Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego samorządy ostrożnie podchodzą do wizji szkół jako „twierdz” z bramkami i skanerami.
  • Jakie działania prewencyjne i szkoleniowe mają przygotować kadrę oraz rodziców na sytuacje kryzysowe.
  • Od jakich czynników zależy, czy dana szkoła otrzyma dodatkowe środki na monitoring lub systemy alarmowe.
  • Na czym polega kompleksowe podejście do bezpieczeństwa, łączące procedury, technologię i współpracę ze służbami.

We wtorek, 13 października, odbył się pogrzeb 37-letniej woźnej szkoły podstawowej w Leszczydole-Nowinach, która zginęła 8 października w ataku nożownika. Kobieta osierociła dwóch synów. W ataku ucierpiały również dwie inne osoby.  

Po serii niebezpiecznych incydentów w polskich szkołach w ich okolicach pojawiły się patrole policji i straży miejskiej. Samorządy rozpoczęły również szkolenia dla kadry i programy wsparcia dla rodziców.

Tragiczny atak i szkolenia dla kadry

– To ważne, żebyśmy tragicznych wydarzeń minionych dni nie traktowali jako trudnego, ale jednak incydentu, tylko spróbowali podejść do sprawy kompleksowo. Trzeba dać rodzicom i opiekunom narzędzia: podpowiedzieć, na co zwracać uwagę i jak rozmawiać z dziećmi, żeby chronić je przed groźnymi czy radykalnymi treściami – mówi Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy.

W czwartek, w Dzień Nauczyciela, Warszawskie Centrum Innowacji Edukacyjno-Społecznych i Szkoleń organizuje webinar poświęcony tej tematyce. Ma on dostarczyć nauczycielom i rodzicom wiedzy oraz wskazówek dotyczących reagowania na zagrożenia.

Czytaj więcej

Prezydent Jeleniej Góry o bezpieczeństwie dzieci w szkołach. „Przekroczyliśmy pewien próg”

W Krakowie jeszcze w październiku odbędzie się trzydniowe szkolenie dla dyrektorów szkół. Obejmie zapobieganie sytuacjom kryzysowym, reagowanie w pierwszych minutach zagrożenia, pierwszą pomoc i współpracę ze służbami. – Uczestnicy będą pracować na rzeczywistych i symulowanych scenariuszach zdarzeń, z którymi może zetknąć się szkoła lub placówka oświatowa – informuje Małgorzata Tabaszewska z krakowskiego magistratu.

W Białymstoku w szkoleniu dotyczącym bezpieczeństwa uczestniczyło 136 dyrektorów szkół. Wiedzą dzielili się przedstawiciele ABW, policji, Państwowej Straży Pożarnej i straży miejskiej.

Bramki i skanery nie w każdej szkole

Po ostatnich wydarzeniach pojawia się pytanie, czy szkoły zostaną wyposażone w bramkowe wykrywacze metali, skanery lub dodatkowe kamery.

Kraków analizuje rozwiązania, które mogłyby poprawić bezpieczeństwo, ale podkreśla, że decyzje będą zależeć od potrzeb placówek, rekomendacji służb i możliwości finansowych miasta.

W budżecie Krakowa na ten rok nie zarezerwowano środków na zakup bramek wykrywających metale ani podobnych urządzeń. Miasto nie wyklucza jednak takich inwestycji w przyszłości, m.in. w przypadku możliwości pozyskania dodatkowego finansowania.

Czytaj więcej

Alarm, ewakuacja, plecak ratunkowy. Tego uczą się uczniowie w polskich szkołach

Podobne podejście przyjmuje Olsztyn. Ewentualne zakupy mają być uzależnione od analizy zagrożeń w poszczególnych szkołach, zaleceń służb i możliwości budżetowych.

– Nie zakładamy automatycznego wyposażania wszystkich placówek w jednakowe urządzenia. Każda szkoła ma swoją specyfikę, infrastrukturę i uwarunkowania organizacyjne, dlatego rozwiązania powinny być dobierane indywidualnie – mówi Patryk Pulikowski, rzecznik Urzędu Miasta Olsztyna.

Miasto nie planuje obecnie powszechnego montażu bramek ani skanerów we wszystkich szkołach. – Nie chcemy, aby szkoły stawały się miejscami kojarzonymi z nieustanną kontrolą i ograniczaniem swobody uczniów. Powinny pozostać przestrzenią nauki, rozwoju i budowania wzajemnego zaufania, przy jednoczesnym zapewnieniu odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa – podkreśla rzecznik.

Monitoring już działa, ale nie wszędzie

Poznań od lat realizuje wnioski dyrektorów dotyczące instalacji i modernizacji monitoringu wizyjnego. Obecnie spośród 229 miejskich jednostek oświatowych 178 posiada takie wyposażenie. Miasto organizuje również szkolenia dla dyrektorów i pracowników placówek, dostosowując je do zgłaszanych potrzeb.

Jednocześnie kamery miejskiego systemu monitoringu nie są instalowane wewnątrz szkół. Jak wyjaśnia Anna Franowska z Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa Urzędu Miasta Poznania, system obejmuje natomiast przestrzeń publiczną, m.in. okolice ogólnodostępnych placów zabaw i terenów rekreacyjnych.

Lublin planuje działania, które mają podnieść i ujednolicić standardy ochrony obiektów oświatowych. Obejmą one m.in. wymianę i montaż monitoringu wizyjnego oraz systemów alarmowych, a także wdrożenie systemu szybkiego reagowania na zagrożenia.

– System będzie umożliwiał powiadamianie odpowiednich pracowników szkoły i służb oraz, w zależności od sytuacji, skierowanie patrolu interwencyjnego lub technicznego – zapowiada Iwona Nowakowska, dyrektor Wydziału Oświaty i Wychowania Urzędu Miasta Lublina.

Czytaj więcej

Szkoły i urzędy ewakuowane po alercie RCB. Czy procedury bezpieczeństwa zadziałały?

Miasto zamierza również prowadzić działania prewencyjne i kontrolne w pobliżu szkół. Dyr. Nowakowska przypomina, że zgodnie z prawem za zapewnienie bezpiecznych warunków nauki i opieki odpowiada dyrektor placówki. To on ustala m.in. zasady wejścia do budynku i przebywania na jego terenie osób z zewnątrz.

Lublin nie planuje więc wprowadzania jednego rozwiązania, takiego jak obowiązkowy montaż bramek we wszystkich szkołach. Jak wskazuje urzędniczka, w ostatnio nagłaśnianych przypadkach sprawcami agresji byli także uczniowie, którzy mają prawo przebywać na terenie placówki.

– Bezpieczeństwo w szkole wymaga nie jednego rozwiązania, ale połączenia odpowiednich procedur, przygotowania kadry, rozwiązań technicznych oraz współpracy ze służbami – podkreśla Iwona Nowakowska.