Łódzkie: kolej schodzi do podziemia

Łódź Fabryczna dzięki tunelowi stanie się jednym z najważniejszych dworców w Polsce
materiały prasowe, Marian Zubrzycki

Dworzec Łódź Fabryczna, gruntownie przebudowany w latach 2012-2016, imponuje rozmachem. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, za trzy lata przestanie być „za duży”. Pociągi nie będą kończyć tu biegu, lecz pojadą dalej – w kierunku Kaliskiej i Żabieńca.

Łódź stanie się jednym z głównych węzłów przesiadkowych w kraju. Z Fabrycznej będzie można pojechać w stronę Warszawy i Lublina, z Kaliskiej – na Wrocław i Katowice, z Żabieńca – do Bydgoszczy, Gdyni i Szczecina.

Pomiędzy łódzkimi stacjami pociągi będą jeździć tunelem średnicowym, którego budowa właśnie się rozpoczęła – trwają prace przygotowawcze. Powstanie najdłuższy tunel kolejowy w Polsce, który posłuży także łodzianom – można powiedzieć, że będą mieli linię metra (podziemia wiodą już od stacji Widzew).

Restrukturyzacja albo upadłość

Prace mają się zakończyć w 2022 roku, o ile… no właśnie. Latem firma Energopol, lider konsorcjum prowadzącego budowę, złożyła w Sądzie Rejonowym w Szczecinie wniosek o upadłość likwidacyjną – powodem miały być zaległe wierzytelności i wypłaty dla pracowników. Miesiąc później, na przełomie lipca i sierpnia, wniosek został wycofany i zastąpiony wnioskiem o restrukturyzację. Sąd oceni szanse na układ z wierzycielami i możliwości uratowania firmy. Dopiero w przypadku braku takich nadziei zajmie się wnioskiem o upadłość. Niezależnie od wyniku tych postępowań sytuacja może budzić niepokój.

CZYTAJ TAKŻE: 300 dronów nad Łodzią

Oczekujemy, że konsorcjum, w składzie którego jest Energopol, wywiąże się z umowy podpisanej na budowę tunelu Łódź Fabryczna – Łódź Żabieniec/Kaliska – informuje w krótkich słowach Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP Polskie Linie Kolejowe SA – spółki, która zajmuje się utrzymaniem i budową infrastruktury kolejowej.

Wartość podpisanej w grudniu 2017 roku umowy sięga 1,6 mld zł brutto. Decyzją Komisji Europejskiej cała inwestycja zostanie zasilona kwotą 411 mln euro (blisko 1,8 mld zł) ze środków Funduszu Spójności.

Pozostaje mieć nadzieję, że zgodnie ze słowami prezydent Hanny Zdanowskiej „za trzy lata nasze miasto nie będzie już takie samo”. Padły one na skrzyżowaniu al. Kościuszki i ul. Zielonej, gdzie ma powstać jedna z dwóch śródmiejskich stacji przesiadkowych. Druga miałaby się znaleźć w okolicach Manufaktury.

Kaliska miastu bliska

Jednocześnie PKP PLK informuje o planach przebudowy dworca Łódź Kaliska. Prace obejmą modernizację pięciu peronów i ułatwienie komunikacji pomiędzy miastem a stacją.

CZYTAJ TAKŻE: Czy premier uratuje łódzkie kamienice?

Inwestycja zlikwiduje „wąskie gardło” – jednotorowe połączenie z Łodzi Kaliskiej na południowy wschód m.in. do stacji Łódź Chojny i dalej w kierunku województw świętokrzyskiego i podkarpackiego – zapowiada PKP PLK. Efektem będą sprawniejsze podróże do Kutna i Łowicza, w stronę Zduńskiej Woli, Sieradza, Kalisza oraz w kierunku Tomaszowa Mazowieckiego, Opoczna, Skarżyska i Dębicy. Inwestycja obejmuje także unowocześnienie urządzeń sterowania ruchem, modernizację 15 km torów i 47 rozjazdów oraz wymianę sieci trakcyjnej. Tory będą przystosowane do prędkości 100 km/h (obecnie 60 km/h).

Koszty prac – 337 mln zł netto – zostaną pokryte z budżetu państwa. Roboty budowlane mają się rozpocząć w 2020 roku.

Szybciej do Kutna

We wrześniu łódzki Urząd Marszałkowski podpisał z PKP PLK umowę na projekt i remont odcinka Zgierz – Ozorków. Efektem mają być krótsze przejazdy w Łódzkim węźle kolejowym i wygodniejsza obsługa pasażerska w Zgierzu.

CZYTAJ TAKŻE: Pociągi zdobyły Łódzkie

Inwestycja zostanie dofinansowana ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego na lata 2014-2020. Koszt przedsięwzięcia oszacowano na 173 mln zł (212,6 mln brutto), unijne dofinansowanie – na ponad 143 mln zł.

Na objętej pracami, blisko 25-kilometrowej trasie wymienione zostaną tory, sieć trakcyjna oraz siedem rozjazdów. Odnowi się pięć mostów i cztery wiadukty. Budowa drugiego toru spowoduje, że dotychczasowy przystanek Zgierz Północ stanie się stacją. Pozwoli to na rozpoczynanie stąd kursów oraz, dzięki tzw. mijance, przejazd większej liczby pociągów aglomeracyjnych i regionalnych.

Realizacja projektu zapewni lepsze podróże mieszkańcom miejscowości na linii Łódź – Kutno i dogodne połączenie aglomeracji łódzkiej z magistralą Warszawa – Poznań. Mieszkańcy Zgierza i Ozorkowa, a także Łodzi będą mogli szybciej dotrzeć do celu. Pociągi pasażerskie przyspieszą z 90 do 120 km/h” – informuje PKP PLK.

CZYTAJ TAKŻE: Zaczynają kopać pod Łodzią

Prace projektowe i roboty budowlane w ramach projektu „Rewitalizacja linii kolejowej nr 16 Łódź Widzew – Kutno na odcinku Zgierz – Ozorków” mają być realizowane w latach 2019 – 2021.

W ramach działań na linii Łódź – Zgierz – Kutno zostaną wykonane również prace na odcinkach Łódź Kaliska – Zgierz, Ozorków – Łęczyca oraz Łęczyca – Kutno. Trasa Łódź Kaliska – Kutno ma zostać przebudowana do końca 2023 roku. Po zakończeniu wszystkich prac podróż z Łodzi do Kutna skróci się o około 15 minut.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Jesień życia nie musi być nudna

Emerytura to czas, by seniorzy uzupełnili braki, na które nie mieli czasu czy możliwości ...

Śląskie gminy poszły na wojnę ze skarbówką. I wygrały pierwszą bitwę

W pierwszym starciu między Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią a Krajową Administracją Skarbową górą jest ta pierwsza. ...

„Król” i spektakl o Wiesławie Dymnym

Krzysztof Materna przygotował w Szczecinie autorskie przedstawienie o legendzie Piwnicy pod Baranami. W Warszawie ...

Dzięki konkursowi dofinansowanie uzyskało m.in. 13 parafii na kwotę blisko 28 mln zł. Najwięksi beneficjenci dostali po 2,9 mln zł, to cztery parafie – w Koszalinie, Choszcznie, Szczecinie i Białogardzie

Na ratunek starym świątyniom

Trwa wielki remont zabytków 
na Pomorzu Zachodnim. W tym roku 
samorząd województwa postanowił 
dofinansować ...

Zagrają Los Lobos, Ziggy Marley i Suede

W tym tygodniu zapraszają Festiwal Legend Rocka, Pol’and’Rock Jurka Owsiaka i OFF Artura Rojka. ...

Wpływy z PIT: spustoszenie w lokalnych budżetach

Samorządowcy zaczynają planować budżety na 2020 rok. I z przerażeniem liczą, jak zapełnić lukę ...