Nowe miasta to: Pruszcz, Izbica, Lutomiersk, Bolimów, Cegłów, Nowe Miasto, Jedlnia-Letnisko, Iwaniska, Kaczory i Olsztyn w powiecie częstochowskim. Część z tych miejscowości zostanie miastem ponownie, po wielu latach bycia wsią.
– Olsztyn był miastem królewskim do 1870 roku. Prawa miejskie zabrał nam car za karę. Za udział mieszkańców w powstaniu styczniowym. Nasz zamek strzegł kiedyś granic Rzeczpospolitej. Była to jedna z największych twierdz obronnych zniszczona dopiero przez Szwedów podczas Potopu – mówi nam Tomasz Kucharski, wójt gminy Olsztyn pod Częstochową.
Z kolei Lutomiersk posiadał prawa miejskie od 1274 r. Nadał je Leszek Czarny, książę sieradzki.
– A w 1870 Lutomiersk stracił prawa miejskie, w wyniku represji carskich po powstaniu styczniowym – podaje Sylwia Kosińska-Beda z Urzędu Gminy Lutomiersk.
Wieś, która czuje się miastem
Ale nie wszystkie miejscowości miały w przeszłości prawa miejskie. Tak jest choćby w przypadku mazowieckiej Jedlni-Letnisko. Nigdy nie była to jednak typowa wieś.
– Z początkiem 1958 roku zyskała status osiedla, a do tego czasu była letniskiem. W osiedlu Jedlnia-Letnisko według rocznika statystycznego w 1960 roku mieszkało 3 039 osób, z czego tylko 177 utrzymywało się z rolnictwa – mówi Piotr Leśnowolski, wójt Jedlni–Letnisko.
CZYTAJ TAKŻE: Po 20 latach kolej powróci do dużego śląskiego miasta
Zauważa, że ówczesne miasto Skaryszew posiadało mniej mieszkańców niż osiedle Jedlnia-Letnisko i jednocześnie wyższy odsetek ludności utrzymującej się z rolnictwa. W ten sposób Jedlnia-Letnisko była drugą co do wielkości miejscowością powiatu radomskiego!
Także istniejąca od 1513 roku wieś Kaczory w powiecie pilskim nigdy nie miała praw miejskich. Przez bardzo długi czas były małą osadą.
Sprawiedliwość historyczna
Według Sylwii Kosińskiej-Bedy z Urzędu Gminy Lutomiersk, nadanie tej miejscowości na nowo statusu miasta będzie wyrazem szacunku dla jego przeszłości. To ponad 600-letnia tradycja miejska przerwana represyjnym dekretem zaborcy po Powstaniu Styczniowym.
Przyznaje, że choć Lutomiersk nie jest obecnie miastem, jednak spełnia wszystkie cechy ośrodka miejskiego. Jest głównym węzłem komunikacyjnym, centrum handlowo-usługowym oraz wiodącym ośrodkiem, kulturalnym, edukacyjnym, sportowym i turystycznym na terenie gminy.
CZYTAJ TAKŻE: Miasta porzucają wreszcie betonozę na rzecz terenów zielonych
Co obecnym wsiom da status miasta? – Odzyskanie praw miejskich traktujemy trochę jako sprawiedliwość historyczną. A upatrujemy w nim szansę na szybszy rozwój – mówi Tomasz Kucharski, wójt gminy Olsztyn pod Częstochową.
Zauważa, że rząd zapowiada np. dodatkowe środki dla małych miast.
– Sprawa jest też prestiżowa. Sądzimy, że będziemy lepiej postrzegani przez inwestorów, instytucje, polityków – mówi wójt Kucharski.
Ciągle rośnie liczba miast
Podkreśla, że gmina walczyła o status miasta od lat. – Ale wtedy zrezygnowaliśmy, bo było sporo innych tematów do załatwienia. A teraz wydaje się, że to właściwy moment. Nasz układ urbanistyczny jest typowo miejski – mamy rynek i odchodzące od niego ulice – dodaje wójt Olsztyna.
Także zdaniem wójta Jedlni Letnisko status miasta to większa dostępność do środków zewnętrznych, adresowanych dla miast i wsi, szansa na przyciągnięcie inwestorów, poprawa na rynku pracy czy zwiększenie dynamiki rozwoju, a także łatwiejsza promocja walorów turystycznych.
– Poza tym zyskamy większą możliwość pozyskania środków z powiatu i województwa na modernizację dróg, budowę instytucji, budowę ścieżek rowerowych czy organizację wydarzeń kulturalnych – wylicza Piotr Leśnowolski.
W Polsce są już 954 miasta. Od stycznia 2021 roku taki status miast otrzymało dziesięć miejscowości: Kamieniec Ząbkowicki (woj. dolnośląskie), Goraj i Kamionka (woj. lubelskie), Sochocin, Solec nad Wisłą i Wiskitki (woj. mazowieckie), Dubiecko (woj. podkarpackie), Wodzisław (woj. świętokrzyskie) oraz Budzyń i Koźminek (woj. wielkopolskie). Od 2022 – przybędzie kolejnych 10.