Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na jakich zasadach Kraków planuje zamrozić opłaty za wjazd do Strefy Czystego Transportu.
  • Czym różni się model SCT w Krakowie od rozwiązań wprowadzonych w Warszawie i Szczecinie.
  • Jakie normy emisji spalin i roczniki pojazdów warunkują wjazd do stref w poszczególnych miastach.
  • Które miasta zapowiadają stabilizację zasad, a które przygotowują się na dalsze zmiany w SCT.

Warszawa jako pierwsze miasto w Polsce wprowadziła Strefę Czystego Transportu. Zaczęła funkcjonować w lipcu 2024 r. Objęła całe Śródmieście oraz fragmenty tzw. dzielnic centralnych. Osoby niezameldowane w stolicy lub nierozliczające tam podatków nie mogą wjeżdżać do strefy samochodami z silnikiem Diesla starszymi niż 18 lat ani autami benzynowymi starszymi niż 27 lat.

A od tego roku samochody benzynowe dopuszczone do wjazdu do SCT muszą spełniać normę Euro 3 lub być wyprodukowane w 2000 r. albo później. W przypadku aut z silnikiem Diesla wymagane jest spełnienie normy Euro 5 lub rok produkcji 2009 bądź nowszy.

Mieszkańcy Warszawy, czyli osoby zameldowane w stolicy i rozliczające tu PIT, są zwolnione z wymogów SCT do końca 2027 r. Za nieprzestrzeganie zakazu wjazdu do strefy grozi grzywna w wysokości do 500 zł.

Czytaj więcej

Co dalej z krakowską SCT? Mieszkańcy wyrazili opinię

W Krakowie Strefa Czystego Transportu zaczęła obowiązywać od 1 stycznia. Wprowadziła nowe zasady wjazdu do części miasta i objęła około 60 proc. jego powierzchni. Samochody benzynowe, w tym także te z instalacją LPG, mogą wjeżdżać do strefy, jeśli spełniają normę Euro 4 lub zostały wyprodukowane w 2005 r. albo później. Oznacza to, że w momencie uruchomienia SCT dopuszczone do ruchu były nawet 21-letnie auta benzynowe.

Wyższe wymagania dotyczą samochodów z silnikiem Diesla. W przypadku aut osobowych o masie do 3,5 tony konieczne jest spełnienie normy Euro 6 lub rok produkcji 2014 bądź nowszy. Oznacza to, że do strefy mogą wjeżdżać diesle mające maksymalnie 12 lat.

Osoby zameldowane w Krakowie i rozliczające tu podatki otrzymały bezterminowe zwolnienie z wymogów SCT dla pojazdów, które posiadały przed 26 czerwca 2025 r.

Zamrożone opłaty za wjazd do strefy w Krakowie? Mieszkańcy zdecydują

W Krakowie, inaczej niż w Warszawie, dla osób spoza miasta, których samochody nie spełniają wymogów SCT i które nie mają prawa do zwolnienia, przewidziano trzyletni okres przejściowy (2026–2028). W tym czasie mogą one wjeżdżać do strefy po uiszczeniu odpowiedniej opłaty.

Obecnie za godzinę wjazdu trzeba zapłacić 2,50 zł, opłata dzienna wynosi 5 zł, a miesięczny abonament kosztuje 100 zł. Jednak od 1 stycznia 2027 r. zgodnie z uchwałą Rady Miasta Krakowa opłata dzienna miała wzrosnąć do 15 zł, a miesięczny abonament do 250 zł. A w 2028 r. ta ostatnia stawka miała osiągnąć 500 zł.

Do podwyżek może jednak nie dojść. W piątek w Krakowie rozpoczęły się konsultacje społeczne dotyczące projektu uchwały, który zakłada zamrożenie opłat za wjazd do Strefy Czystego Transportu. Dzięki temu w latach 2027–2028 obowiązywałyby takie same stawki jak obecnie.

– Nadchodzące konsultacje dotyczą wyłącznie wysokości opłat. Projekt nie zmienia granic SCT, wymagań emisyjnych ani zwolnień. Nie przesuwa też daty, do której można wjechać do strefy za opłatą, czyli 31 grudnia 2028 r. – informuje krakowski magistrat.

Czytaj więcej

Korekta SCT w Krakowie. Prezydent przedstawił szczegóły

Urzędnicy zaznaczają, że niezależnie od konsultacji trwają prace nad szerszą korektą zasad funkcjonowania SCT. Jest to związane z zapowiedziami prezydenta Krakowa Łukasza Gibały.

– Przygotowanie tak dużych zmian wymaga jednak czasu, a w myśl obowiązujących przepisów wyższe opłaty zaczęłyby obowiązywać już od 1 stycznia 2027 r. Dlatego proces korekty SCT został podzielony na dwa etapy. Pierwszy to zamrożenie stawek. Po konsultacjach projekt uchwały w grudniu trafi pod głosowanie Rady Miasta Krakowa. Propozycje dalszych zmian zostaną przedstawione mieszkańcom osobno – przekazał Urząd Miasta Krakowa.

Inne miasta nie planują zmian w Strefach Czystego Transportu

Po Nowym Roku żadnych zmian w SCT nie będzie w Warszawie. – Zakres strefy się nie zmieni. Granice SCT w Warszawie określa uchwała rady miasta, która nie uległa zmianie. W stolicy nie ma opłat za wjazd do SCT – zapewnia Jakub Dybalski, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie.

Własne Strefy Czystego Transportu mają również Szczecin i Katowice. W Szczecinie strefa funkcjonuje od 17 kwietnia. Obejmuje dolny taras i część górnego tarasu Starego Miasta, w granicach obecnie funkcjonującej Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania.

Bez ograniczeń mogą do niej wjeżdżać m.in. mieszkańcy strefy rozliczający PIT w Szczecinie, posiadacze abonamentów Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania lub Płatnego Parkingu Niestrzeżonego Dolny Taras, a także firmy i instytucje mające siedzibę w granicach SCT.

– Celem ustanowienia Strefy Czystego Transportu na tym obszarze jest podniesienie atrakcyjności przestrzeni miejskiej, poprawa jakości powietrza, ograniczenie hałasu oraz zwiększenie szans Szczecina na pozyskiwanie dodatkowych funduszy zewnętrznych na rozwój infrastruktury miejskiej – mówi Paulina Łątka z Centrum Informacji Miasta.

Przedstawicielka urzędu zapewnia, że od Nowego Roku miasto nie zamierza wprowadzać żadnych zmian w SCT.

Strefa Czystego Transportu w Katowicach zaczęła obowiązywać 29 czerwca 2026 r. i obejmuje część Śródmieścia. – Strefa ogranicza wjazd najstarszych i najmniej ekologicznych pojazdów, oferując jednocześnie szerokie wyłączenia dla mieszkańców Katowic oraz całej Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii – mówi Sandra Hajduk, rzeczniczka prezydenta Katowic.

I dodaje, że na ten moment miasto nie planuje żadnych zmian w zasadach funkcjonowania SCT w przyszłym roku.