Majówka na sportowo. Boiska szerzej dostępne

Wiele boisk piłkarskich jest dziś wykorzystywanych bardziej intensywnie niż w ubiegłym roku
fot. matimix / shutterstock

Rusza trzeci etap odmrażania gospodarki i życia społecznego, który zakłada m.in. otwarcie sal i hal sportowych – zależnie od rozmiaru może w nich przebywać od 12 do 32 osób, nie licząc trenerów.

Harmonogram odmrażania miejskiej bazy sportowej zależy od decyzji samorządu. Otwarcie boisk, kortów tenisowych, pól golfowych, stadnin, torów rolkowych, strzelnic, a także wypożyczalni sprzętu wodnego – kajaków, łódek, rowerów wodnych, umożliwił już wcześniej drugi etap odmrażania gospodarki.

Korzystanie z infrastruktury wiąże się z ograniczeniami – w ostatnich dniach na otwartym obiekcie sportowym mogło ćwiczyć sześć osób i trener. Od 18 maja w zajęciach może brać udział 14 sportowców i dwóch trenerów. Wyjątkiem są pełnowymiarowe boiska piłkarskie z limitem 22 graczy i czterech trenerów.

W czasie gry nie trzeba zasłaniać twarzy, jednak już po zejściu z boiska – tak. Niedostępne pozostają szatnie i pomieszczenia sanitarne, z wyjątkiem toalet. Nie ma możliwości wypożyczenia sprzętu. Obowiązuje też 15-minutowy bufor tak, aby poszczególne grupy nie spotykały się w klubie.

CZYTAJ TAKŻE: Małym klubem piłkarskim pod Warszawą opiekują się gwiazdy murawy

Mimo ograniczeń operatorzy uruchomionych obiektów nie narzekają na brak chętnych. Jak informuje Filip Borowiak, rzecznik Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji, 4–10 maja Orliki oddziału Rataje na osiedlu Piastowskim były wykorzystane w 100 proc. po godz. 15. W godzinach przedpołudniowych odnotowano niespełna 10-proc. spadek zainteresowania wobec analogicznego tygodnia w 2019 r., co wynika z braku szkolnych zajęć WF. Także korty nie stały bezczynnie – 124 rezerwacje wobec 76 przed rokiem, przy czym – zauważa Filip Borowiak – rok temu frekwencję obniżył deszczowy początek maja.

Boisko piłkarskie w oddziale Golęcin, na którym trenują poznańskie kluby, jest wykorzystywane intensywniej niż przed rokiem, głównie z racji ograniczonej liczby zawodników na płycie.

– Zanotowaliśmy wykorzystanie na poziomie 37 jednostek treningowych (zazwyczaj 1,5 h – red.). W analogicznym okresie 2019 roku było to 12,5 jednostki – wylicza rzecznik POSiR.

We Wrocławiu najwcześniej – 8 maja – otwarto korty tenisowe. 11 maja uruchomiono kilkanaście kolejnych obiektów. Działa m.in. tor wrotkarski Młodzieżowego Centrum Sportu. – Także dyrektorzy szkół otrzymali już zielone światło na otwarcie 137 obiektów sportowych należących do placówek oświatowych, prowadzonych przez miasto. Chodzi m.in. o boiska wielofunkcyjne, piłkarskie, koszykarskie czy do siatkówki – poinformował prezydent Jacek Sutryk.

Otwierają się także szkółki sportowe – tu urzędnicy przypominają, że każdy rodzic lub opiekun musi wyrazić pisemną zgodę na udział podopiecznego w zajęciach. W niektórych przypadkach wprowadzono też zakaz wstępu rodziców, aby maksymalnie ograniczyć liczbę osób w okolicach boiska czy kortu.

W przypadku meczów tenisowych pojawiło się kilka szczególnych obostrzeń, z koniecznością oznaczenia piłek tak, by nie mieszały się z używanymi na sąsiednim korcie i sugerowanym skinieniem głową zamiast tradycyjnego podania ręki po meczu.

CZYTAJ TAKŻE: Biznes wspiera lokalnych sportowców

Swoje obiekty otworzył też krakowski Zarząd Infrastruktury Sportowej. Przedtem we współpracy z Miejskim Przedsiębiorstwem Oczyszczania, przeprowadzono ich solidną dezynfekcję. Miasto dostarczyło też środki ochrony osobistej i sanitarnej do klubów, które są ich operatorami. Wysłano rękawiczki foliowe i nitrylowe, maseczki jedno- i wielorazowe oraz płyn dezynfekcyjny wraz z dystrybutorami.

Z informacji przekazanej przez Michała Sobolewskiego z ZIS wynika, że działalność miejskich obiektów prowadzonych przez kluby ogranicza się teraz do zajęć dla własnych sekcji.

Do treningów wracają także zawodowi sportowcy – otwierane są ośrodki o strategicznym znaczeniu dla sportu wyczynowego, m.in. tor kolarski Arena Pruszków, Narodowe Centrum Żeglarstwa AWFiS w Gdańsku, Ośrodek Sportu i Rekreacji Kolna w Krakowie czy bydgoski tor regatowy Brdyujście.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Wstrzykiwacze z aplikacją na smartfonie

Z dzisiejszej perspektywy mam wrażenie, że początki naszej działalności były dużo bardziej ryzykowne i ...

99 proc. ludzi żyje z turystów. „W tej chwili jest tragedia”

Pomoc skierowana tylko do przedsiębiorców i gmin na południu Polski jest dzieleniem na lepszych ...

Wyludnia się większość polskich regionów

Tylko w czterech województwach, na czele z Mazowszem, w minionym roku wzrosła liczba mieszkańców. ...

Coraz więcej dzików w miastach. „Odstrzał zasadniczo w godzinach nocnych”

Rośnie populacja dzików w niektórych polskich miastach. Służby weterynaryjne decydują się na tzw. odstrzały ...

Donald Tusk może jeszcze sporo zdziałać

Partyjna polityka wywiera coraz większy wpływ na działania samorządów – mówi były premier Jerzy ...

Ostatni koncert zagraliśmy 8 marca w Gnieźnie

W planach mieliśmy wiele występów. Kiedy ogłoszono pandemię, zapanowało duże zaskoczenie, zrobiło się smutno, ...