- Dotychczasowe doświadczenia MPK z wykorzystaniem tych autobusów na linii są pozytywne, przede wszystkim ze względu na zasięg tych pojazdów na jednym ładowaniu nawet do 400 km oraz ekologię – efektem spalania wodoru jest para wodna – mówi Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy MPK w Krakowie.

128 jeździ na wodór

To właśnie w tym mieście od zeszłego tygodnia na ulice wyjechał kolejny wodorowy autobus. Kursuje na linii nr 128 („Zajezdnia Płaszów” – „Prądnik Czerwony”).

To pojazd marki Autosan o nazwie Sancity 12LFH. Ma on 12 metrów i jednocześnie może nim podróżować ponad 80 osób.

Autobus jest wyposażony w ogniowo wodorowe o mocy 70 kW oraz cztery butle, w których w sumie może się zmieścić do 31 kg wodoru. To daje możliwość przejechania na jednym ładowaniu do ok. 400 km.

Wodór jest magazynowany na dachu autobusu w nowoczesnych zbiornikach kompozytowych, które charakteryzują się bardzo dużą wytrzymałością i szczelnością.

- Autobus jest całkowicie bezemisyjny, a jedyną substancją wydzielaną podczas jazdy jest woda lub para wodna. Oczywiście pojazd jest niskopodłogowy, dostosowany do przewozu osób poruszających się na wózkach. Posiada klimatyzację, monitoring i system informacji pasażerskiej – wylicza komunalny przewoźnik.

Różne autobusy testowane w Krakowie

Od czerwca pasażerów na linii nr 128 wozi już autobus marki Solaris. Tym samym Kraków jest jedynym miastem w Polsce, który eksploatuje jednocześnie dwa wodorowe autobusy dwóch różnych producentów.

Do tankowania wodoru w MPK w Krakowie służy od czerwca mobilna stacja ORLEN Południe, zlokalizowana na terenie zajezdni autobusowej w Płaszowie. Przypomnijmy, że jest to pierwsza mobilna stacja do tankowania wodoru w Polsce.

Krakowskie MPK w najbliższych latach planuje zakup nowych autobusów zasilanych wodorem. – Chcemy kupić nawet kilkadziesiąt takich autobusów nawet kilkudziesięciu autobusów wykorzystując do tego środki unijne – zapowiada Marek Gancarczyk.

Do ich obsługi ma zostać przystosowana Stacja Obsługi Autobusów w Płaszowie, która będzie gruntownie przebudowana. - Współpraca z Orlenem zakłada powstanie stałej stacji do tankowania wodoru w tej zajezdni – mówi rzecznik krakowskiego MPK.

Wodór paliwo przyszłości

Kraków nie jest jedynym miastem gdzie testowano autobus wodorowy. Już w czerwcu takie próby miało wrocławskie MPK. Był to NesoBus - nowoczesny i ekologiczny, a jego ładowanie trwa zaledwie 15 minut.

- We Wrocławiu z transportu publicznego uczyniliśmy absolutny priorytet. Chodzi nie tylko o to, aby po mieście można się poruszać szybciej i wygodniej - trudno uzyskać ten efekt w obliczu wielu tysięcy aut. Przypomnę, że na tysiąc mieszkańców mamy 850 samochodów – mówił Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.

Dodał, że dlatego alternatywą musi być transport publiczny. – A skoro tak, to niech to będzie transport, który zadba o nasze środowisko, a tym samym o nasze zdrowie i życie – podkreśla prezydent Wrocławia.

A Krzysztof Balawejder, prezes wrocławskiego MPK mówi, że ma nadzieję, że już w przyszłym roku pierwsze autobusy wodorowe wyjadą na ulice miasta. - Wodór, to paliwo przyszłości – przekonuje prezes Balawejder.