W ramach debaty na temat rozwoju turystyki rowerowej w Polsce i międzynarodowych szlaków rowerowych EuroVelo, nad jej przyszłością dyskutowali: Wioletta Rejman, dyrektorka departamentu promocji turystyki i współpracy gospodarczej Urzędu Marszałkowskiego województwa podkarpackiego oraz prezeska zarządu Podkarpackiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, Wanda Nowotarska pełnomocniczka Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego do Spraw Komunikacji Rowerowej, Grzegorz Botwina prezes Polskiego Związku Kolarskiego oraz Krzysztof Steiman wicedyrektor departamentu marketingu Polskiej Organizacji Turystycznej.

Debata odbyła się w ramach akcji Rowerem przez Polskę, poświęconej promocji poruszania się przy pomocy roweru oraz różnym aspektom związanym właśnie z tymi zagadnieniami.

Cała Polska jeździ na rowerach i uprawia turystykę rowerową, jak to wygląda z punktu widzenia organizacji, która widzi całość branży turystycznej w Polsce? Jaką rolę w tej branży odgrywa turystyka rowerowa?

Krzysztof Steiman, wicedyrektor departamentu marketingu Polskiej Organizacji Turystycznej podkreślił, że zainteresowanie turystyką rowerową jest coraz większe.

„W 2011 roku było tylko 5-8 organizatorów wyjazdów rowerowych, natomiast teraz mamy ich około 40, tak więc widać lawinowy przyrost, zarówno organizatorów, jak i samych uczestników”. Dodał również, że choć brakuje dokładnych statystyk, to liczba zarówno Polaków jak i zagranicznych turystów, korzystająca ze szlaków rowerowych z pewnością jest spora.

Zdaniem Grzegorza Botwiny, prezesa Polskiego Związku Kolarskiego, należy pamiętać, że na kolarstwo należy spojrzeć holistycznie i pamiętać, że aby mieć kolejnych mistrzów olimpijskich, trzeba najpierw zachęcić wiele osób do tego, aby korzystało z rowerów.

„Łatwiej nam będzie przekonać młodzież, żeby jeździła na rowerze, a potem ścigała się zawodowo, ale też oczywiście rower nie tylko służy do ścigania się ale też właśnie jako środek transportu czy jako aktywna forma wypoczynku i w tym właśnie kontekście ścieżki rowerowe i ta aktywna turystyka rowerowa jest jednym z kluczowych obszarów dla rozwoju w ogóle roweru czy konsekwencji kolarstwa” – uważa Botwina.

Jak wygląda turystyka rowerowa w regionach? Jaki jest stan infrastruktury i jej rozwój w zakresie turystyki rowerowej w Polsce?

Wanda Nowotarska, pełnomocniczka marszałka województwa zachodniopomorskiego do spraw komunikacji rowerowej, podkreśliła, że województwo doskonale zdaje sobie sprawę z roli infrastruktury.

„Badania niemieckie, prowadzone od wielu lat wykazują, że bezpieczna infrastruktura jest głównym czynnikiem decydującym, żeby ktoś wybrał się na wycieczkę rowerową. Tak, jak chociażby kolarstwo może nie wymagać tej infrastruktury tak mocno, to tak ta turystyka która ma być turystyką masową, czyli możliwą do realizacji dla każdej osoby, niezależnie od wieku czy sprawności fizycznej, będzie uważać bezpieczną i wygodną infrastrukturę za kluczowy czynnik, na podstawie którego osoby decydują się na tą aktywność fizyczna. My od 7 lat tą infrastrukturę rozwijamy bardzo mocno, już prawie skończyliśmy budowę trasy tej najwyższej rangi czyli trasy EuroVelo, u nas to są dwie trasy w jednym przebiegu, budujemy też kolejne trasy, w sumie pięć.”

Podkreśliła również, że wraz z budową infrastruktury rowerowej zdecydowano się wdrożyć sieć automatycznych liczników, dzięki czemu dysponują danymi na temat liczby rowerzystów. W Świnoujściu w sezonie jest ich ok. 6-7 tys., co stanowi bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę wielkość miasta.

Wioletta Rejman, dyrektorka Departamentu Promocji Turystyki i Współpracy Gospodarczej Urzędu Marszałkowskiego województwa podkarpackiego oraz prezeska zarządu Podkarpackiej Regionalnej Organizacji Turystycznej poinformowała, że badanie w ramach Podkarpackiego Parametru Turystycznego 2021 wykazało, że głównym celem przyjazdu do województwa podkarpackiego zarówno turystów, jak i osób przyjeżdżających na jeden dzień, była turystyka aktywna, w tym rowerowa.

„Jedynie 7 proc. respondentów stwierdziło, że turystyka rowerowa jest priorytetem, jeśli chodzi o województwo podkarpackie. Była to głównie turystyka aktywna szeroko pojęta, czyli również turystyka kajakowa czy szeroko pojęta turystyka wodna. W regionie bardzo dużym popytem cieszą się spływy pontonowe, natomiast jeżeli chodzi o turystykę rowerową w naszym regionie to mogę powiedzieć, że województwo podkarpackie jest dopiero na początku filmu tworzenia koncepcji przebiegu tras rowerowych. Oprócz trasy rowerowej Green Velo, która powstała ramach Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej 2007 – 2013, nie możemy poszczycić się takimi trasami rowerowymi które byłyby do niej podobne” – stwierdziła Rejman.

Co można zaliczyć do wątków strategicznych, jeśli chodzi o tworzenie infrastruktury rowerowej, żeby zachęcić ludzi do dłuższych wypraw rowerowych? Jak oceniają Państwo właśnie te trasy turystyczne w Polsce i czy tworzą one coś na kształt sieci, umożliwiających turystykę rowerową nie tylko po regionie, ale również po większych częściach Polski?

Zdaniem Krzysztofa Steimana, podstawą jest dobrze oznakowana trasa.

„Polska Organizacja Turystyczna pracuje razem z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad nad oznakowaniem nowymi znakami drogowymi dedykowanymi właśnie dla ścieżek rowerowych, pokazujących atrakcje” – poinformował Steiman, dodając, że część regionów jest mocno zaawansowana jeśli chodzi o rozbudowę infrastruktury rowerowej, natomiast w przypadku niektórych widać braki, brakuje więc spójności. Przyznał też, że problemem jest brak koordynacji przy tworzeniu sieci infrastruktury rowerowej, zwłaszcza, że standard ścieżek rowerowych jest różny w poszczególnych województwach.

Grzegorz Botwina przyznał, że Polski Związek Kolarski prowadzi rozmowy z Ministerstwem Sportu i Turystyki oraz z ministrem Osuchem, pełnomocnikiem rządu do spraw infrastruktury sportowej w kontekście stworzenia projektu infrastruktury rowerowej na potrzeby sportu powszechnego, czyli tej aktywnej turystyki rowerowej.

„Sama ścieżka, niestety, nie wystarczy, bo czasem chcielibyśmy się zatrzymać, czasem nam się coś popsuje w rowerze, czasem jest jakiś piękny widok gdzieś w okolicy takiego szlaku rowerowego o którym też chcielibyśmy się więcej dowiedzieć, chcielibyśmy coś zobaczyć. To jest, powiedziałbym nieco szersza infrastruktura, niż tylko samo wytyczenie szlaku rowerowego który będzie bezpieczny do jazdy, to również inne, bardzo istotne elementy dla użytkowników roweru” – podkreślił Botwina.

Jak wygląda sytuacja dotycząca tej szerszej infrastruktury rowerowej w województwie podkarpackim, będącego według Wioletty Rejman, na początku drogi?

„Staramy się tworzyć do nowej perspektywy finansowej 2021-2027 takie propozycje projektów turystycznych, które będą nie tylko związane z budową ścieżki rowerowej, ale też z tym, gdzie turysta będzie mógł się zatrzymać, zwiedzić atrakcje czy zjeść obiad, nawiązujący do potraw kuchni regionalnej; gdzie będą miejsca atrakcji, na przykład dla dzieciaków, gdzie będzie można po prostu odpocząć. Dlatego też teraz tworzymy przygotowujemy taką dokumentację techniczną i projektową do rozbudowy sieci turystycznych tras rowerowych na terenie Bieszczad, ponieważ chcemy włączyć się do szlaku rowerowego Green Velo, stworzyć nowe królestwo Bieszczady wokół tych ścieżek rowerowych. Mamy ponad 70 atrakcji, nie tylko turystycznych, ale też historycznych i kulturowych, również obiekty gastronomiczne, czyli miejsca, gdzie można odpocząć” – powiedziała Rejman.

Wanda Nowotarska przyznała, że w przypadku województwa zachodniopomorskiego wyjątkowo istotna jest współpraca międzyregionalna oraz tworzenie atrakcyjnych tras rowerowych również dla turystów, którzy trasę rowerową rozpoczęli w Niemczech. Podkreśliła, że rynek niemiecki jest największym rynkiem turystyki rowerowej

„Mając tutaj dwa landy przygraniczne: Meklemburgię i Brandenburgię, z oboma współpracujemy i tworzymy wspólne produkty turystyczne. Takim przykładem jest chociażby trasa rowerowa, którą można dojechać do trasy EuroVelo ze Szczecina i znaleźć się nad morzem, jest bardzo malownicza, blisko natury. Za tydzień otwieramy most europejski przez Odrę w Siekierkach, w połowie drogi pomiędzy Szczecinem a Berlinem i też będzie się tworzył z tego taki naturalny produkt turystyczny trasa rowerowa Berlin-Szczecin, a może nawet Berlin-Szczecin-Bałtyk” – powiedziała Nowotarska.

Zauważyła również, że ciężko w Polsce spopularyzować turystykę rowerową, z uwagi na brak zaangażowania niektórych województw w tworzenie spójnej infrastruktury.

„Przeciętny turysta pokonuje minimum 500 km w ciągu jednego urlopu a często to jest 1000-3000 km, zatem łatwo sobie wyobrazić że jedno województwo raczej nie wystarczy” – stwierdziła. Jej zdaniem zagraniczni turyści szukają przede wszystkim tras EuroVelo, a w Polsce zaledwie kilka województw posiada ich fragmenty. Zwróciła również uwagę na brak aplikacji centralnej, która wskazywałaby trasy rowerowe długodystansowe w Polsce.

Zdaniem prezesa Botwiny przez niepełną infrastrukturę rowerową tracimy wiele.

„Po pierwsze część ludzi nie decyduje się na ten typ turystyki - jeżeli nie zapewnimy dobrej infrastruktury, to taka turystyka jest relatywnie niebezpieczna. Bardzo popularnym typem turystyki rowerowej jest turystyka rodzinna – jeśli mamy jechać rowerem po drodze, po której jeżdżą tiry, to raczej rodzice nie zdecydują się zabrać dzieci. Tracimy też tych turystów, którzy wyjeżdżają za granicę i korzystają z tej infrastruktury rozwiniętej krajach sąsiednich. Niemcy, Czechy, Austria czy Włochy, to kierunki bardzo popularne wśród polskich turystów” – uważa Botwina.

Zauważył również, że straty odnotowuje zarówno polska gospodarka, jak i środowisko, ponieważ przez brak odpowiednich ścieżek rowerowych w Polsce, turyści muszą podróżować bardziej emisyjnym środkiem transportu, aby móc pojeździć na rowerze.

„Polska, o czym trzeba powiedzieć, ma świetne warunki do turystyki rowerowej, jesteśmy krajem w większości nizinnym, mamy też góry, ale są one bardzo dostępne” – powiedział Botwina. Przyznał też, że brak rozwoju infrastruktury rowerowej jest też niekorzystny dla zdrowia publicznego, gdyż ogranicza aktywność rowerową społeczeństwa.

Co zrobić żeby Polska stała się rajem dla turystyki rowerowej?

Według Krzysztofa Steimana, zrobiono już bardzo dużo, ale niedosyt pozostaje. Zgodził się również, że kluczowym aspektem jest zachęcenie turystów z zachodniej Europy, aby do Polski nie przylatywali samolotem, ale przyjechali na rowerze. Zapewnił, że Polska Organizacja Turystyczna wspiera działania promocyjne w tym zakresie i będzie się starać popularyzować taki rodzaj turystyki.

„Naszą główną rolą, jako Polskiej Organizacji Turystyczne, jest zachęcenie turysty krajowego i zagranicznego żeby przyjechał i spędził tu czas” – stwierdził Steiman.

Czy wkrótce będzie możliwe pokonanie trasy z Bieszczadów, przez Beskidy w kierunku Tatr?

Zdaniem Wioletty Rejman, w ciągu kilku lat takie marzenie może zostać zrealizowane, konieczne będzie jednak pozyskanie środków na wybudowanie tak ambitnej trasy w trudnych warunkach górzystych. Podkarpacie pracuje obecnie nad nowym projektem, opierającym się na trzech formach aktywności turystycznej – rowerowej, kajakowej oraz kamperowej.

„Chcemy dać możliwość przyjazdu do na podkarpacie, właściwie do Polski wschodniej i zaczynając swoją przygodę na przykład w Małopolsce mogli przejechać całą światową trasą rowerową przez całą Polskę, a jednocześnie dalej brać udział w spływach kajakowych – chcemy również zagospodarować naszą piękną rzekę San.” – podkreśliła Rejman.

Przyznała również, że finansowanie odgrywa ogromną rolę w kontekście wyznaczania kolejnych celów rowerowych. Droga Green Velo została wybudowana ze środków perspektywy finansowej 2007-2013, perspektywa 2014-2020 jednak nie dawała możliwości rozwoju obszaru turystyki.

Wanda Nowotarska poinformowała, że województwo zachodniopomorskie korzysta z Regionalnego Programu Operacyjnego, z którego środki w wysokości ok. 250 mln złotych wydano w ciągu 7 lat na budowę sieci tras rowerowych. Korzysta również z Funduszu Współpracy Przygranicznej Interreg 5A, współpracując z przygranicznymi landami.

„Potrzeby są bardzo duże, bo nasza sieć tras to już 1100 km, ale ona jest wybudowana dopiero w połowie. Ceny tego typu inwestycji rosną bardzo szybko, natomiast my jeszcze realizujemy projekty z poprzedniej perspektywy, rozpoczynając już projekty z kolejnej” – powiedziała Nowotarska.

Podkreśliła też, że odnotowano ogromny wzrost liczby turystów rowerowych w pandemii – nawet o 127 proc., co ma związek również ze zmianami klimatycznymi i zmianą postrzegania turystyki rowerowej na świecie.

Jak układa się współpraca z instytucjami takimi jak Lasy Państwowe czy Wody Polskie w kontekście budowy tras rowerowych?

Zdaniem Wandy Nowotarskiej, o ile w przypadku budowy wokół np. Zalewu Szczecińskiego, wiąże się to z pewnymi kosztami, ale przepisy w tym zakresie są jasne, większych problemów dostarcza współpraca z Lasami Państwowymi.

„Jeśli chodzi o Lasy Państwowe, to nie ma tu specyficznych przepisów i tak naprawdę decyzję podejmuje każde nadleśnictwo, ale też każda regionalna dyrekcja. Inwestycję udaje nam się zrealizować w zależności od podejścia danego dyrektora, czasem czekamy wiele lat na pewne pozwolenia i później nie zawsze wszystko przebiega tak, jak byśmy sobie tego życzyli” – powiedziała Nowotarska. Zgodziła się z nią Wioletta Rejman, dodając, że pracownicy Wód Polskich przekazują jasne instrukcje dotyczące przyszłych projektów, np. tego, gdzie nie należy projektować inwestycji z uwagi na planowane prace modernizacyjne.

Co stanowi największe wyzwanie w zakresie rozwoju turystyki rowerowej w Polsce – czy są to pieniądze, kwestie administracyjne, kwestie koordynacji i współpracy między regionami, czy może coś jeszcze innego?

Krzysztof Steiman uważa, że braki są w każdym z wymienionych aspektów, dlatego Polska Organizacja Turystyczna, zamiast promować polską turystykę rowerową, robi to jedynie wycinkowo. Podkreślił, że znakomitym pomysłem jest promocja turystyki rowerowej w powiązaniu z różnymi aspektami, takimi jak turystyka wodna czy kulinarna.

Zdaniem Wioletty Rejman, najtrudniejszy jest brak centralnego ośrodka koordynującego kwestie dokumentów. Wyzwaniem jest też niedostatek źródeł finansowania oraz brak zrozumienia niektórych podmiotów w regionie.

Według Wandy Nowotarskiej największym wyzwaniem jest koordynacja na poziomie krajowym, z uwzględnieniem transportu publicznego a także specustawa rowerowa.