– Na razie wygląda na to, że to bardzo pożyteczny projekt i świetnie się sprawdza – mówi Dariusz Nowak, rzecznik krakowskiego magistratu.
Tubylcy i goście
Projekt City Helpers jest częścią działań przewidzianych w polityce zrównoważonej turystyki Krakowa na lata 2021-2028.
– Najogólniej mówiąc chodzi o to, aby Helpersi pomogli w budowaniu odpowiedniego wizerunku naszego miasta: otwartego, gościnnego, pełnego atrakcji ale także miasta, w którym obowiązują pewne reguły i w którym trzeba odpowiednio się zachować. Bardzo nam zależy aby w Krakowie dobrze ze sobą współistnieli tubylcy – mieszkańcy i goście. A jak wiadomo bywały z tym problemy, np. przyjezdni utrudniali życia mieszkańcom centrum czy Kazimierza – podkreśla Dariusz Nowak.
CZYTAJ TAKŻE: Prezydent Krakowa: metro w naszym mieście nie ma sensu
Pilotażowy projekt wystartował w lipcu i potrwa do końca wakacji. Przez wakacje Helpersów można spotkać na ulicach miasta, głównie na Starym Mieście i Kazimierzu od czwartku do soboty, od godz. 18 – 2, a w niedzielę w godzinach 12–20.
Jak wspomniał rzecznik, głównym zadaniem Helpersów jest pomaganie turystom i wszystkim odwiedzającym miasto. Udzielają potrzebnych informacji, promują lokalne wydarzenia, a przy okazji wychwytują niewłaściwe zachowania na terenie parku kulturowego Stare Miasto oraz Kazimierza. Mogą też wręczać ulotki z informacjami o zasadach, jakich należy przestrzegać w mieście i przekazywać miejskie mapy.
Jak w Wenecji
Przewodnim hasłem projektu jest zapytanie „How can I help you?”, które razem z logo Krakowa znalazło się na niebieskich strojach Helpersów, tak by mogli wyróżniać się z tłumu. Helpersi mówią sprawnie w języku angielskim, znają doskonale topografię stolicy Małopolski, są specjalnie przeszkoleni przez przedstawicieli różnych służb miejskich, a także przygotowani z zakresu prawa i psychologii, aby reagować na wszystkie naruszenia reguł współużytkowania przestrzeni publicznej.
Władze gminy liczą, że ich działalność spowoduje poprawę porządku publicznego w centrum Krakowa, bo monitorując niewłaściwe zachowania i informując niestosownie zachowujące się osoby o łamaniu przepisów porządku publicznego, w razie konieczności wezwą odpowiednie służby do interwencji. Podobne do Helpersów służby działają także w innych, popularnych turystycznie miastach m.in. w Wenecji czy Amsterdamie.
Aplikacja do oceny
Projekt koordynuje Krakowskie Forum Kultury, które odpowiada za rekrutację, organizację pracy zespołów, szkolenia oraz kontrolę ich działania. Helpersi są wyposażeni w odpowiedni sprzęt, m.in. oznaczone kolorami kampanii rowery i mają bezpośredni kontakt ze strażą miejską. Gmina chce sprawdzić, jak projekt spodoba się mieszkańcom i turystom. W tym celu powstała specjalna aplikacja do monitorowania pracy „pomagaczy”, są też zbierane opinie osób, którym udzielono pomocy.
CZYTAJ TAKŻE: W Krakowie stanie pierwszy w Polsce uliczny decybelomierz
– Zebrane informacje pozwolą na sprawdzenie do jakich zdarzeń i zjawisk niepożądanych dochodzi w mieście, ale też pokażą przypadki pozytywne np. współpracę przedsiębiorców, współdziałanie służb miejskich i mieszkańców. A analiza danych i raportów oraz tegoroczne doświadczenie pozwolą na doskonalenie pracy Helpersów, tak by mogli sprawniej działać w kolejnych latach – podkreśla Marek Anioł, rzecznik krakowskiej straży miejskiej.
Na tegoroczny pilotażowy program Kraków wyda ok. 140 tys. złotych.