Reklamowy kompromis. Oto jak radzą sobie z uchwałami krajobrazowymi w Trójmieście

Gdańska Szkoła Szyldu pomoże przedsiębiorcom w spełnieniu wymogów uchwały krajobrazowej.

Publikacja: 19.02.2020 15:28

Sklep z ziołami – przed i po konsultacjach ze specjalistami Gdańskiej Szkoły Szyldu.

Sklep z ziołami – przed i po konsultacjach ze specjalistami Gdańskiej Szkoły Szyldu.

Foto: Fot. Gdańska Szkoła Szyldu

Kolejne miasta zrywają z reklamową brzydotą, wprowadzając – nie zawsze bez komplikacji – miejscowe uchwały krajobrazowe. Oręż do walki dała im ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu, potocznie: ustawa krajobrazowa.

Po blisko pięciu latach od wejścia w życie przepisów władze większości miast wciąż są na początku drogi. Jednak gdzieniegdzie uchwały już działają. A to oznacza nie tylko zakaz wieszania banerów i billboardów gdzie popadnie. Przepisy nakładają też ograniczenia na firmy reklamujące się szyldem rozumianym jako tablica na budynku, w którym prowadzona jest działalność.

Ułatwić życie przedsiębiorcom

O ułatwienie życia takim przedsiębiorcom starają się samorządy, organizacje pozarządowe i plastycy. W stolicy województwa pomorskiego ruszyła właśnie Gdańska Szkoła Szyldu. Twórcą przedsięwzięcia jest Fundacja Palma.

CZYTAJ TAKŻE: Ustawa krajobrazowa oczyści Kraków?

Zamieszczono tu m.in. poradnik „Szyld gdański”, pomocny przy projektowaniu zgodnych z przepisami tablic. „Podpowiemy, jak dobrać szyld, by stał się wizytówką. Odnajdź typ lokalu, w którym prowadzisz działalność, i wybierz spośród form szyldów dopuszczonych przepisami uchwały krajobrazowej Gdańska” – zachęcają autorzy przewodnika, czyli Gdański Zarząd Dróg i Zieleni i Stowarzyszenie Inicjatywa Miasto.

Obok poradnika na stronie Gdańskiej Szkoły Szyldów znajdują się propozycje zmian kilkunastu wybranych szyldów oraz lista kontaktów do projektantek i projektantów.

– Możemy pomóc na dwa sposoby. Albo skontaktować z wcześniej wybranym projektantem lub projektantką, albo skoordynować cały proces tworzenia szyldu, od projektu po realizację. W obu przypadkach przygotowanie projektu jest odpłatne – wyjaśnia Natalia Koralewska z Fundacji Palma.

Gdańska Szkoła Szyldu to niejedyna trójmiejska inicjatywa estetyczna. Od lat działa tu Stowarzyszenie Traffic Design, znane z licznych działań okołoarchitektonicznych – obok pół setki gdyńskich murali ma na koncie szyldy, rzeźby, instalacje, a nawet artystyczne kratki ściekowe.

CZYTAJ TAKŻE: Miasta szykują się do rewolucyjnego demakijażu

Gościnne występy w Warszawie

„Uważamy, że miasto – jego charakter, wygląd i funkcjonowanie – stanowi wspólną sprawę nie tylko samorządu, ale przede wszystkim mieszkańców reprezentujących różne grupy społeczne: przedsiębiorców, rzemieślników, aktywistów, ludzi młodszych i starszych. Sprzeciwiamy się wizualnej i architektonicznej bylejakości na ulicach oraz wszędobylskiej reklamie. Chcemy propagować społeczną odpowiedzialność za estetykę i dostępność miasta” – piszą w swoim manifeście członkowie stowarzyszenia. I działają.

Ostatnim przejawem tej działalności jest estetyzacja targowiska w Gdyni Orłowie. Udało się tu stworzyć autorskie murale zamiast banerów reklamujących pawilony, nowy szyld główny i poradnik dobrych praktyk dla miejscowych przedsiębiorców.

Traffic Design stoi też za wydanym nakładem Urzędu Miasta Gdyni poradnikiem dla przedsiębiorców i zarządców nieruchomości „Od strony ulicy”, stanowiącym podpowiedź, jak powinien wyglądać szyld w modernistycznym gdyńskim śródmieściu.

CZYTAJ TAKŻE: Billboardy dalej będą straszyć

Stowarzyszenie ma w dorobku również gościnne występy – za nami kilka edycji akcji re:design, prowadzonej zarówno w Gdyni, jak też w Warszawie (tu we współpracy z urzędem m.st. Warszawy w ramach programu rewitalizacji prawobrzeżnej części miasta pt. na_prawa Warszawa).

Dzięki stołecznej części przedsięwzięcia zakłady rzemieślnicze na Pradze Północ i Południe dostały profesjonalne i stylowe szyldy. Przyjemniej jest przecież, kiedy tablica np. zakładu optycznego nie razi w oczy.

Kolejne miasta zrywają z reklamową brzydotą, wprowadzając – nie zawsze bez komplikacji – miejscowe uchwały krajobrazowe. Oręż do walki dała im ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu, potocznie: ustawa krajobrazowa.

Po blisko pięciu latach od wejścia w życie przepisów władze większości miast wciąż są na początku drogi. Jednak gdzieniegdzie uchwały już działają. A to oznacza nie tylko zakaz wieszania banerów i billboardów gdzie popadnie. Przepisy nakładają też ograniczenia na firmy reklamujące się szyldem rozumianym jako tablica na budynku, w którym prowadzona jest działalność.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Z regionów
Wybory samorządowe 2024: Ilu posłów zostanie prezydentami?
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Z regionów
Prezydent miasta idzie do parlamentu? Rząd już nie wyznaczy komisarza
Z regionów
Z Sejmu do sejmiku: Którzy posłowie przenieśli się do samorządu?
Z regionów
Były wiceprezydent Warszawy wyjaśnia, czemu chce być prezydentem Raciborza
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Z regionów
Krzysztof Kosiński: Samorządy potrzebują 10 mld zł, by zrekompensować Polski Ład