Samorządy zdały węglowy tekst. Jest pierwsze podsumowanie sezonu grzewczego

Mimo obaw o brak węgla na potrzeby grzewcze odbiorców indywidualnych nie było powszechnego problemu z dostępem do surowca.

Publikacja: 04.04.2023 12:22

PGE Paliwa na mocy decyzji premiera sprowadziła 10 mln ton węgla z importu, z czego 30–40 proc. po o

PGE Paliwa na mocy decyzji premiera sprowadziła 10 mln ton węgla z importu, z czego 30–40 proc. po odsianiu trafiło na rynek, w tym do samorządów

Foto: AdobeStock

Tym razem węgla dla mieszkańców nie zabrakło. Z jednej strony zadziałał rządowy program sprzedaży węgla poprzez samorządy ze stałą ceną, z drugiej wydatnie popyt na węgiel obniżyła ciepła zima.

Aby oddalić widmo braku węgla, po embargu na dostawy surowca Rosji, zgodnie z uruchomionym jesienią ub. roku programem rządowym – gminy i spółki gminne mogły kupować węgiel od podmiotów wprowadzających węgiel kamienny do obrotu za nie więcej niż 1,5 tys. zł za tonę i sprzedawać go w cenie nie wyższej niż 2 tys. zł za tonę. Węgiel luzem był oferowany za 1950 zł/t brutto (orzech, groszek), węgiel workowany zaś od 2200 zł/t brutto (groszek).

Wraz ze spadkiem cen na rynkach światowych od lutego ceny węgla zostały obniżone do: węgiel luzem 1890 zł/t brutto (orzech, groszek) i do 2140 zł/t brutto (groszek).

Czytaj więcej

W Piotrkowie chcą odwołać prezydenta. Wszystko przez drogie ciepło

Na początku program cieszył się bardzo dużą popularnością i mieszkańcy wpisywali się na listy zakupowe. Spadające ceny węgla pozwalały jednak prywatnym składom węgla oferować już surowiec po cenie znacznie bardziej konkurencyjnej względem ustalonej przez rząd we współpracy ze spółkami i samorządami. Podsumowanie tego programu ma wkrótce przedstawić Ministerstwo Aktywów Państwowych.

Rząd nie ma planów ponownego uruchamiania programu oraz wydawania poleceń spółkom, aby te interwencyjnie zakupiły węgiel przeznaczony dla odbiorców indywidualnych na kolejny okres grzewczy. Wkrótce mamy poznać rekomendacje, jak udrożnić kwestie logistyczne w dostawach węgla, zwłaszcza do mniejszych miejscowości. Już teraz dochodzi do sytuacji, w której komercyjne składy oferują ekogroszek w cenie niższej lub równej tej, którą może zaoferować gmina. Dla przykładu gmina Reda wstrzymała z tego powodu sprzedaż takiego węgla. – W przypadku, gdy sytuacja na rynku węgla uległaby zmianie (wzrost cen na rynku lub obniżenie przez rząd ceny zakupu przez samorząd), gmina wznowi sprzedaż tak, by mieszkańcy mieli rzeczywistą możliwość zakupu po preferencyjnej cenie, tj. niższej od rynkowej – tłumaczy samorząd.

Nie czekając na rządowy raport, własne opracowanie na podstawie ankiet samorządowych przygotowała Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla. W ankiecie udział wzięło 1830 gmin (74 proc. wszystkich gmin w Polsce). Jak wynika z danych, do programu preferencyjnej sprzedaży węgla przystąpiło 1685 gmin (92 proc. spośród ankietowanych gmin). Podmiotami wprowadzającymi węgiel do obrotu były głównie Polska Grupa Górnicza, PGE Paliwa i Węglokoks. Ponad 50 proc. z ankietowanych gmin dostarczenie węgla mieszkańcom nie zajęło więcej niż cztery tygodnie od momentu przystąpienia do programu. Jedynie 8 proc. gmin czekało na surowiec sześć tygodni. Zamówiono łącznie we wszystkich ankietowanych gminach 929 986,26 ton węgla, do gmin dostarczono 691 087,63 ton, z czego gospodarstwom domowym wydano 690 220,31 ton (dane są niepełne, bo pochodzą z połowy lutego).

Czytaj więcej

Kolejne samorządy będą wymieniać kopciuchy. Pieniądze w różnych programach

Gminy, z którymi rozmawialiśmy, a które przystąpiły do programu, podkreślają, że w podstawowym wymiarze udało się zapewnić dostawy węgla. Co więcej, z końcem marca niektóre gminy już zakończyły program – mimo że formalnie koniec programu to ostatecznie koniec lipca.

Dystrybucja węgla po preferencyjnej cenie zakończyła się np. w Pile. – Sprzedaż opału przez gminę trwała od grudnia 2022 r. do marca 2023 r. Wśród mieszkańców miasta rozdysponowano 733 t węgla, w który zaopatrzyło się 510 rodzin. Tym samym zakończył się proces składania wniosków i kolejne nie będą już przyjmowane – podkreśla ratusz w Pile. W części gmin pojawił się niewielki problem z nieodebranym przez mieszkańców, wcześniej zamówionym węglem. I tak np. Ruda Śląska podkreśla, że choć nie ma problemu dużych zapasów węgla i jest on wydawany na bieżąco, jednak na składowiskach Huty Pokój, która w imieniu miasta sprzedaje ten węgiel mieszkańcom, zalega nadal surowiec zamówiony w ramach 75 zamówień. Na 441 zrealizowanych.

Tym razem węgla dla mieszkańców nie zabrakło. Z jednej strony zadziałał rządowy program sprzedaży węgla poprzez samorządy ze stałą ceną, z drugiej wydatnie popyt na węgiel obniżyła ciepła zima.

Aby oddalić widmo braku węgla, po embargu na dostawy surowca Rosji, zgodnie z uruchomionym jesienią ub. roku programem rządowym – gminy i spółki gminne mogły kupować węgiel od podmiotów wprowadzających węgiel kamienny do obrotu za nie więcej niż 1,5 tys. zł za tonę i sprzedawać go w cenie nie wyższej niż 2 tys. zł za tonę. Węgiel luzem był oferowany za 1950 zł/t brutto (orzech, groszek), węgiel workowany zaś od 2200 zł/t brutto (groszek).

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczności lokalne
Kraków będzie miał nocnego burmistrza. Pomoże kształtować relacje z turystami
Społeczności lokalne
Wójt gminy Czeremcha: Brakuje nam solidarności reszty kraju
Społeczności lokalne
Gorący doping, wyjątkowa atmosfera. Jak samorządy przygotowują się do Euro 2024
Społeczności lokalne
Miliardy z budżetu centralnego na in vitro. Miasta zawieszają swoje programy
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Społeczności lokalne
Samorządy nie chcą pozbywać się mocnego alkoholu ze stacji paliw
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą