Dla operatora hulajnogi każdy odholowany pojazd to 144 zł kary plus 27 zł za każdy dzień przechowywania. Jednak firmy hulajszeringowe odbierają swoje pojazdy bardzo szybko, najpóźniej w ciągu kilku dni – mówi Jakub Dybalski, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie.
Hulajnogę elektryczną lub UTO (urządzenie transportu osobistego) można odholować od 20 maja 2021 roku, tj. od dnia wejścia w życie nowelizacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym, wprowadzającej do kategorii pojazdów hulajnogę elektryczną i UTO. A w przypadku usunięcia takiego pojazdu zostaje on przewieziony na wyznaczony przez starostę parking, gdzie będzie przechowywany do jego odbioru lub przejęcia.
Samorządy wyznaczają punkty, gdzie można zostawiać hulajnogi na ulicach i tym samym zwiększyć bezpieczeństwo pieszych oraz zadbać o przestrzeń publiczną na chodnikach. I tylko w takich punktach użytkownicy mogą legalnie oddać hulajnogę.
– Aplikacje do obsługi powinny blokować możliwość zakończenia wypożyczenia w innym miejscu niż w punkcie mobilności – podkreśla krakowski magistrat.
Odstawią hulajnogę we właściwie miejsce na koszt operatora
Zapowiada, że za nieprawidłowo zaparkowaną hulajnogę wewnątrz wyznaczonego terenu – czyli taką, która kwalifikuje się do relokacji – będzie uznawać każdy pojazd, który znajduje się poza wyznaczonym punktem mobilności, oznaczonym liniami i wyraźnym znaczkiem na ziemi.
Czytaj więcej
Około 4 tysiące hulajnóg elektrycznych porzuconych w różnych miejscach Krakowa zostało już odprowadzonych lub odwiezionych do tzw. punktów mobilnoś...
Krakowski ratusz podaje, że każde potwierdzone naruszenie będzie zgłaszane firmie, która na koszt danego operatora odstawi hulajnogę we właściwe miejsce.
Na terenie Gdańska jest co najmniej 350 oznaczonych parkingów. – Pojazdy można też zostawić na chodniku, ale pod pewnymi warunkami: jak najbliżej zewnętrznej krawędzi chodnika, najbardziej oddalonej od jezdni; równolegle do krawędzi chodnika; szerokość chodnika pozostawionego dla ruchu pieszych powinna być nie mniejsza niż 1,5 metra – wylicza Robert Kacprzak z gdańskiej straży miejskiej.
Gdańscy strażnicy pierwsze hulajnogi usunęli z dróg w lipcu ubiegłego roku. Były to pojazdy, które zostały zaparkowane niezgodnie z przepisami, utrudniały ruch i stwarzały niebezpieczeństwo. Łącznie w 2022 roku strażnicy miejscy wydali 56 dyspozycji usunięcia hulajnóg na parking administracyjny na koszt właścicieli. Aktualnie jest 140 zł za holowanie i 25 zł za każdą dobę postoju na parkingu administracyjnym. W 2023 roku nie została wystawiona ani jedna dyspozycja usunięcia hulajnogi.
Problem porzuconych hulajnóg mniejszy, niż kilka lat temu
W tym roku w Warszawie do magazynów trafiły 332 hulajnogi, w ubiegłym – 1224. – Wydaje się, że z biegiem czasu problem hulajnóg zalegających na chodnikach w stolicy się zmniejsza. Na pewno jest znacznie mniejszy niż kilka lat temu, gdy te pojazdy się pojawiły – mówi Jakub Dybalski ze stołecznego ZDM.
Czytaj więcej
Wygodny i bezpieczny system płatności za przejazd może skutecznie zachęcać mieszkańców do częstszego korzystania z miejskiej komunikacji.
Jego zdaniem znacznie ważniejsze dla uporządkowania przestrzeni w Warszawie są umowy, jakie ZDM zawarł z operatorami hulajnóg elektrycznych w ubiegłym roku.
– Miasto pozwoliło im i użytkownikom korzystać przy pozostawianiu hulajnóg z miejskich stojaków rowerowych, wyznacza też przy ruchliwych punktach – jeśli jest to możliwe – miejsca do postoju hulajnóg. Operatorzy z kolei zobowiązali się używać tej infrastruktury i płacą za korzystanie z miejskiej przestrzeni – tłumaczy Jakub Dybalski.