- Warszawa jako gmina miejska nie dostała specjalnej dotacji na sfinansowanie transportu dla wyborców. Dotacje takie mogą otrzymać z godnie z przepisami prawa wyborczego tylko gminy wiejskie i miejsko-wiejskie – mówi Łukasz Pardyka, pełnomocnik ds. organizacji wyborów w stołecznym ratuszu.
W marcu został znowelizowany Kodeks Wyborczy. Jedna z wprowadzonych zmian zapewnia zwiększenie dostępności lokali wyborczych. W związku z tym wójtowie i burmistrzowie gmin wiejskich oraz wiejsko-miejskich muszą zapewnić transport do lokali wyborczych. Dotyczy to osób z niepełnosprawnościami oraz seniorów powyżej 60. roku życia.
Dowiozą potrzebujących do komisji wyborczej
Środki na ten cel mniejsze samorządy dostaną z budżetu państwa. Ale już nie duże miasta. Tam z reguły działa komunikacja miejska, a w dniu wyborów – w wielu ośrodkach będzie darmowa.
Ale władze metropolii nie zapominają o niepełnosprawnych i osobach starszych, które mają problemy z poruszaniem się. Mimo braku dopłat w wielu miastach będzie organizowany specjalistyczny transport do lokali wyborczych dla potrzebujących.
Czytaj więcej
W niedzielę, 15 października mieszkańcy wielu miast zostaną zwolnieni z opłat za przejazdy środkami komunikacji miejskiej. W ten sposób samorządy c...
W Warszawie do specjalistycznego transportu dla wyborców niepełnosprawnych poruszających się na wózkach inwalidzkich zapisało się 85 osób. - Pozostali wyborcy będą mogli skorzystać z pomocy Straży Miejskiej w dotarciu do lokali wyborczych, jeśli zadzwonią w niedzielę w godzinach 7-19 pod numer 22 5986530 – podaje Łukasz Pardyka.
Także Kraków od wielu lat zapewnia transport do lokali wyborczych dla osób z niepełnosprawnościami oraz starszych, mających trudność w poruszaniu się. - Obowiązek taki nie wynika z obowiązujących przepisów, jest to zadanie własne, realizowane w odpowiedzi na zapotrzebowanie na tego typu usługę – mówi Elżbieta Kois-Żurek, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej i Zdrowia Urzędu Miasta Krakowa.
Do wczoraj ze specjalistycznego transportu na wybory w Krakowie zapisało się 196 osób. - Zlecenia na transport będą również przyjmowane w dniu wyborów, 15 października. Zamawiając przewóz należy liczyć się z sytuacją, że o preferowanej godzinie nie będzie wolnych samochodów i realizacja dowozu będzie możliwa w innych godzinach – podaje dyr. Elżbieta Kois-Żurek.
Najczęściej samochodem specjalistycznym
W Poznaniu zgłoszenia na specjalistyczny transport były przyjmowane do 12 października. Wpłynęło ich 90. - W naszym mieście z transportu indywidualnego do lokalu wyborczego mogą skorzystać wyborcy mający trudności z poruszaniem się, seniorzy powyżej 70. roku życia oraz wyborcy z niepełnosprawnościami – mówi Wojciech Kasprzak, dyrektor Wydziału Organizacyjnego Urzędu Miasta Poznania.
Dodaje, że dowóz będzie odbywał się w godzinach pracy komisji czyli od 7 rano do godz. 21. - Ostatni kurs zaczynie się o godz. 17. Wyborcy wskazywali preferowane godziny podstawienia pojazdu – mówi dyr. Kasprzak.
Czytaj więcej
Choć do parlamentu wybiera się duża grupa samorządowców, to problemom lokalnym główne partie dają mało miejsca.
Decyzją prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej osoby z niepełnosprawnościami, z dysfunkcją ruchu, które nie są w stanie samodzielnie przemieszczać się do lokali obwodowych komisji wyborczych mogą skorzystać z bezpłatnego transportu w dniu głosowania.
Do czwartku wpłynęło 89 wniosków o przewóz. Wyborcy będą dowożeni samochodami Zakładu Przewozu Osób Niepełnosprawnych Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego – Łódź.
- Usługa obejmuje nie tylko dowiezienie z domu do komisji wyborczej, ale również wniesienie i zniesienie osób na wózkach inwalidzkich. Osobie z niepełnosprawnością podczas transportu może towarzyszyć jej opiekun – podają łódzcy urzędnicy.
Czas oczekiwania na transport zgłoszony w dniu 15 października nie może przekroczyć dwóch godzin, przy czym przewóz musi nastąpić najpóźniej o godz. 20. Z wyliczeń łódzkiego ratusza wynika, że dowiezienie wyborców, którzy mają problemy z mobilnością, będzie kosztować ok. 4,5 tys. zł. - Ten model wsparcia dla wyborców z niepełnosprawnościami jest realizowany przez miasto od wielu lat – podkreśla łódzki magistrat.
Można zagłosować korespondencyjnie
Ale już w Bydgoszczy nie będzie specjalistycznego transportu dla osób potrzebujących. - Wystosowaliśmy stosowne pismo o podjęcie działań legislacyjnych do wojewody kujawsko-pomorskiego, ale pozostało bez odpowiedzi. To oczywiście niezrozumiałe, że ustawodawca dzieli obywateli na mieszkających w obszarach wiejsko-gminnych i na tych w miastach – mówi Marta Stachowiak, rzecznik prezydenta Bydgoszczy.
Przyznaje, że miasto zaproponowało osobom z niepełnosprawnościami głosowanie korespondencyjne oraz głosowanie przez pełnomocnika.