Bieszczadzka Kolejka Leśna
Fot. Michał Derela/wikipedia CC BY-SA 4.0

W Polsce działają 23 publiczne kolejki wąskotorowe. Chętnie korzystają z nich turyści, o tabor dbają gminy i stowarzyszenia miłośników.

Największą liczbą pasażerów może pochwalić się Bieszczadzka Kolejka Leśna w woj. podkarpackim. W 2018 r. podróżowało nią ponad 150 tys. osób. Otwarta w 1898 roku na trasie Nowy Łupków – Cisna, przez niemal wiek (do 1994 r.) była wykorzystywana do transportu drewna i przewozu osób. Od 1997 roku działa jako atrakcja turystyczna. W czasach świetności trasa mierzyła ponad 70 km, dziś można podróżować na dwóch ok. 10-kilometrowych odcinkach, Majdan – Balnica i Majdan – Przysłup (na przejażdżkę trzeba zarezerwować 3 godziny). Do końca września BKL kursuje we wtorki, czwartki, soboty i niedziele. Czuwa nad nią powołana z udziałem samorządu Fundacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej.

fot. Hanc Tomasz/Wikipedia CC BY-SA 3.0

Buraki i ludzie

Na Podkarpaciu jeździ także Przeworska Kolej Dojazdowa. Trasa, po której kursuje, Przeworsk – Dynów, mierzy 46 km. Oddano ją w 1904 roku, miała przewozić buraki do miejscowej cukrowni, wybudowanej przez księcia Andrzeja Lubomirskiego. Podróżowały także inne płody rolne, drewno, żwir i kamień. Oraz pasażerowie – w pomyślnym 1913 roku z jej usług skorzystało 110 tys. osób. Obywatele jeździli aż do 1986 roku, a wkrótce po zawieszeniu regularnych przewozów – w 1991 r. – PKD wpisano do rejestru zabytków.

Tajemniczy wjazd do tunelu w Szklarach na trasie Przeworskiej Kolei Dojazdowej / fot. Lemurzak/Wikipedia CC BY-SA 3.0 

Od ruiny ocaliło ją działające w latach 2009-2018 roku Stowarzyszenie Miłośników Przeworskiej Kolei Wąskotorowej. Kursy turystyczne zostały utrzymane, właścicielami wąskotorówki są powiaty przeworski i rzeszowski, nad całością czuwa Powiatowy Zarząd Dróg w Przeworsku. Kolejka zatrzymuje się na 11 przystankach, nie licząc stacji końcowych. Nie ma pośpiechu – podróż trwa blisko trzy godziny (we wrześniu i październiku kursy co niedziela, rano start z Przeworska, powrót wczesnym popołudniem). Uroki krajobrazu (dolina Wisłoka, Pogórze Dynowskie) uzupełnia 600-metrowy tunel w Szklarach – jedyny dostępny dla wąskotorowych turystów w Polsce.

CZYTAJ TAKŻE: W kolejce do parowozów

Do późnej jesieni na pasażerów czekają dodatkowe atrakcje – „Opowieści wąskotorowe dla Niepodległej w starej fotografii i dokumentach”. To mobilna wystawa przybliżająca historię i współczesność kolejki. Plansze do obejrzenia na stacjach, ale nie tylko. – Przygotowaliśmy wystawę mobilną po to, by mogła być prezentowana w szkołach, instytucjach samorządowych i kultury – wyjaśnia Aneta Pepaś-Skowron, dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Dynowie, pomysłodawczyni przedsięwzięcia. – Tworzymy grupę wolontariuszy, którzy będą mogli pojechać razem z wystawą do zainteresowanych instytucji, by o niej opowiedzieć.

Pomorze po torze

Na Pomorzu Zachodnim jeżdżą Nadmorska Kolej Wąskotorowa (dawniej Gryficka Kolej Wąskotorowa) oraz Koszalińska Kolej Wąskotorowa. Pierwsza, oddawana do użytku przez kilkanaście lat na przełomie XIX i XX wieku mierzyła aż 300 kilometrów. Dziś turyści mogą podróżować na blisko 40-kilometrowym odcinku z Gryfic przez Trzęsacz, Rewal, Śliwin i Niechorze do Pogorzelicy. Wyremontowaną przed niespełna dekadą linię finansuje gmina Rewal. Wśród atrakcji wystawa w Gryficach, prezentująca historię Nadmorskiej Kolei Dojazdowej, wystawa miniatur i pamiątek kolejowych w budynku stacji Rewal, park miniatur latarni morskich w Niechorzu, wreszcie latarnia w skali 1:1, z której Niechorze słynie. Kolej kursuje także po sezonie letnim – w październikowe weekendy oraz codziennie od 21 grudnia do 1 stycznia (bez 24 grudnia). W ofercie m.in. wynajęcie pociągu.

fot. kolej.rewal.pl

Koszalińska Kolej Wąskotorowa powstawała równolegle z Gryficką, jej historia także wiedzie z Prus, przez dwie wojny i trzy Polski. Współczesny rozdział rozpoczął się w 2005 roku, wraz z powstaniem Towarzystwa Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej. Zostało powołane w celu uratowania kolejki od zniszczenia i doprowadzenia do jej ponownego uruchomienia. Udało się – TKKW reaktywowało weekendowe kursy turystyczne na niespełna 18-kilometrowej trasie Koszalin – Rosnowo (do końca września, a także 16 i 23 listopada oraz 31 grudnia), wynajmuje pociągi na zamówienie, utrzymuje zabytkową lokomotywownię w Koszalinie. Kolejowi wolontariusze mile widziani.

fot. Koszalińska Kolej Wąskotorowa

Najstarsza

Podczas letniej lub wczesnojesiennej wizyty na południu warto odwiedzić Górny Śląsk i przemierzyć 21 kilometrów wąskiego toru na trasie Bytom – Miasteczko Śląskie. Górnośląska Kolej Wąskotorowa także szczyci się długą historią. To najstarsza, nieprzerwanie działająca, wąskotorówka na świecie – Towarzystwo Kolei Górnośląskiej podjęło jej budowę na podstawie koncesji z 1851 roku, uroczyste otwarcie nastąpiło dwa lata później.

CZYTAJ TAKŻE: Kolej będzie atrakcyjniejsza

Przez ponad 150 lat sieć GKW oplotła ważniejsze zakłady przemysłowe: kopalnie, huty, elektrownie i kamieniołomy. W latach 50. XX wieku mierzyła blisko 230 kilometrów. – Plus drugie tyle bocznic, których było ponad sto – uzupełnia Kamil Czarnecki ze Stowarzyszenia Górnośląskich Kolei Wąskotorowych, które z pasją dba o wiekową infrastrukturę i tabor. Dodaje, że w czasach prosperity kolejka przewoziła rocznie 2 mln pasażerów i 6 mln ton towarów. Najdłużej obsługiwanym zakładem była Elektrownia Chorzów – ostatni transport węgla przyjechał do niej po wąskim torze w 2001 roku.

Górnośląska kolejka w Bytomiu / fot. Pudelek – Wikipedia, CC BY-SA 4.0

Dziś na okoliczne krajobrazy – od postindustrialnych w Bytomiu do leśnych i polnych w Tarnowskich Górach i Miasteczku Śląskim – spoglądają turyści. Po drodze mijamy Bytom Karb Wąskotorowy, największą zachowaną stację GKW, z licznymi torami, posterunkiem, nastawnią, lokomotywownią i zabytkowym taborem. Warto wysiąść i wypytać członków stowarzyszenia o szczegóły z historii i współczesności kolejki – będą w swoim żywiole.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Taniej i czyściej w szpitalu i na uczelni

Prąd w szpitalu klinicznym czy też ciepło na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym – kolejne instytucje ...

Jubileusz nowego pogranicza

Mówią, że granice to są blizny historii, jeśli tak, to ta granica pokazuje jak ...

Miasta płacą i czekają

Samorządy liczą, że wkrótce ich wydatki na prąd spadną i nie trzeba będzie przerzucać ...

Miasta i gminy przepłacają za prąd

Najwcześniej za miesiąc możliwe będzie obniżenie rachunków za energię. Na razie lokalne budżety dopłacają ...

Ranking Samorządów 2019: Dzieci pod coraz lepszą opieką

Samorządy sporo inwestują  w przedszkola, więc rośnie dostępność miejsc w takich placówkach. Na wsi ...

Wysokie rachunki mogą jeszcze wrócić

To, że problem drożejącej energii zostanie rozwiązany w tym roku, nie oznacza, iż zniknie ...