- Warszawa, jak przystało na europejską stolicę, zauważyła, że aby być miastem przyjaznym mieszkańcom, trzeba usprawnić transport. Postawiła na rozwój komunikacji zbiorowej, ale także sieci dróg rowerowych, dając przykład innym polskim miejscowościom – uważają eksperci z centrumrowerego.pl, którzy przygotowali własny raport „Miasta dla rowerów”.
Hulajnogą do klubu, rowerem do pracy
Z raportu przygotowanego przez Łukasz Nawaro z Uniwersytetu Warszawskiego – we współpracy z zespołem Biura Strategii i Analiz stołecznego ratusza - wynika, że podróże współdzielonymi e-hulajnogami oraz rowerami Veturilo mają odmienne charakterystyki.
Podróże e-hulajnogami trwają krócej, średnio 8 min i odbywają się na krótsze dystansach - średnio 814 metrów. Z kolei podróże Veturilo trwają dłużej (średnio 14,5 minuty) i na dłuższych dystansach (średnia 1751 m).
Czytaj więcej
Nextbike, wiodący operator na rodzimym rynku jednośladów pożyczanych na minuty, notuje rekordowe wyniki. Branża wygrzebuje się z dołka, w który wpa...
Raport pokazuje, że podróże e-hulajnogami w Warszawie mają charakter wyspowy i skoncentrowany, a duża część przejazdów odbywa się na obszarze ścisłego centrum, ale często mają też miejsce przejazdy przez Wisłę oraz do centrów biurowych lub obszarów turystycznych.
Natomiast system Veturilo ma bardziej rozproszony charakter, ale szczególnie często podróże wypożyczanymi rowerami odbywają się na obszarze kampusów studenckich.
W roku 2022 warszawiacy mieli do dyspozycji 4 500 rowerów – 1 rower w systemie przypadał na ok. 399 mieszkańców - które rozmieszczone były na 300 stajach (jedna stacja przypadała średnio na 1,72 km2 miasta).
Poza standardowym rowerem Warszawa oferuje mieszkańcom również nieodpłatną możliwość wypożyczenia roweru towarowego. Ma on stanowić alternatywę dla samochodu w przypadku większych zakupów lub wycieczek z dziećmi. Warunkiem wypożyczenia jest wcześniejsza rejestracja, a czas użytkowania nie powinien przekraczać 72 godzin.
Czytaj więcej
Koniec z systemem rowerów miejskich w Poznaniu - Zarząd Transportu Miejskiego po raz pierwszy od lat nie ogłosi przetargu na operatora takich usług...
Z parkowaniem w Warszawie nadal kiepsko
Kiedy elektryczne hulajnogi mają największe wzięcie? - Zainteresowanie e-hulajnogami wzrasta w piątki i soboty, a Veturilo w soboty i niedziele. Hulajnogi są częściej wykorzystywane do przejazdów nocnych – twierdzą autorzy raportu.
Zauważają oni, że co czwarty przejazd elektryczną hulajnogą kończy się w promieniu 70 metrów od przystanku autobusu linii przyspieszonej, przystanku tramwajowego lub wejścia do metra. Ten sam wskaźnik dla Veturilo wynosi ok. 52 proc.
Uzupełniająca rola mikromobilności w ramach systemu transportu publicznego występuje więc zarówno w przypadku rowerów i hulajnóg, jednak ma ona większą skalę w przypadku Veturilo. W przypadku e-hulajnóg widać relatywnie większą integrację ze stacjami metra, zwłaszcza na linii M1 – zauważono w raporcie. Zdaniem jego autorów oznacza to, że warszawianki i warszawiacy podjeżdżają pod stację metra na elektrycznej hulajnodze i dalej przemieszczają się metrem lub na odwrót – wysiadają z metra i wypożyczają e-hulajnogę, na której kontynuują swoją podróż.
Na tyle szacowana jest liczba użytkowników e-hulajnóg w Warszawie
Autorzy opracowania przyznają też, że zwyczaj parkowania hulajnóg w obszarze stojaków wyznaczonych przez ZDM nie przyjął się, bo zaledwie 6 proc. przejazdów kończy się w obrębie wyznaczonego parkingu. Jednak spośród tych podróży, które zakończyły się w promieniu 30 metrów od wyznaczonego miejsca, jedna trzecia użytkowników zdecydowała się jednak zaparkować w pobliżu stojaka – twierdzą autorzy raportu.
Liczba użytkowników e-hulajnóg w Warszawie jest szacowana przez autorów raportu na ok. 100 tysięcy, a regularnych użytkowników e-hulajnóg (odpowiedzialnych za dwie trzecie przejazdów) na 10-20 tysięcy. Przeciętny użytkownik korzysta z e-hulajnogi kilka razy w miesiącu. Z kolei liczba użytkowników Veturilo wynosi 146 tysięcy.
Ścieżek rowerowych jest w Warszawie dużo
Z raportu portalu centrumrowerowe.pl wynika, że Warszawa, jak przystało na europejską stolicę, zauważyła, że aby być miastem przyjaznym mieszkańcom, trzeba usprawnić transport. I stolica postawiła na rozwój komunikacji zbiorowej, ale także sieci dróg rowerowych, dając przykład innym polskim miejscowościom. W mieście jest ponad 730 km takich tras.
- Ale w ujęciu procentowym ilości ścieżek rowerowych do ogółu dróg publicznych Warszawa osiąga dobre rezultaty, to jednak dość wyraźnie przegrywa z takimi miastami jak Olsztyn, Poznań, czy Białystok. Ale stolica lepiej wypada, gdy weźmiemy pod uwagę ogólną liczbę kilometrów nawierzchni dedykowanych dla jednośladów – uważają autorzy opracowania.
Ich zdaniem, tym, co poza kilometrami przeznaczonych dróg dla rowerzystów poprawia ich samopoczucie jest przyjazne im otoczenie. Składają się na to między innymi stacje napraw, a jest ich prawie 250, oraz ponad 29 tysięcy stojaków rowerowych.