W sprawie lockdownu w kulturze można zetknąć się z opiniami prezentowanymi oficjalnie i nieoficjalnie. Zdania są też podzielone, gdy chodzi o dyrektorów, na których ciąży odpowiedzialność za finanse, oraz artystów, którzy po krótkim graniu z frekwencją 50 lub 25 procent ponownie są przerażeni perspektywą utraty kontaktu z odbiorcami i zarobków.
Znaczenie ma też rodzaj reprezentowanej branży. W kinach okres powakacyjny był obiecujący. „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy” Jana Holoubka do końca października zgromadziła aż 700 tysięcy widzów. Ale koniec października był już zabójczy. Na dziesięć najpopularniejszych filmów wybrało się ledwie 70 tysięcy osób, co oznacza spadek względem poprzedniego tygodnia blisko o połowę. Rok temu pierwsza dziesiątka sprowadziła do kin 750 tysięcy widzów.