Samorządy powinny przechodzić na chmurę

Paweł Barnaś, dyrektor pionu smart city w Asseco Data Systems
mat.pras.

Usługi i aplikacje IT realizowane w technologiach chmurowych zmieniają nie tylko sposób funkcjonowania przedsiębiorstw, ale również jednostek sektora publicznego, w tym samorządu. O korzyściach wynikających z technologii cloud mówi Paweł Barnaś, dyrektor pionu smart city w Asseco Data Systems.

Dlaczego dziś chmura nie jest powszechnie wykorzystywana przez samorządy?

Podstawowym problemem, który utrudnia dziś budowanie inteligentnych miejskich systemów jest podejście zachowawcze, utrudniające implementację nowych rozwiązań. Dominują tzw. miejskie silosy, czyli rozwiązania wyspowe – zamknięte i realizujące tylko wycinkowe potrzeby miasta np. powstaje nowy system zarządzania sygnalizacją świetlną, który nie jest zintegrowany z systemem miejskiej komunikacji. Samorządom trudno odejść od takiego podejścia, ponieważ silosy są prostsze w realizacji. Jednostce miejskiej, która odpowiada za wydzielony obszar działalności np. edukację, czy komunikację miejską łatwiej jest opisać przedmiot zamówienia i przeprowadzić postępowanie UZP wyłącznie z perspektywy własnych potrzeb. Niejednokrotnie świadomie pomija się wymagania na integracji z obszarami, za które odpowiedzialne są inne miejskie komórki. Kolejny powód to finansowanie unijne – dopóki projekty samorządowe finansowane są ze środków UE, prościej jest je skonsumować i rozliczyć w formule projektu inwestycyjnego z tzw. okresem trwałości niż zamawiając usługę.

Jakie są minusy obecnego podejścia?

Nie wszystkie elementy wyspecyfikowane w zamówieniu są przez miasto używane. Powodem może być zmieniające się prawo czy też dynamiczny rozwój i dostęp do nowych technologii. Trzeba pamiętać, że procedura zamówień publicznych i późniejsza realizacja projektu trwa dość długo. Jeszcze w trakcie realizacji pojawia się nowa technologia, zupełnie inna niż ta, która była dostępna w czasie powstawania opisu przedmiotu zamówienia. Możliwości reakcji na zmieniające się otoczenie są jednak z przyczyn formalnych mocno ograniczone. Powodem z jednej strony jest wspomniany okres trwałości projektu, w którym de facto nie można dokonywać istotnych zmian w rozwiązaniu dostarczonym zgodnie z zamówieniem, z drugiej to, że wyspowość rozwiązań i uzależnienie od jednego dostawcy ogranicza możliwość swobodnego rozwoju funkcjonującego rozwiązania..

W jaki sposób chmura pomaga się rozwijać?

Otwarcie samorządów na rozwiązania chmurowe przyspieszy ich rozwój – elastyczne, usługowe podejście do projektowanych rozwiązań daje możliwość dość swobodnego ich rozwoju w przyszłości. Co więcej, zamiast np. zajmować się problemem zapewnienia i utrzymania złożonej, kosztownej infrastruktury serwerowej, która jest niezbędna do świadczenie e-usług, miasto może zamówić usługę (IaaS) i skoncentrować się na zapewnieniu potrzeb użytkowników końcowych, na czym zna się najlepiej. Chmura jest rozwiązaniem bardziej elastycznym, które pozwala na kupowanie tylko naprawdę niezbędnej infrastruktury dedykowanej. Takich rozwiązań nie trzeba za kilka lat wymieniać, można je natomiast na bieżąco skalować i rozbudowywać, dostosowując do zmieniających się potrzeb rozwijającego się miasta. Polskie miasta są dopiero na początku tej drogi. Sytuacja zacznie się zmieniać, kiedy fundusze unijne się skończą i wydatki na rozwój wejdą w skład wydatków operacyjnych. Wtedy przejście w chmurowe systemy usługowe będzie po prostu wymuszone czynnikami ekonomicznymi.

Jakie są korzyści wynikające ze stosowania w samorządach technologii chmurowych?

Chmura w praktyce przede wszystkim pozwala na optymalizację kosztów. Rozwiązania informatyczne są coraz bardziej złożone, co jest naturalną konsekwencją rosnących wymagań z zakresu bezpieczeństwa, niezawodności, wydajności, dostępności itd. Do ich utrzymania nie wystarczy już przysłowiowy informatyk w urzędzie. Dzisiejsze rozwiązania wymagają zapewnienia zespołu specjalistów, często dostępnych w trybie 24/7/365. To są ogromne koszty, na które nie każdą jednostkę stać. Rozwiązaniem tego problemu są usługi w chmurze. Większym miastom, z już rozbudowanymi usługami i rozwiązaniami, pozwoli to obniżyć koszty, usprawni zarządzanie i umożliwi planowanie przyszłej rozbudowy już istniejących systemów.

Czy polskie samorządy korzystają dziś z chmury?

Na szczęście tak. Już dziś są miasta, które przekonane o przewadze rozwiązań opartych na chmurze. Przykładem może być realizowane na Pomorzu postępowanie na wdrożenie na obszarze województwa pomorskiego systemu poboru opłat za przewozy w zbiorowym transporcie pasażerskim, którego założeniem jest działanie systemu w chmurze Azure Microsoft. Na Śląsku Asseco realizuje obecnie projekt rozbudowy systemu ŚKUP (Śląska Karta Usług Publicznych), do którego dołączyły Tychy. Przeznaczone do obsługi systemu centrum przetwarzania danych umiejscowione jest w chmurze obliczeniowej, chmurowe jest też zapasowe centrum danych. Takie podejście umożliwia elastyczną rozbudowę systemu w przyszłości adekwatnie do rosnących potrzeb użytkowników.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Nie zabierać miastom miejskiej polityki

Tworzenie metropolii ma być jedynie możliwością realizacji strategii ponadlokalnej – wynika z nowych zasad ...

Są już efekty uchwały antysmogowej w Krakowie

Do 20 września strażnicy miejscy odebrali od krakowian 79 zgłoszeń w sprawie łamania zakazu ...

Rośnie siła mniejszych miast

Brak rąk do pracy powoduje, że stutysięczniki mogą śmiało rywalizować o najemców biur z ...

Parkowanie w miastach będzie coraz droższe

Samorządy w większych miastach zacierają ręce. Mogą znacznie podnieść stawki opłat za postój. A ...

Czyste tylko sumienie władzy

Dopuszczalne stężenie pyłu zawieszonego PM10 w powietrzu w Unii Europejskiej to 50 mikrogramów na ...

Jakie było dawne życie rybaka

Chaty rybackie z XIX wieku kryte strzechą, a przy nich łodzie. W kuchni ryby ...