Kolejne duże miasto podnosi kary dla kierowców

AdobeStock

Do 200 złotych wzrośnie w Łodzi opłata za parkowanie w centrum bez wykupionego biletu – zdecydowali łódzcy radni. To już kolejne miasto, które wprowadza drastyczne podwyżki kar.

Do tej pory kara za brak biletu parkingowego wynosiła 50 złotych. To niewiele w porównaniu do tego, ile muszą płacić np. pasażerowie MPK za jazdę bez ważnego biletu. – Wiele razy ludzie podnosili to, że jest to dziwne, iż jadąc autobusem czy tramwajem, nie kupując biletu, płaci się karę ponad 200 zł, a w sytuacji braku biletu parkingowego płaci się 50 zł – argumentują autorzy podwyżki. Mimo sprzeciwu opozycji, Rada Miejska w Łodzi przyjęła uchwałę z nową karą, a to oznacza, że już niedługo kierowcy za brak biletu parkingowego zapłacą 200 złotych.

CZYTAJ TAKŻE: Parkowanie w miastach będzie coraz droższe

Wrocław podwyżkę ma już za sobą. Dotychczas tamtejsi kierowcy za nieuiszczenie opłaty płacili 50 zł, a za przekroczenie czasu 30 zł. Teraz będą to już dużo większe kwoty. I tak za nie posiadanie biletu parkingowego kara będzie wynosić 200 zł, a za przekroczenie czasu parkowania – 80 zł. Zmniejszenie tej kwoty może nastąpić, jeżeli kierowca ureguluje opłatę w terminie 7 dni od daty wystawienia zawiadomienia – wtedy kara będzie mniejsza o połowę.

Kraków będzie nieco tańszy dla niezdyscyplinowanych kierowców. Za nieopłacony postój w strefie zapłacą oni „tylko” 150 zł.

CZYTAJ TAKŻE: Droższe parkowanie w Krakowie dopiero od grudnia

Na tak drastyczne podwyżki pozwala zmieniona ustawa o drogach publicznych. Weszła ona w życie 5 września 2019 r. Za jej sprawą w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców na drogach publicznych pojawią się dwa rodzaje stref. Pierwsza to strefa płatnego parkowania. W niej obowiązywać będą opłaty w dni robocze. Opłata za pierwszą godzinę postoju nie może przekroczyć 0,15 proc. minimalnego wynagrodzenia (w 2019 r. byłoby to 3,37 zł). Druga to śródmiejska strefa płatnego parkowania. W niej opłaty mogą obowiązywać codziennie. Stawka za pierwszą godzinę nie może w niej przekroczyć trzykrotności tej ze strefy płatnego parkowania, czyli 10,12 zł. Zmianie ulega też wysokość kar za nieopłacony postój – zamiast dotychczasowych 50 zł może ona teraz wynosić maksymalnie 225 zł (10 proc. minimalnego wynagrodzenia, czyli w 2019 r. właśnie 225 zł).

Samorządy zacierają ręce. Narzekają jednak, że wprowadzenie podwyżek nie obejmie miast mniejszych, w tym tych o turystycznym charakterze, jak np. Sopotu.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Miasta walczą z gryzoniami. Za chwilę może się od nich zaroić

Od 1 marca rozpocznie się wiosenna, obowiązkowa akcja deratyzacyjna we Wrocławiu. Podobne działania są ...

Darth Vader stanie w Nowej Hucie? Ma przyciągnąć turystów

Kto nie kojarzy – przynajmniej ze zdjęć – pomnika Lenina, który od 1972 roku ...

Boom na studenckie kwatery

Rynki najmu w miastach akademickich są rozgrzane do czerwoności. Studenci szukają i kawalerek, i ...

Frankiewicz: Premier powtarza, że samorządy mają góry pieniędzy. To kłamstwo

Wiele samorządów mających zerową nadwyżkę operacyjną przeżywa problemy z opracowaniem budżetów - mówi Zygmunt ...

Wrocław biega – i nie ma zamiaru się zatrzymać

Historia biegów ulicznych w Stolicy Dolnego Śląska zaczęła się niemal 40 lat temu: w ...

Autonomiczne drony bliżej polskich miast

Toruń jest na najlepszej drodze, by stać się pierwszym ośrodkiem, który wprowadzi autonomiczny ruch ...