Mniejsze miasta stawiają na darmową komunikację

Od kwietnia mieszkańcy Starachowic mogą korzystać z bezpłatnej komunikacji miejskiej. Podobne rozwiązania funkcjonują w kilkunastu innych miastach o charakterze lokalnym i subregionalnym.

Publikacja: 11.04.2022 11:33

Już przed pandemią miasta dopłacały do komunikacji. Ostatni rok jeszcze sytuację pogorszył

Już przed pandemią miasta dopłacały do komunikacji. Ostatni rok jeszcze sytuację pogorszył

Foto: Adobe Stock

Żadna duża aglomeracje nie zdecydowała się na jej wprowadzenie, ale bezpłatne przejazdy oferowane są tam dla wybranych grup pasażerów.

Nowe oblicze komunikacji

Od początku miesiąca z bezpłatnej komunikacji miejskiej mogą korzystać mieszkańcy Starachowic. - To historyczna chwila dla naszego miasta i kolejny ważny etap wprowadzanych przez nas zmian. W Starachowicach realizujemy szereg inwestycji, które zmierzają do tego, by transport publiczny zyskał nowe oblicze. Dobiega końca budowa nowej bazy miejskiego przewoźnika oraz stacji ładowania gazem ziemnym CNG - mówi Marek Materek, prezydent Starachowic.

Dodał, że z bezpłatnej komunikacji skorzystają wszyscy starachowiczanie, którzy płacą w mieście swoje podatki.

Według szacunku miasta w tym roku do komunikacji publicznej z budżetu gminy dopłaci ono 9,5 mln zł. Przychody ze sprzedaży biletów szacowane były na 2 mln zł. - Uznaliśmy, że warto zainwestować, bo ten projekt przyniesie bardzo pozytywne rezultaty - dodaje prezydent Starachowic.

Urzędnicy podkreślają, że za wprowadzeniem bezpłatnego transportu publicznego przemawiają liczne korzyści: spadek zanieczyszczenia (pyły, emisja CO2 itp.), poprawa zdrowia mieszkańców, zmniejszenie hałasu, a na odkorkowanych ulicach łatwiej będzie wytyczyć ścieżki rowerowe.

Zwiększy się także bezpieczeństwo starachowiczan, a to za sprawą ograniczonego ruchu samochodowego i zmniejszonej liczby wypadków.

- W chwili, gdy znajdujemy się w kryzysie energetycznym, kiedy rosną ceny ropy czy gazu, jest to najlepszy moment, by wprowadzić bezpłatną komunikację. Chcemy zachęcić mieszkańców, by przesiedli się z własnych aut do transportu zbiorowego, bo wpłynie to korzystnie zarówno na ekonomię, jak i ekologię – podkreśla prezydent Starachowic.

Drogie bilety, to mniej pasażerów

Starachowice idą za przykładem innych miast, gdzie już wcześniej wprowadzono darmową komunikację. Jednym z pierwszych były Żory, gdzie funkcjonuje ona od maja 2014 roku.

- Postanowiliśmy ją wprowadzić biorąc pod uwagę względy społeczne, ekonomiczne, ale również ekologiczne, w tym m.in. wzrost dopłat do kosztów utrzymania komunikacji publicznej występujący pomimo wzrostu cen biletów dla pasażerów. Taka sytuacja w konsekwencji pociągała za sobą spadek liczby pasażerów  korzystających z transportu publicznego – mówi Adrian Lubszczyk, naczelnik Wydziału Promocji, Kultury i Sportu w Urzędzie Miasta w Żorach.

 W Żorach funkcjonuje obecnie osiem linii, które obsługują komunikację publiczną wewnątrz miasta – linie wychodzące poza Żory są , z małymi wyjątkami - płatne.

- Początkowo linii było siedem, jednak z uwagi na potrzeby zgłaszane przez mieszkańców utworzyliśmy kolejną linię, a co za tym idzie zwiększyła się ilość autobusów obsługujących BKM, obecnie jest ich 14 . Koszt funkcjonowania bezpłatnej komunikacji w 2021 roku to niemal 4,3 mln zł – mówi Adrian Lubszczyk.

I zapowiada dalsze rozwijanie Bezpłatnej Komunikacji Miejskiej w Żorach, bo władze miasta obserwują, że ten projekt doskonale się sprawdza.

Mniejsze korki w mieście

Jacek Wiśniowski, burmistrz Lidzbarka Warmińskiego, gdzie bezpłatne przejazdy wprowadzono jesienią ubiegłego roku, twierdzi że okazała się strzałem w dziesiątkę.

- Stworzyliśmy ją od zera mając na uwadze potrzeby mieszkańców i gości odwiedzających nasze miasto. Po trzech miesiącach funkcjonowania stałych rozkładów jazdy, a wcześniej prowadzone były jazdy testowe, aby optymalnie dobrać lokalizację przystanków i określić precyzyjnie czasy przejazdów) widzimy zwiększający się popyt na tego typu usługę – mówi burmistrz.

I tak w styczniu skorzystało z niej ponad 12 tysięcy pasażerów, w lutym już ponad 17 tysięcy, a w marcu ponad 20 tysięcy. - Da się odczuć dzięki temu zmniejszony poranny i popołudniowy ruch samochodów w przestrzeni miejskiej. Zwiększyliśmy przez to bezpieczeństwo ruchu, a w szczególności bezpieczeństwo dzieci i młodzieży - jeżdżąc autobusami unikają sytuacji potencjalnie niebezpiecznych w drodze do szkoły – wylicza Jacek Wiśniowski.

Koszt miesięczny komunikacji miejskiej – w styczniu 58,6 tys. zł, w lutym 54,7 tys. zł, a w marcu blisko 70 tys. zł. - W przyszłości chcemy zwiększyć tabor do czterech elektrycznych autobusów tak, aby komunikacją miejska była całkowicie ekologiczna- zapowiada burmistrz Wiśniowski.

Komunikację miejską w Działdowie obsługują dwa mikrobusy miejskie, a średnia miesięczna liczba mieszkańców korzystających z komunikacji to ok. tysiąc osób.

- Przypuszczalne wydatki roczne na 2022 rok to kwota ok. 48 tys. zł , z czego część wydatków pokrywana jest z dotacji przyznanej przez Wojewodę Warmińsko-Mazurskiego na podstawie umowy oraz z kwoty wynikającej z porozumienia międzygminnego zawartego z Gminą Działdowo – wylicza Sylwia Lipka, z UM w Działdowie.

Z kolei w Strykowie lokalna komunikacja jest w chwili obecnej obsługiwana przez trzy busy, które kursują na pięciu trasach. - Ostatnia, piąta linia została wprowadzona na prośbę mieszkańców gminy od dnia 31.08.2021 r. Średnio z bezpłatnej komunikacji korzysta ok. 210 osób dziennie – wylicza Daniel Kolasa, z Urzędu Miasta. W tym roku Stryków planuje przeznaczyć na świadczenie usług przewozu osób ponad 373 tys. zł.

Epidemia zmieniła komunikację

W Giżycku w związku z epidemią COVID-19 bezpłatna komunikacja została zawieszona. A w gminie Mosina za darmo można było jeździć autobusami od marca 2020 roku, do końca 2021. – Darmową komunikację wprowadzono w w  związku ze stanem zagrożenia epidemicznego wirusem SARS-CoV-2 – podaje Joanna Nowaczyk z UM w Mosinie.

Obecnie za przejazdy komunikacją gminną nie płacą mieszkańcy gminy Mosina, którzy posiadają Mosińską Kartę Mieszkańca. Z bezpłatnych przejazdów korzystają także między innymi: dzieci w trakcie rocznego obowiązkowego przygotowania przedszkolnego mieszkające na terenie gminy , uczniowie do ukończenia 26 roku życiu, osoby objęte Programem „Mosińska Karta Rodziny 3+” i Programem „Karta Dużej Rodziny”, osoby po ukończeniu 70 roku życia, honorowi dawcy krwi I stopnia.

Obecnie, w ramach komunikacji gminnej, na terenie gminy kursuje sześć autobusów linii regularnych obsługujących miasto Mosina oraz wsie. Koszty związane z komunikacją gminną zdecydowanie przewyższają dochody gminy z tytułu jej funkcjonowania.

- Jednak utrzymując własną komunikację i dbając o możliwie jak największy do niej dostęp mieszkańców, wypełnia w ten sposób swoje ustawowe zadanie zaspokojenia ich potrzeb w zakresie transportu zbiorowego – mówi Joanna Nowaczyk.

W Polsce sporo jest także gmin, w których komunikacja jest płatna, ale lokalne, gminne przepisy pozwalają na darmowe przejazdy określonym grupom pasażerów np. w Krakowie, Ostródzie i Olsztynie czy w Warszawie z takich przejazdów korzystają uczniowie szkół podstawowych. W stolicy , Wrocławiu, Krakowie, Szczecinie czy Poznaniu bez biletów jeżdżą seniorzy. W Rzeszowie bez biletów mogą podróżować osoby bezrobotne. Ale tylko w dni robocze.

Dać szansę mieszkańcom

To właśnie dbałość o jakość powietrza i względy społeczne sprawiają, że miasta decydują się na tworzenie darmowej komunikacji.

- Wierzymy, że to przyczyni się do zwiększenia ilości pasażerów oraz zmniejszenia ilości pojazdów poruszających się po mieście. Chcemy sprawić, aby zbiorowy transport publiczny w naszym mieście stał się modny - mówi prezydent Starachowic.

A Adrian Lubszczyk z Żor dodaje, że miasto chciało też wyrównywać szanse dostępu mieszkańców wszystkich dzielnic Żor do edukacji, kultury, sportu i rekreacji, poprawić możliwości i warunki dojazdu do miejsc pracy i równocześnie  zachęcić do zamieszkania w mieście. - Dziś możemy ocenić, że wszystkie te cele udało nam się zrealizować – mówi urzędnik.

Daniel Kolasa ze Strykowa podkreśla, że biorąc pod uwagę zainteresowanie społeczności lokalnej  komunikacją gminną oraz pozytywne opinie na temat jej funkcjonowania, władze zamierzają nadal kontynuować świadczenie tego rodzaju usług. Jak podkreślają eksperci bezpłatna komunikacja dobrze się sprawdza w przypadku mniejszych ośrodków, ale większe miasta musza się liczyć z koniecznością sporego zwiększenia wydatków na transport. - A nie zawsze jest to możliwe i korzystne dla rozwoju – mówią przedstawiciele z krakowskiego Zarządu Transportu Publicznego.

Żadna duża aglomeracje nie zdecydowała się na jej wprowadzenie, ale bezpłatne przejazdy oferowane są tam dla wybranych grup pasażerów.

Nowe oblicze komunikacji

Pozostało 98% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Czego oczekują pasażerowie komunikacji miejskiej? Nowe badanie
Materiał Promocyjny
Naszą siłą jest różnorodność
Transport
Przepisy nie pomagają samorządom, wraków w miastach przybywa
Transport
Zamiast taksówek, na postojach staną wszystkie auta
Transport
Bez polskiego prawa jazdy nie będą wozić pasażerów
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Transport
Strefa czystego transportu w Krakowie: będzie, ale później
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży