Dobry klimat dla rewitalizacji

mat.pras.

Przy ul. Grodzieńskiej w Warszawie, w miejscu słynnej fabryki mydła i świec „Adamczewski i S-ka”, jeszcze w tym roku ma się rozpocząć budowa osiedla.

108 mieszkań i apartamentów w inwestycji Grodzieńska 19, niedaleko Dworca Wileńskiego, wybuduje spółka Agena Development. Inwestycja ma się zakończyć w ciągu 20 miesięcy. – Projekt nawiązuje do historycznej Pragi: elewacja z czerwonej cegły i ascetyczne, industrialne wnętrza idealnie wpiszą się w jej XX-wieczny charakter – opowiada Łukasz Ingielewicz, prezes spółki Agena Development. – Miejsce jest bardzo dobrze połączone z innymi dzielnicami licznymi liniami autobusowymi i tramwajowymi. Niedaleko jest park Praski i zoo.

CZYTAJ TAKŻE: Miejskie rewitalizacje cegła po cegle

Deweloper zaplanował lokale jedno-, dwu- i trzypokojowe, a także większe 93 – 100-metrowe apartamenty. W podziemnej hali garażowej będzie stacja ładowania samochodów elektrycznych.

Pytany o inwestycje w stare mury prezes Ingielewicz mówi, że dla nowych pokoleń bardzo ważny jest styl życia i równowaga między życiem zawodowym, prywatnym i społecznym. – Do życia szukają miejsc niebanalnych, z charakterem – podkreśla szef Ageny. – I właśnie to wpływa na coraz liczniejsze łączące kilka funkcji inwestycje deweloperskie, często na terenie historycznych zabudowań.

Tylko na warszawskiej Pradze, nieopodal Grodzieńskiej 19, powstało już Centrum Praskie Koneser, a w realizacji jest projekt Bohema Praga. Jak mówi Łukasz Ingielewicz, deweloperzy chętnie inwestują w historyczne tereny i budynki, choć miejsc pozwalających realizować takie projekty nie ma wiele, a ich realizacja wiąże się często ze sporymi wyzwaniami. – Nie powiedziałbym, że jest to rosnący trend, ale na pewno w ostatnim czasie pojawiło się kilka bardzo ciekawych projektów –  podkreśla szef Ageny.

CZYTAJ TAKŻE: Nowe życie dawnej fabryki

Dodaje, że dużą rolę przy realizacji takich projektów odgrywają samorządy. – Inwestując w rozwój poszczególnych dzielnic czy części miast, tworzą atrakcyjny klimat i niezbędną infrastrukturę dla nowych budynków czy rewitalizacji starych zabudowań – mówi. – Samorządy chętnie widzą takie projekty na swoim terenie, bo dzięki temu stare i przeważnie zaniedbane budynki zyskują nowe życie, podnosząc atrakcyjność całej okolicy. Jednak każda inwestycja to wielkie przedsięwzięcie i długi proces. Nadal najbardziej uciążliwa dla deweloperów jest biurokracja i długotrwałe procedury administracyjne – nie ukrywa.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Łatanie długu na zakręcie

Ustalenia CBA w Dubiecku pokażą, co wolno robić, aby ratować lokalne finanse.

Jezioro Malta w Poznaniu / fot. AdobeStock

Przybywa bezpiecznych kąpielisk

Polska doszła do ładu z unijną dyrektywą oraz ustawą o prawie wodnym. Dzięki temu ...

Są pieniądze na walkę ze smogiem

Po dwóch latach starań województwo zachodniopomorskie wprowadza swój własny program antysmogowy. Prawie 40 mln ...

Przedsiębiorcy inwestują w technologie

Już 150 mln zł trafiło do zachodniopomorskich firm w ramach dotacji na tzw. regionalne ...

Włocławek zmienia się i pięknieje

Zapraszamy do odwiedzania Włocławka – miasta o wspaniałej bogatej historii, z której rodzą się ...

Light.Move.Festival to najbarwniejszy festiwal w mieście

Baw się w Łodzi! Wrzesień pełen wyjątkowych festiwali

We wrześniu warto wybrać się do Łodzi. Jednych skusi zapewne odbywający się w mieście ...