- To dobrze, że taki zespół powstał, mam nadzieję, że uda nam się wypracować wspólne rozwiązania i stworzyć mechanizmy, które pozwolą na długofalową politykę włączania uchodźców – podał w mediach społecznościowych Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.

W Polsce mieszka już ponad 3,1 mln Ukraińców. To dwa razy więcej, niż przed wojną, a ta liczba wciąż rośnie.  Dużą część wysiłku związanego z przyjmowaniem pomocą dla uchodźców wzięły na siebie samorządy lokalne i organizacje pozarządowe.

Aktywnie wspierają ich przedsiębiorcy i środowiska akademickie. Samorządy są też w stałym kontakcie i współpracy z administracją rządową.

– Potrzebna jest jeszcze większa mobilizacja. Bezpośrednie wsparcie dla organizacji pozarządowych, wolontariuszy i samorządów. Musimy być gotowi na maraton pomocowy, na kolejne fale uchodźców, szczególnie, że rozwiązań systemowych w Polsce wciąż nie ma – uważa Elżbieta Anna Polak, marszałek województwa lubuskiego.

Mało maturzystów z Ukrainy

W środę odbyło się pierwsze merytoryczne spotkanie zespołu doraźnego ds. uchodźców przy Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Strona samorządowa zaapelowała do rządu o pilne wsparcie w kluczowych obszarach pomocy dla obywateli Ukrainy.

Powołany pod koniec kwietnia br. zespół liczy 12 członków, po sześciu przedstawicieli rządu i samorządów. Samorządowcy przedstawili kluczowe obszary pomocy uchodźcom, które wymagają wsparcia władz centralnych. Są to: edukacja, zdrowie, polityka społeczna i praca oraz relokacja uchodźców.

Czytaj więcej

Wspieranie na dłużej. Pomoc Ukraińcom wyzwaniem dla samorządów

– Parę miesięcy temu apelowaliśmy już o stworzenie spójnej polityki dotyczącej imigrantów, którzy są też szansą dla Polski. Cieszę się, że taki zespół powstał, bo uchodźcy byli w Polsce, są i będą. Wiele rzeczy udaje nam się z rządem posunąć razem do przodu. Ale chodzi nam o politykę długofalową – podkreśla Jacek Karnowski, współprzewodniczący zespołu ds. uchodźców. 

Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy dodaje, że w obszarze edukacji konieczne jest zwiększenie rządowego poziomu dofinansowania dla przedszkolaków z Ukrainy.

Autopromocja
SZKOLENIE

Pozyskiwanie sponsorów przez instytucje nauki, kultury i sportu

WEŹ UDZIAŁ

- Obecnie otrzymane z budżetu państwa środki pokrywają tylko niecałe 30 proc. faktycznych wydatków, które ponosimy w tym zakresie. Usłyszeliśmy, że strona rządowa pracuje nad rozwiązaniem problemu wychowanków w przedszkolach. Na razie jest to propozycja nieco ponad 350 zł na dziecko miesięcznie, a utrzymanie malucha w przedszkolu w Warszawie to koszt ponad 1200 zł miesięcznie. Aby pokryć wydatki miasta w tym zakresie, środki z budżetu państwa przekazane za okres od 24 lutego do końca marca , powinny wynosić około 12 mln zł, a nie 5,3 mln zł – mówi prezydent Kaznowska.

Przyznaje, że przedstawicielom samorządów nie udało się przekonać Ministerstwa Edukacji i Nauki, żeby wprowadzić dla młodzieży inny system egzaminów maturalnych. 

– W Warszawie do matur zgłosiło się dwóch uczniów z Ukrainy, a w całej Polsce 41. A przed nami egzamin dla uczniów klas ósmych. Nie wyobrażamy sobie, żeby młodzież ukraińska nie znająca języka polskiego, miała zdawać egzaminy po polsku. Ale nie znajdujemy na razie konsensusu w tej sprawie –mówi Renata Kaznowska. 

Fala uchodźców wciąż płynie

Samorządowcy apelują również o możliwość tworzenia i dotowania niepublicznych domowych punktów przedszkolnych takich do siedmiu dzieci. Propozycję przepisów w tym zakresie zawarto w senackim projekcie ustawy o zmianie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa. 

Ważną kwestią jest też opieka zdrowotna dla uchodźców. Elżbieta Polak, marszałek województwa lubuskiego, zauważa potrzeby samorządów obszarze w zdrowia: 

– Konieczna jest natychmiastowa renegocjacja kontraktów dla szpitali. Wnioskowaliśmy o przejrzyste zasady finansowania świadczeń medycznych, najlepiej przez utworzenie funduszu w ramach NFZ – mówi marszałek Polak.

Czytaj więcej

Uchodźcy zwiększą populację miast, lokalne władze nie dadzą sobie rady

Przyznała, że rozmowy samorządowców z przedstawicielami władz centralnych dotyczyły również kwestii zatrudniania medyków z Ukrainy.  

– W województwie lubuskim moglibyśmy już zatrudnić 400 osób, w tym również asystentów medycznych ze znajomością języka ukraińskiego, ale niestety długo czekamy na zgodę ministra zdrowia – dodała marszałek województwa lubuskiego. 

Samorządowcy liczą, że współpraca z rządu z samorządami pozwoli rozwiązać najważniejsze problemy dotyczące pomocy uchodźcom z Ukrainy.

- Każdego dnia do Polski przybywają nowi uchodźcy i nie wiemy,  kiedy ta fala może się zatrzymać.  A co będzie dalej? Uchodźcy znajdują się w tymczasowych obiektach, remizach, salach gimnastycznych – ale co dalej? Czy znajdą się zachęty finansowe, aby można było uchodźców przyjmować w innych miejscach? - pyta Grzegorz Cichy, burmistrz małopolskich Proszowic.

Kolejne posiedzenie zespołu doraźnego rząd-samorząd w sprawie pomocy uchodźcom zaplanowano na przyszły tydzień.  

Będzie okrągły stół w sprawie pomocy uchodźcom

A już w niedzielę i poniedziałek (8-9 maja) w Hali Stulecia we Wrocławiu odbędzie się Samorządowy Okrągły Stół w sprawie pomocy uchodźcom. Do udziału w nim zaproszono premiera i przedstawicieli rządu, prezydenta RP, ale też marszałków Sejmu i Senatu. Inicjatorem tego spotkania są samorządowcy z Ruchu Samorządowego Tak! Dla Polski.

- Musimy być gotowi na pomoc dla Ukraińców, którzy zostaną z nami przynajmniej przez kilka lat. Są to przede wszystkim kobiety i dzieci. Wspólnie z partnerami ukraińskimi, stroną społeczną, korporacjami samorządowymi, światem biznesu i nauki, zaproszonymi ekspertami dyskutować będziemy o potrzebie systemowego oraz długotrwałego wsparcia – mówi Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.

I dodaje, że samorządowcy chcą razem wypracować modele dobrych praktyk, a także przedstawić konieczne zmiany w przepisach prawa, które pozwolą odpowiedzieć na wyzwania, z jakimi już mierzą się i będą się mierzyć w najbliższych miesiącach oraz latach.

Praca merytoryczna już trwa. Tematy związane z pomocą uchodźcom już zostały podzielone na osiem podstolików z udziałem samorządowców, Ukraińców, NGO-sów, przedstawicieli biznesu, nauki i rządu.

We Wrocławiu dyskusja i praca w kilkunastoosobowych składach stolikowych przebiegać będzie wokół takich tematów jak integracja społeczna i działania obywatelskie, rynek pracy, gospodarka i ekonomia społeczna, mieszkalnictwo czy edukacja i nauka.

Ale też finanse, podział zadań i legislacja, bezpieczeństwo i cyberbezpieczeństwo, czy ochrona zdrowia i pomoc społeczna oraz wsparcie Ukrainy, sieciowanie i współpraca europejska.