Dlatego miasta Unii Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza wnioskują, aby w umowach, które gminy będą podpisywać ze spółkami Skarbu Państwa, które na zlecenie rządu sprowadziły węgiel do Polski, zagwarantować, że nie będą odpowiadać za szkody spowodowane złą jakością tego surowca.

Uchwalona 27 października 2022 r. ustawa o zakupie preferencyjnym paliwa stałego dla gospodarstw domowych (Dz.U. z 2022 r., poz. 2236) już obowiązuje. Jej przepisy, które weszły w życie 3 listopada br., pozwalają jednostkom samorządu terytorialnego: gminom i miastom zaangażować się w dystrybucję węgla dla swoich mieszkańców. Niestety w trakcie prac legislacyjnych nie pojawiły się w ustawie postulowane przez stronę samorządową przepisy gwarantujące, że dostarczane mieszkańcom paliwo będzie najwyższej możliwej jakości.

Nie pojawiły się też zapisy, które zwalniałyby miasta i gminy z odpowiedzialności za jakość węgla. Dlatego Miasta Unii Metropolii Polskich, w przyjętym 3 listopada 2022 r. stanowisku wnioskują, o wprowadzenie w umowach z podmiotami wprowadzającymi do obrotu węgiel na mocy Ustawy odpowiednich postanowień gwarantujących zwolnienie samorządów z odpowiedzialności za jakość węgla oraz przejęcie wszelkich ewentualnych roszczeń mieszkańców powstałych w wyniku niewłaściwej jego jakości.

„Przyjęcie odmiennych reguł i próba przerzucenia odpowiedzialności na barki samorządów oraz podmiotów zaangażowanych w sprzedaż węgla na rzecz mieszkańców będzie sprzeczne z podstawowymi zasadami współżycia społecznego i uniemożliwi efektywną realizację Ustawy.” – czytamy w stanowisku miast UMP.

Gotowi do pomocy

Samorządy od samego początku były nastawione sceptycznie do rządowego pomysłu włączenia się przez miasta i gminy do handlu węglem. Przeciwko przemawiało wiele argumentów, w szczególności były to wątpliwości natury prawnej. Za był jeden – konieczność pomocy mieszkańcom w zaopatrzeniu w niezbędne do przetrwania nadchodzącej zimy paliwo. I ten argument zwyciężył, to on zadecydował, że rządowy projekt ustawy o zakupie preferencyjnym paliwa stałego dla gospodarstw domowych zyskał warunkową akceptację strony samorządowej KWRiST. Samorządy włączyły się też aktywnie w prace nad tą ustawą zgłaszając do jej treści setki poprawek. Niestety nie wszystkie zostały uwzględnione przez ustawodawcę.

Wątpliwe certyfikaty

Jedna z takich poprawek, która przepadła w procesie legislacyjnym dotyczyła certyfikatów jakości, które obligatoryjnie mają być dołączane do umów sprzedaży węgla zawieranych pomiędzy gminą, a tzw. podmiotem wprowadzającym (jest nim Spółka Skarbu Państwa, która dokonała zakupu węgla za granic i sprowadziła go do Polski). Senacka poprawka, która miała gwarantować, że taki certyfikat ma być wystawiony najpóźniej 30 dni przed wydaniem węgla gminie przepadła. Został przepis, który enigmatycznie mówi o konieczności dołączenia do zawartej z gminą umowy „najbardziej aktualnego certyfikatu”. Razem z ta poprawką przepadła i ta przesądzająca, że za roszczenia zgłoszone przez gospodarstwo domowe z tytułu nienależytej jakości dostarczonego węgla będzie odpowiadał wojewoda.

W ocenie miast Unii Metropolii Polskich tak skonstruowana regulacja może spowodować próbę przerzucenia odpowiedzialności za kiepskiej jakości sprowadzone do Polski paliwo na samorządy. A jest to obawa uzasadniona biorąc pod uwagę medialne doniesienia o kiepskiej jakości sprowadzonego przez spółki Skarbu Państwa do Polski surowca.

Odpowiedzialność wyłączona w umowie

Dlatego w przyjętym 4 listopada 2022 r. stanowisku Miasta Unii Metropolii Polskich kategorycznie żądają, aby kwestia odpowiedzialności za jakość węgla została wyraźnie uregulowana w umowach, na podstawie których samorządy będą kupować węgiel od spółek skarbu państwa.

„Nie uczestniczyliśmy w procesie zakupu surowca i jego importu do kraju, nie mamy więc żadnego wpływu na jego jakość. Powyższe działania pozostawały wyłącznie w zakresie odpowiedzialności spółek Skarbu Państwa, tj. PGE Paliwa sp. z o.o. oraz Węglokoks S.A. Oczywistym jest więc, że jakiekolwiek zaangażowanie się samorządów w dystrybuowanie węgla na mocy wprowadzonej Ustawy nie może rodzić ich odpowiedzialności za jego jakość.” – czytamy w stanowisku.