Przygotowano dla niego środkowy pas popularnej trasy dla rolkarzy, który wykorzystywany jest do testów w godzinach od 8 do 16, gdy amatorów rolek jest niewielu. Na terenie, po którym porusza się pojazd, rozmieszczone zostały tablice informacyjne oraz znaki ostrzegawcze. W czasie jazdy w środku jest operator, który w razie nieprzewidzianych sytuacji może przejąć kontrolę nad autobusem.
Miasto zakłada, że jeśli testy wypadną pozytywnie, wiosną zostanie uruchomiony dwutygodniowy program pilotażowy. Będzie miał znacznie szerszy zasięg: wzdłuż ul. Trzech Stawów zostaną wyznaczone przystanki, a regularne kursy będą odbywać się już z pasażerami.
- Stajemy się innowatorami z zakresu transportu zbiorowego – powiedział prezydent Katowic Marcin Krupa. - Przyglądamy się uważnie wszelkim innowacjom w dziedzinie komunikacji zbiorowej, stąd ciągła modernizacja i unowocześnianie taboru przez PKM Katowice, np. poprzez zakup autobusów elektrycznych, hybrydowych czy zasilanych gazem – dodał.
Czytaj więcej
Częstochowa planuje wprowadzenie do autobusowej komunikacji pojazdów zasilanych wodorem. Postanowiła też już zabezpieczyć infrastrukturę tankowania...
Testowany autobus ma elektryczny napęd, 200-kilometrowy zasięg i może zabrać na pokład 15 osób. Został wyposażony w sensory, systemy rozpoznawania obiektów 3D oraz sztuczną inteligencję. Kluczowym elementem umożliwiającym autonomiczną jazdę jest system lokalizacji, pozwalający na centymetrową dokładność. Przed wprowadzeniem pojazdu do ruchu zostanie on wyposażony w mapy wysokiej rozdzielczości z danymi m.in. o wysokości terenu czy występującej infrastrukturze.
- To pojazd płynnie i bezpiecznie poruszający się po drogach, wykorzystujący technologię pozwalającą na samodzielne poruszanie się na zdefiniowanych trasach, wykrywanie przeszkód oraz innych uczestników ruchu - mówi Łukasz Wójcik ze spółki Blees, odpowiedzialny za stworzenie pojazdu.
W autobusie znajduje się 11 kamer, 4 radary, liczne odbiorniki i czujniki, dzięki którym pojazd może jeździć w różnych warunkach pogodowych i przy słabym oświetleniu. Urządzenia obserwują sytuację zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz pojazdu. Wykrywa on przeszkody oraz inne pojazdy, a także pieszych na trasie i może dostosować do nich swoją jazdę – zwalniać, przyspieszać, hamować zależnie od sytuacji na drodze. Funkcjonowanie autobusu jest monitorowane przez moduł nadzoru, który czuwa nad bezpieczeństwem wszystkich uczestników ruchu.
- Myślimy nad tym, aby w przyszłości tabor klasyczny uzupełnić autonomicznym, co pozwoli zagęścić siatkę połączeń. Pojazdy autonomiczne stwarzają szansę na ograniczenie kosztów transportu oraz są realną odpowiedzią na deficyt kierowców – podkreśla Roman Urbańczyk, prezes PKM Katowice.
We flocie katowickiego PKM znajduje się już 20 autobusów elektrycznych, 22 hybrydowe, a niedługo pojawi się 8 gazowych. Ponad połowa taboru spełnia najwyższe normy Euro 6 dla pojazdów spalinowych.