– To jest to jeden ze sposobów walki z tzw. niską emisją (emisja zanieczyszczeń na wysokości do 40 m – przyp. red.). Zgodnie z uchwałą Sejmiku Województwa Śląskiego, powinna z końcem 2021 roku zostać zastąpiona ekologicznymi źródłami ciepła – mówi Paweł Bugdol, wójt gminy Gaszowice.
To wiejska gmina w powiecie rybnickim na Śląsku – gdzie zanieczyszczenie powietrza należy do najwyższych w Polsce. Nic więc dziwnego, że władze gminy stawiają na ekologię, a teraz mieszkańcy doczekają się gazociągu. Pod koniec stycznia samorząd podpisał umowę w tej sprawie z Polską Spółką Gazownictwa (PSG).
Walka z emisjami
– Starania w sprawie gazyfikacji trwały kilkanaście miesięcy i jest to jeden ze sposobów walki z niską emisją. Zgodnie z ustaleniami docelowo zgazyfikowane zostaną wszystkie sołectwa – mówi wójt Bugdol.
Aktualnie opracowywany jest projekt dla trzech sołectw, a czas opracowania to niemal trzy lata. Dla pozostałych dwóch wsi przygotowanie projektu budowy gazociągu powinno rozpocząć się jeszcze w tym roku. – Koszty projektowania i budowy sieci pokrywa Polska Spółka Gazownictwa – mówi wójt Gaszowic.
CZYTAJ TAKŻE: Lubelszczyzna w gęstszej sieci gazociągów
Już w ub. roku PSG wybudowała sieć gazową w Czernicy przy ulicy Starej, natomiast w tym roku powstanie gazociąg przy ulicach Wolności i Powstańców. Teraz gazyfikowane będą kolejne miejscowości: Gaszowice, Szczerbice i Piece, gdzie trujące piece faktycznie są. Podobnie jak w całej gminie.
Gazyfikacja ma to zmienić. – Zgodnie z harmonogramem planujemy ją zakończyć w 2023 roku – informuje Artur Michniewicz, rzecznik Polskiej Spółki Gazownictwa. Łącznie w tych miejscowościach firma wybuduje ok. 32,5 km sieci gazowej, natomiast w ramach rozbudowy sieci w Czernicy: ok. 15 km.
Kolejne gminy zainteresowane gazem
– Po zakończeniu gazyfikacji Czernicy PSG będzie mogła zająć się również doprowadzeniem sieci do miejscowości Łuków Śląski. Wszystkie te inwestycje zostaną zrealizowane kosztem ok. 12 milionów złotych – wylicza Artur Michniewicz.
Jak mówi Paweł Bugdol, na dziś trudno określić ilość mieszkańców, którzy podłączą się do sieci. – Z przeprowadzonej ankiety wynika, że jest zainteresowanie podłączeniem do sieci – zapewnia wójt.
CZYTAJ TAKŻE: Rewolucyjny sposób na niską emisję
Gaszowice to nie jedyna śląska gmina, gdzie trwa właśnie gazyfikacja. – W tym roku planujemy ją również na terenie gmin Kuźnia Raciborska, Nędza i Opatów oraz rozbudowę już istniejących sieci – mówi Artur Michniewicz.
Spółka uruchomiła także proces inwestycyjny w gminach Istebna, Lipie, Miedźno, Opatów, Wręczyca Wielka, Niegowa, Gilowice, Jeleśnia, Koszarawa, Szczekociny, Świnna. – Dodatkowo w bieżącym roku planujemy opracowanie koncepcji gazyfikacji dla gmin Boronów, Przystajń, Popów, Lelów, Panki, Rajcza i Ujsoły – wylicza rzecznik PSG.
W roku 2020 zgodnie z Planem Inwestycyjnym dla województwa śląskiego spółka planuje budowę łącznie 10 900 przyłączy oraz niemal 200 km sieci gazowej.
Obecnie w województwie śląskim na 167 gmin dostęp do gazu ziemnego mają 143.
Najsłabiej zgazyfikowanym województwem w Polsce jest podlaskie, gdzie stopień gazyfikacji wynosi obecnie niespełna 30 proc.