Co więcej, od lipca 2024 r. do miasta nie będą mogły wjechać jedynie najstarsze samochody. Właściwe, bardziej restrykcyjne ograniczenia miasto planuje wprowadzić w życie dwa lata później.

Po konsultacjach

Opóźnienie we wprowadzeniu strefy zaproponowali urzędnicy z Zarządu Transportu Publicznego m.in. po przeprowadzonych w Krakowie konsultacjach społecznych, a wszystkie najważniejsze ustalenia dotyczące strefy zostały zapisane w prezydenckim projekcie uchwały, którego pierwsze czytanie odbyło się na sesji radnych miasta 12 października.

- Późniejszy termin wprowadzenia w życie SCT to bardzo ważna zmiana. Ale równie ważne jest też to, że zmienia się obszar miasta objęty strefą – mówi Dariusz Nowak, rzecznik krakowskiego magistratu. – Najpierw SCT miała obejmować określony, wydzielony obszar miasta, teraz chcemy by strefą został objęty cały Kraków. Granice SCT będą się pokrywały z granicami administracyjnymi miasta – podkreśla rzecznik.

Czytaj więcej

Miasta muszą zamykać centra dla spalin

Nowak dodaje, że zmiany w koncepcji wprowadzenia SCT to pewien kompromis, wypracowany po tegorocznych konsultacjach. – Większy obszar strefy pozwoli na szybsze ograniczenie emisji spalin na większym obszarze i efektywniejsze zadbanie o czyste powietrze. A przesunięcie w czasie wprowadzenia strefy da dodatkowy bufor, czas konieczny mieszkańcom na wymianę samochodów na nowsze i bardziej ekologiczne – dodaje.

Nowe zasady

W pierwszym etapie wprowadzenia strefy w Krakowie (od 1 lipca 2024) pojazdy zarejestrowane przed 1 stycznia 2023 r. będą łagodniej traktowane od zarejestrowanych po tym terminie. Dla pojazdów do 3,5 tony z silnikami benzynowymi ma obowiązywać norma Euro 1 lub rok produkcji 1992. Dla pojazdów z silnikami Diesla będzie to norma Euro 2 lub rok produkcji 1996. Z kolei samochody rejestrowane po dacie 1 stycznia 2023 r. będą musiały spełniać normę emisji spalin Euro 3 (od 2000 r.), a dla pojazdów z silnikami Diesla będzie obowiązywać norma Euro 5 (od 2010 r.).

Po wprowadzeniu drugiego etapu SCT wszystkie samochody na benzynę będą musiały spełnić normę Euro 3 (od 2000 r.), a pojazdy z silnikiem Diesla Euro 5 (od 2010 r.). Miasto zaplanowało jednak wyjątki dotyczące SCT.

Czytaj więcej

Strefa czystego transportu wróci do Krakowa

– Zgodnie z projektem bez ograniczeń do miasta wjadą m.in. pojazdy historyczne i specjalne, pojazdy osób z niepełnosprawnościami, pojazdy zarejestrowane na osoby, które mają powyżej 70 lat i te pojazdy prowadzą – wylicza Sebastian Kowal z krakowskiego Zarządu Transportu Publicznego (ZTP). Zakres wyjątków był również ustalany podczas konsultacji społecznych.

Sebastian Kowal z ZTP zapewnia, że dla mieszkańców którzy mają teraz samochód, do 2026 za wiele się nie zmieni oraz, że strefa czystego transportu nie wpłynie na zmiany organizacji ruchu. Zgodnie z zapisami projektu uchwały na granicach obszaru strefy zostaną ustawione znaki drogowe. Posiadanie odpowiedniej nalepki będzie warunkiem wjazdu do strefy.

Na czele peletonu

Znowelizowana w grudniu 2021 r. ustawa dała gminom – niezależnie od liczby mieszkańców możliwość wprowadzenia stref czystego transportu. Obecnie w kraju nie działa żadna taka strefa, natomiast Kraków zaliczył falstart przy próbie jej wprowadzenia w 2019 roku. Wtedy, po olbrzymich protestach mieszkańców i przedsiębiorców, strefa zlokalizowana na terenie Kazimierza przestała działać.

- Teraz, po przeprowadzonych konsultacjach za utworzeniem strefy czystego transportu opowiedziało się 54 proc. ankietowanych. Strefa zostanie wprowadzona i będziemy znowu pierwsi - zaznacza Dariusz Nowak, rzecznik krakowskiego magistratu.

Czytaj więcej

Polskie miasta będą „laboratoriami”. Przetestują rozwiązania wielu problemów

To że Kraków znowu jest na „czele peletonu” akcentował także mocno Adam Wieczorek, wiceprezydent Łodzi, obecny podczas dyskusji dotyczącej uchwały wprowadzającej strefę. – Kraków pierwszy zaczynał i pierwszy kończy – powiedział Adam Wieczorek, podsumowując prace stolicy Małopolski przy uchwale. Ostateczne decyzje dotyczące strefy decyzje mogą zapaść już na listopadowej sesji radnych.

Prace przy SCT trwają również m.in. w Łodzi, Warszawie, Wrocławiu czy Gdańsku. Bardzo zaawansowane są w stolicy. Samorząd Warszawy planuje do końca tego roku przedstawić plan wdrażania stref czystego transportu. Pilotażowe wprowadzenie strefy przewiduje do końca 2023 roku, a do końca 2025 roku jej całkowite wdrożenie.