Reklama

Samorządom niełatwo jest pozyskać inwestorów

Gminy robią, co mogą, aby zachęcić firmy do inwestowania na ich terenie. Nie jest to jednak sztuka łatwa. Z drugiej strony miasta oczekują już nie tylko dużej liczby miejsc pracy, ale też ich jakości.
Uczestnicy panelu zgodzili się, że samorządy konkurują ze sobą, jeśli idzie o pozyskiwanie inwestoró

Uczestnicy panelu zgodzili się, że samorządy konkurują ze sobą, jeśli idzie o pozyskiwanie inwestorów, stosując przeróżne zachęty

Foto: mat. pras.

Jaką rolę powinien odgrywać samorząd w moderowaniu współpracy z biznesem i włączaniu mieszkańców w procesy decyzyjne? Jak zachęcić biznes do inwestowania i współpracy z JST? Na te pytania próbowali odpowiedzieć uczestnicy panelu „Biznes blisko ludzi – jakość obecności firm w lokalnych społecznościach”.

Agata Stremecka, prezeska zarządu Fundacji Four Reasons, przypomniała, że stopa inwestycji w Polsce to tylko 17 proc. PKB. To wskaźnik niski, wręcz niepokojący. Dlaczego tak jest? – Wynika to przede wszystkim z przepisów, ale też z faktu, że w Polsce nie jest rozwinięte partnerstwo publiczno-prywatne. Obawiają się go przede wszystkim samorządowcy, bo nie chcą być oskarżeni o lobbing na rzecz danego przedsiębiorstwa. Na niską stopę wpływa też niestabilność podatkowa – wskazał Łukasz Nowak, prezydent Tarnobrzega.

– W Polsce północno-wschodniej trudniej jest pozyskiwać inwestorów niż w województwach zachodnich i po drugiej stronie Wisły. Wynika to zarówno z historii, jak i sytuacji za naszą wschodnią granicą. Wojna w Ukrainie ma wielki wpływ na postrzeganie Olsztyna i całego województwa jako miejsca lokowania inwestycji – mówił Robert Szewczyk, prezydent Olsztyna. – Oczywiście ci inwestorzy są obecni i u nas, jak np. największa fabryka Michelin w Europie czy też Indykpol – dodał.

Jak oceniła Anna Papka, impact lead w McDonald’s, sytuacja nie jest jednoznaczna. – Z punktu widzenia inwestorów zagranicznych Polska jest atrakcyjnym kierunkiem. W przypadku naszej firmy plasuje się wśród ośmiu najważniejszych rynków. Wchodzimy tu we współpracę z coraz mniejszymi JST. Sytuacja pod kątem inwestycji w Polsce nie jest więc tak zła, jak można by uznać, patrząc jedynie na stopę inwestycji. Na pewno zauważamy jednak pewien dualizm, gdyż z jednej strony gospodarka rośnie, a z drugiej klientów w sektorze HoReCa jest mniej i wydają oni mniej na gastronomię – analizowała przedstawicielka McDonald’s.

Ważna aktywność

– Na inwestorów nie ma co czekać. Dokonują oni analizy rynku, ale my, jako samorządy, też szukamy stosownych rozwiązań. Przygotowujemy tereny inwestycyjne. W Tarnobrzegu po przemyśle pozostało nam jezioro. Chcemy zagospodarować ten teren. Pukamy do biznesu, m.in. do właścicieli hoteli – mówił Nowak.

Reklama
Reklama

– Ostatnio pytałem olsztyńskich przedsiębiorców, co jest przeszkodą dla inwestowania. Wskazali na przygotowanie terenów inwestycyjnych, ale nie na obrzeżach, tylko w ich centrach. U nas są np. tereny podległe KOWR i staramy się od dawna, aby uwolnić je pod inwestycje. Idzie to bardzo opornie, ale wydaje się, że w KOWR wreszcie zrozumiano, że lepiej, aby powstała nowa dzielnica przemysłowa, niż pozostawiać np. pola pod kukurydzę – mówił Szewczyk. – To także kwestia zapewnienia absolwentów uczelni technicznych i szkół zawodowych. Rozwój firm, stref przemysłowych to też szansa na zatrzymanie, a przynajmniej spowolnienie procesów depopulacyjnych. Dla inwestorów ważne jest też lotnisko i w przypadku naszego staje się on strefą przemysłową – dodał prezydent Olsztyna.

– Akurat w Olsztynie mamy aż sześć restauracji, a w Polsce jest ich ok. 600. Każda przynosi 1,2 mln zł podatków, których większość trafia do samorządów – mówiła Anna Papka, wskazując, że dla inwestorów bardzo istotne są infrastruktura drogowa i rynek pracy. – W przypadku dużych inwestycji produkcyjnych brak pracowników to prawdziwa bolączka. Natomiast biznes niewątpliwie pozytywnie wpływa na lokalne realia, m.in. poprzez wpływy podatkowe, zapewnienie miejsc pracy, angażowanie się w życie społeczności w postaci różnych akcji prospołecznych – wyliczała przedstawicielka McDonald’s.

– To ważne, bo teraz coraz częściej mówi się nie tylko o ilości inwestycji, ale i ich jakości i interakcji z lokalną społecznością. Na pewno ważne jest, czy inwestor dba, czy też zanieczyszcza środowisko oraz czy zapewnia wysokojakościowe miejsca pracy – dodał prezydent Tarnobrzega.

Na aspekt jakości miejsc pracy zwrócił też uwagę Szewczyk. – Olsztyn to miasto w dużej mierze kompletne. Mamy dobre szkolnictwo i służbę zdrowia, jest administracja sądowa i celna, ale jednocześnie Olsztyn pozostaje miastem 15-minutowym, kompaktowym, z dobrą ofertą kulturalną, z 16 jeziorami, rzeką i mocną ofertą hotelarską, ale nie jesteśmy miastem turystycznym, lecz raczej centrum administracyjnym z mocną bazą hotelową. Teraz chcemy przeskoczyć pewien etap rozwoju, przyciągając inwestorów zapewniających dobrze płatne miejsca pracy wysokiej jakości. Tym bardziej że właściwie nie operują u nas duże korporacje, poza Citibankiem. Jednocześnie w Olsztynie jest tylko 3 proc. bezrobocia – mówił Szewczyk

Dwukadencyjność?

Omówiono też wątek dwukadencyjności w samorządach w kontekście faktu, że trwały rozwój lokalny wykracza poza jedną czy nawet dwie kadencje, bo zwykle to długotrwały cykl inwestycyjny. Jak więc zapewnić trwałość współpracy z biznesem?

– Sprawę bada Trybunał Konstytucyjny, ale duże inwestycje na pewno nie mieszczą się w jednej kadencji, programy wsparcia są zwykle kilkuletnie, a budowa strategii jest długofalowa. Jest to więc kwestia stabilności. Jeśli ma być dwukadencyjność, to wszędzie, także w Sejmie. Powinna to być jednak kwestia demokracji – stwierdził Nowak.

Reklama
Reklama

Podobną ocenę zaprezentowała Anna Papka. – Większa inwestycja infrastrukturalna wymaga wielu lat. Jeśli mieszkańcy głosują na daną osobę, to dlaczego miałaby ona dalej nie rządzić. Kwestie migracji, demografii i odporności też wymagają działań długofalowych – argumentowała.

Zdaniem Szewczyka, zamiast odgórnie wprowadzać dwukadencyjność, lepiej byłoby wzmocnić społeczeństwo obywatelskie, organizacje pozarządowe oraz nadzór medialny w lokalnych społecznościach.

Z regionów
Spółdzielni energetycznych szybko przybywa. Gminy doceniają korzyści
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Materiał Partnera
Po cichu i stopniowo — tak narasta finansowy ciężar
Materiał Promocyjny
W imieniu Kapituły i Jury Ogólnopolskiego Konkursu „Modernizacja Roku & Budowa XXI w.” ogłaszam Nowy Challenge:
Z regionów
Miasta na lodzie. Gołoledź wystawiła samorządy na ciężką próbę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama