W Grudziądzu wypiszą receptę dla szpitali

AdobeStock

Sytuacja placówek powiatowych jest trudna, ale nie nierozwiązywalna – uważają samorządowcy z Grudziądza, którzy podczas konferencji zastanowią się, jak uzdrowić finanse lecznic. Na dramatyczną sytuację szpitali zwracają też uwagę władze Mazowsza.

„Co dalej ze służbą zdrowia” – w tytule konferencji, organizowanej 20 listopada przez Miasto Grudziądz oraz Związek Powiatów Polskich, zawiera się najbardziej palące pytanie ostatnich miesięcy.

Podczas imprezy, do udziału w której zaproszono parlamentarzystów oraz samorządowców zainteresowanych systemem ochrony zdrowia, w tym szczególnie prezydentów miast na prawach powiatu oraz starostów, poruszone zostaną tematy płynności finansowej i zarządzania w sytuacji kryzysu. Partnerami w dyskusji będą dyrektorzy i prezesi podmiotów leczniczych.

– W wyniku wprowadzenia sieci szpitali – bez zapewnienia właściwego poziomu finansowania, negocjowania na poziomie centralnym podwyżek oraz warunków pracy dla poszczególnych grup zawodowych, bez zagwarantowania podmiotom leczniczym środków pozwalających na spełnienie tych oczekiwań – sytuacja w większości szpitali, w tym głównie szpitali miejskich i powiatowych, stała się trudna, a momentami wręcz dramatyczna, a perspektywa na najbliższy czas nie napawa optymizmem – tłumaczy prezydent Grudziądza Maciej Glamowski. I dodaje, że Grudziądz świadomie zapoczątkowuje debatę na temat uzdrowienia sytuacji zadłużonych szpitali jako zarządzający najbardziej zadłużonym szpitalem w Polsce: – Chcemy, by konferencja stała się okazją do rzetelnej dyskusji na temat faktycznego stanu szpitali powiatowych w Polsce oraz kierunku, w którym zdąża publiczna ochrona zdrowia. Wierzymy, że w trakcie debaty wypracowane zostaną kierunkowe założenia koniecznych zmian, które w konsekwencji będzie można wcielić w życie – dodaje prezydent Glamowski.

CZYTAJ TAKŻE: Szpitale na skraju przepaści sięgną do kieszeni chorych

O tragicznej sytuacji szpitali powiatowych od miesięcy przypomina też Związek Miast Polskich. Nie zmieni jej raczej przyznana jeszcze we wrześniu ministerialna zapomoga (373 placówki I i II poziomu w sieci dostały średnio po 922 tys. zł wsparcia).

Również Mazowiecki Urząd Marszałkowski potwierdza, że decyzje na szczeblu ministerialnym i podejmowane z poziomu Narodowego Funduszu Zdrowia pogarszają i tak nie najlepszą kondycję finansową szpitali na Mazowszu. Niedofinansowanie świadczeń, wzrost wynagrodzeń i lawinowo rosnące ceny produktów i usług prowadzą według mazowieckich samorządowców nie tylko do wzrostu zadłużenia placówek, ale przede wszystkim do przerzucania odpowiedzialności finansowej na samorządy. I informują, że straty, jakie musiały w tym roku ponieść samorządy, wzrosły minimum dwukrotnie w stosunku do roku poprzedniego.

Samorząd województwa prowadzi 26 podmiotów leczniczych. Przedstawiciele regionu podkreślają jednak, że nadzoruje je, ale nie ma wpływu ani na wysokość kwot, które wpłyną z NFZ do szpitala, ani na zasady, według których szpital ma realizować swoje zadania. – Można więc powiedzieć, że coraz częściej w praktyce zarządzanie szpitalem przez dyrektora placówki sprowadza się do dzielenia biedy i gaszenia pożarów – mówi marszałek Adam Struzik. – Rządzący, wprowadzając kolejne ustawy, swoimi decyzjami obciążają finansowo szpitale, czyli tak naprawdę przerzucają obowiązek finansowy na ich podmioty tworzące, czyli m.in. samorządy – podkreśla marszałek.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Gdańskie lotnisko wybuduje biurowce

Kompleks biurowy o powierzchni 120 tys. m kw. wybuduje gdańskie lotnisko, którego właścicielami są ...

Turysta wjedzie do Krakowa tylko z biletem?

Wraca temat „Biletu do miasta”, czyli podatku od turystów, jaki ci płaciliby chcąc zwiedzić ...

Koronawirus nie zatrzyma budowy S14

Na budowanym odcinku ekspresowej trasy S14 trwają prace budowlane. Kilka dni temu wykonawca rozpoczął ...

Koleje regionalne: pociąg stanie na żądanie

Na dwóch stacjach Koleje Dolnośląskie będą zatrzymywać się  jedynie na żądanie pasażerów. Możliwe, że ...

Weekendowe utrudnienia na autostradzie A1

Do poniedziałku kierowcy podróżujący A1 muszą spodziewać się utrudnień. Trasą nie przejedziemy na odcinku ...

Skandynawowie lubią Pomorze Zachodnie

Duńczycy i Szwedzi to jedne z najchętniej odwiedzających Pomorze Zachodnie narodowości. Coraz częściej pojawiają ...