnie sugeruje, aby osoby, które zdecydują się odwiedzić zoo, wybrały rower lub inny, własny środek transportu. W Gdańsku ze względów bezpieczeństwa jednocześnie na terenie zoo będzie mogło przebywać 500 osób. W tym zoo kasy biletowe są nieczynne, a wejściówkę można kupić wyłącznie on-line. W Gdańsku zamknięte do odwołania są wszystkie woliery, np. woliery żyraf, ptaków, małp czy lwów.

Jak dzikie zwierzęta przyjęły powrót ludzi do zoo? – Nie widzę, żeby były spłoszone. Nie uciekają na ich widok – zapewnia dyr. Sułowski.

Nie wszystkie ogrody zoologiczne zostały dotąd ponownie otwarte. Wciąż zamknięte są ogrody w Poznaniu czy w Toruniu. – Trwają przygotowania, byśmy mogli ponownie przyjmować gości jednocześnie spełniając liczne wymogi sanitarne – informuje poznańskie zoo na swoich profilach społecznościowych.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Burmistrz Muszyny: Na turyście z apartamentu mało się zarabia

Aby ucywilizować problem krótkoterminowego wynajmu, wystarczy skorzystać z rozwiązań, jakie funkcjonują w innych państwach. ...

Ustawa o PKS-ach okazała się porażką

Jedynie garstka samorządów sięgnęła po pieniądze z funduszu rozwoju przewozów autobusowych. Do wykorzystania było ...

Polityczna wojna psuje wspólnotę

Samorządy to fundament demokracji i rozwoju, centralistyczne podejście rządu i nadmierne ich upartyjnienie może ...

Urzędy bardziej otwarte, więcej spraw przez ePUAP

Dzięki znoszonym obostrzeniom osobiście w urzędzie można załatwić coraz więcej spraw. Wcześniej trzeba jednak ...

Hulajnoga źle zaparkowana, znaczy porzucona?

Miały być wygodnym, ekologicznym środkiem lokomocji i sposobem na pokonanie miejskich korków, ale coraz ...

Jan Mencwel: Trzaskowski musi zbudować nową Warszawę

Trzaskowski zapowiadał, że będzie stawiać na zrównoważony transport, powietrze będzie czystsze, a miasto przyjazne ...