Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych (FRPA) został uruchomiony w 2019 roku. Jego głównym założeniem jest rozwój przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej oraz likwidacja tzw. „białych plam transportowych”.
Jak podała KPRM, zainteresowanie samorządów uruchamianiem połączeń z dofinansowaniem z Funduszu rozwoju przewozów autobusowych rośnie z roku na rok. W 2019 r. dofinansowanych zostało 1228 linii komunikacyjnych za 10 mln zł, w 2020 r. były to 2834 linie i 139 mln zł, a w 2021 r. 4371 linii i 358 mln zł.
Natomiast w 2022 r. dopłatą objęto 5705 linii komunikacyjnych, a kwota dopłaty przekazana organizatorom wyniosła ponad 631 mln zł. W ramach przeprowadzonych do maja naborów samorządy wnioskowały o uruchomienie 6 436 nowych linii komunikacyjnych w całym kraju. Na ten cel rząd przeznaczył 777 mln zł.
Większy budżet Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych
W maju rząd przygotował nowelizację ustawy o przewozach autobusowych. Zakłada ona zwiększenie do jednego miliarda złotych budżetu Funduszu o charakterze użyteczności publicznej, co pozwoli na zwiększenie dostępności transportu publicznego dla pasażerów - czytamy w komunikacie.
Od 2024 roku utrzymany zostanie na stałe obecny poziom dopłaty z Funduszu dla organizatorów publicznego transportu w kwocie nie wyższej niż 3 zł do 1 wozokilometra przewozu.
Z kolei w czerwcu grupa posłów Platformy Obywatelskiej złożyła projekt ustawy, który dotyczy dofinansowania komunikacji miejskiej, w tym przede wszystkim komunikacji miejskiej miast na prawach powiatu, której połączenia przebiegają pomiędzy tym miastem na prawach powiatu i co najmniej jedną okoliczną gminą z Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej.
Czytaj więcej
Na ulice polskich miast - często także tych mniejszych - wyjeżdża coraz więcej ekologicznych autobusów. Odmieniają komunikację publiczną m.in. w Gr...
Bydgoski poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Olszewski podczas debaty z samorządowcami w młynach Rothera mówił w czerwcu o potrzebie nowelizacji ustawy o funduszu rozwoju przewozów autobusowych.
- Przy braku realnego wsparcia z budżetu państwa mimo wszystko udało się nam, w porozumieniu z sąsiednimi z gminami, stworzyć siatkę kilkunastu linii podmiejskich. Przewozy takie zawsze wiążą się z dodatkowymi wydatkami. Wpływy z biletów pokrywają tylko niewielką część kosztów. Tymczasem doskonale zdajemy sobie sprawę, że to istotny element funkcjonowania i życia dla wielu mieszkańców – mówił Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy w rozmowie z „Życiem Regionów”.
Związek Powiatów Polskich przyznaje, że możliwość włączenia komunikacji miejskiej do FRPA wymaga jednak zwiększenia funduszu.
- Szczególnie należy zwrócić uwagę, że projektodawcy postulują o rozszerzenie możliwości finansowania komunikacji miejskiej z FRPA bez jednoczesnego wskazania skutków finansowych dla zasobów Funduszu. Projekt nie przewiduje również zwiększenia puli pieniędzy w FRPA" – napisał w swoim stanowisku Związek Powiatów Polskich (ZPP).
Zdaniem ZPP finansowanie ze środków funduszu także komunikacji miejskiej jest po prostu niemożliwe. - Nie jest przeciwni finansowaniu komunikacji miejskiej, jednakże w aktualnym stanie prawnym i w związku z zasadami finansowania z FRPA, jest to niemożliwe – przyznał Związek Powiatów Polskich.
W pierwszej kolejności dopłaty dla gmin, czyli walka z wykluczeniem komunikacyjnym
Na stanowisko Zgromadzenia Ogólnego Związku Powiatów Polskich w sprawie poprawienia skuteczności mechanizmów likwidacji białych plam transportowych odpowiedziało właśnie ministerstwo infrastruktury.
- W dniu 16 czerwca Sejm RP uchwalił ustawę o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw. Pismem z dnia 20 czerwca 2023 r. Marszałek Sejmu przekazał uchwaloną ustawę do rozpatrzenia przez Senat RP - przekazał resort.
Przyznał, że ministerstwo nie przewiduje zmian w zasadach udzielania dopłaty z Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej.
Czytaj więcej
Z początkiem maja przewoźnicy autobusowi drastycznie ograniczyli liczbę popularnych połączeń pomiędzy Katowicami a Krakowem. Przegrali z koleją.
- Duże zainteresowanie ze strony organizatorów korzystaniem ze środków Funduszu wskazuje, że cel przewidziany w ustawie, jakim jest zwiększenie dostępności autobusowego transportu publicznego, jest osiągany przy zachowaniu przewidzianej w ustawie kolejności w zakresie pierwszeństwa w objęciu dopłat – podał resort.
W jego ocenie wsparcie w pierwszej kolejności gmin stanowi istotny element w walce z wykluczeniem komunikacyjnym.
- W związku z nowelizacją ustawy o publicznym transporcie zbiorowym i wynikającymi z niej możliwościami przenoszenia wolnych srodk6w do województw, którym tych środków będzie brakowało, ograniczono sytuacje, w których wielkość środków na objęcie dopłatami linii użyteczności publicznej będzie niewystarczająca – zapewnia ministerstwo.
Przyznało też, że wprowadzono przepisy przewidujące zwiększenie planowanych przychodów Funduszu z kwoty 800 mln zł do 1 mld zł.
- Jeżeli będzie to konieczne, resort podejmie dalsze działania zapewniające pełną dostępność środków Funduszu dla wszystkich organizator6w publicznego transportu zbiorowego zainteresowanych skorzystaniem z tego programu – zapewnił Rafał Weber, sekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury.
Dodał też, że w przypadku zawierania umów wieloletnich na kwestie dotyczące kosztu wozokilometra przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej w skali kraju są na bieżąco monitorowane.
- Obecnie w naszej ocenie nie jest konieczne wprowadzanie proponowanych przez Związek Powiatów Polskich zmian w zakresie zmiany kwoty dopłaty z Funduszu – podał resort.
Komunikacja miejska powinna być utrzymywana z biletów
Ministerstwo przypomniało, że celem Funduszu jest wsparcie organizatorów w realizacji zadań własnych dotyczących zapewnienia funkcjonowania publicznego transportu zbiorowego a nie całościowego pokrycia deficytu linii.
A warunkiem uzyskania dopłaty z Funduszu jest posiadanie przez organizatora publicznego transportu zbiorowego wkładu własnego na poziomie minimum 10 proc.
- Linie komunikacyjne powinny być zaplanowanie w taki sposób, aby odpowiadały potrzebom przewozowym pasażerów. Z tego względu deficyt linii komunikacyjnej jest częściowo pokrywany przez dopłatę: z Funduszu, lecz linia komunikacyjna powinna być przede wszystkim finansowana przez wpływy z biletów – uważa ministerstwo.
Tyle, że wpływy z biletów pokrywają z reguły od 30 do 50 proc. kosztów utrzymania komunikacji. Tak wygląda to w przypadku komunikacji miejskiej.